Teraz na antenie:
Radio Wnet
Wiadomości

Pakt migracyjny nie rozwiązuje problemu. „To zarządzanie skutkami porażki”

Unijny pakt migracyjny wszedł w życie, ale zdaniem Tomasza Wróblewskiego z Warsaw Enterprise Institute nie odpowiada na najważniejsze wyzwania związane z migracją do Europy. W rozmowie na antenie Radia Wnet publicysta przekonywał, że Bruksela próbuje przede wszystkim opanować skutki wieloletnich błędów politycznych.
Pakt migracyjny nie rozwiązuje problemu. „To zarządzanie skutkami porażki”

Nielegalna migracja, fot. wikipedia.org/Gémes Sándor/SzomSzed

Wróblewski ocenił, że sam pakt migracyjny nie stanowi przełomu w europejskiej polityce migracyjnej. Według niego jest raczej dowodem na wyczerpanie się dotychczasowego modelu multikulturalizmu.

– Sam pakt nie jest żadnym rozstrzygnięciem. To przyznanie się Komisji Europejskiej do pewnej kapitulacji samej idei multikulturalnej – stwierdził.

Zdaniem eksperta przez lata europejskie elity ignorowały znaczenie różnic kulturowych, zakładając, że migranci bez większych problemów przyjmą zachodnie normy i wartości.

WSPIERAJ NAS NA PATRONITE

„Teatr pozorowanej skuteczności”

W ocenie Wróblewskiego nowe regulacje skupiają się głównie na procedurach administracyjnych. Powstają kolejne systemy rejestracji, kontroli i przydziału migrantów, jednak nie usuwa się przyczyn samego zjawiska.

Saryusz-Wolski o pakcie migracyjnym UE: „Nie zatrzyma migracji. Może działać jak magnes”
Saryusz-Wolski o pakcie migracyjnym UE: „Nie zatrzyma migracji. Może działać jak magnes”

Pakt migracyjny Unii Europejskiej oficjalnie wchodzi w życie. Według Jacka Saryusza-Wolskiego nowe przepisy nie doprowad…

Publicysta wskazywał, że pakt nie ogranicza działalności przemytników ludzi, organizacji zarabiających na migracji ani czynników zachęcających migrantów do przyjazdu do Europy.

– To teatr pozorowanej skuteczności. Wszystko brzmi bardzo technicznie i profesjonalnie, ale główny problem pozostaje nierozwiązany – ocenił.

System zbyt mały wobec skali zjawiska

Ekspert zwracał uwagę, że możliwości przewidziane przez pakt są niewspółmierne do liczby osób próbujących dostać się do Unii Europejskiej.

Jak przypomniał, państwa członkowskie mają zapewnić około 30 tys. miejsc w procedurach przyspieszonych, podczas gdy liczba nielegalnych przekroczeń granic liczona jest w setkach tysięcy rocznie.

W praktyce oznacza to, że większość migrantów nadal będzie trafiała do standardowych procedur azylowych, które mogą trwać latami.

Deportacje pozostają największym wyzwaniem

Wróblewski podkreślał, że skuteczność polityki migracyjnej zależy przede wszystkim od możliwości odsyłania osób, które nie uzyskały prawa pobytu.

Jego zdaniem nawet najbardziej rozbudowane przepisy nie będą skuteczne bez współpracy państw pochodzenia migrantów. To właśnie one muszą zgodzić się na przyjęcie swoich obywateli z powrotem.

Ważniejsza od paktu może być deklaracja z Kiszyniowa

Zdaniem publicysty większe znaczenie niż sam pakt migracyjny może mieć przyjęta w maju deklaracja Komitetu Ministrów Rady Europy w Kiszyniowie.

Jak wskazywał, dokument wzmacnia kompetencje państw narodowych w zakresie polityki migracyjnej i podkreśla ich prawo do samodzielnego decydowania o deportacjach czy tworzeniu ośrodków dla migrantów.

– To wydarzenie może mieć większe konsekwencje niż sam pakt migracyjny – podsumował.

Przeczytaj więcej

Przedsiębiorcy pracują dla państwa do 18 sierpnia? Warzecha komentuje głośne wyliczenia
Przedsiębiorcy pracują dla państwa do 18 sierpnia? Warzecha komentuje głośne wyliczenia
Ceny benzyny pogrzebią Republikanów? „Teheran nie gra według reguł Trumpa”
Ceny benzyny pogrzebią Republikanów? „Teheran nie gra według reguł Trumpa”
Naftowa gra o Schwedt. Rosyjski cień nad niemiecką rafinerią
Naftowa gra o Schwedt. Rosyjski cień nad niemiecką rafinerią