O 4 nad ranem czasu polskiego „Orły Kartaginy” zmierzyły się z kadrą Szwecji, która wyeliminowała reprezentację Polski z udziału w turnieju. Skandynawowie gładko rozprawili się z rywalami, wygrywając aż 5:1. Gole strzelali Yasin Ayari (2), Alexander Isak, Viktor Gyökeres i Mattias Svanberg. Honorową bramkę dla Tunezyjczyków zdobył Omar Rekik. Porażka tych rozmiarów może co po niektórych o tyle dziwić, że przez kwalifikację przeciwnicy Szwedów przeszli suchą stopą, nie przegrywając ani jednego spotkania.
Sprawna decyzja
Dzisiaj rano świat obiegła wieść, że 54-letni Lamouchi nie poprowadzi swojej dotychczasowej drużyny w pozostałych spotkaniach MŚ. Od razu po wspomnianym wyżej blamażu, przedstawiciele tunezyjskiej federacji mieli zwołać nagłe spotkanie, podczas którego zapadła decyzja o zwolnieniu szkoleniowca.

Reprezentacja naszych zachodnich sąsiadów wygrała mecz rozgrywany w Houston aż 7:1. Błędy popełnione tuż przed utratą br…
Podobne przypadki
Choć jest to bardzo rzadkie zjawisko, historia mundialu widziała dwa inne scenariusze, w których to federacja zwolniła trenera, będąc jeszcze czynnym uczestnikiem turnieju tej rangi. Oba wydarzyły się na mistrzostwach we Francji w 1998 roku.
Pierwszym z nich jest Cha Bum-kun. Były piłkarz i reprezentant Korei Południowej, prowadząc swój naród w fazie grupowej, doznał porażek odpowiednio w meczach z Meksykiem i Holandią. Ta druga w wysokości 0:5 przelała czarę goryczy. Do remisu w ostatnim meczu z Belgią Koreańczyków poprowadził Kim Pyung-seok.





