Rząd Donalda Tuska zdecydowanie przyspiesza zmiany w zarządzaniu polską przyrodą, co wywołuje ogromne kontrowersje wśród leśników i polityków opozycji. Na stole leży już gotowy projekt zmian prawnych, który, jak przekonuje gość Radia Wnet, uderzy bezpośrednio w finanse kluczowego przedsiębiorstwa w kraju.
Były wiceminister klimatu i środowiska, a obecnie poseł PiS, Paweł Sałek, alarmuje na antenie Radia Wnet, że obecne działania resortu prowadzą do destabilizacji unikalnego systemu przyrodniczo-gospodarczego. Jego zdaniem urzędnicy pod szlachetnymi hasłami ochrony środowiska kryją zupełnie inne cele.
Milionowy cios w lasy
Największe emocje budzą planowane zmiany w przepływach finansowych, które uszczuplą budżet leśników. Nowe przepisy zakładają transfer gigantycznych środków na konta państwowego funduszu.
– Pojawiła się nowelizacja ustawy o lasach, a też ustawy o ochronie przyrody i prawo ochrony środowiska, która ma na celu zabieranie co roku z lasów państwowych około 200 milionów złotych – zaznaczył Paweł Sałek.





