Gdy nad Warszawą przelatywały pierwsze polskie F-35, prof. Mariusz Miąsko przypominał, kto faktycznie finansuje wielomiliardowe zakupy dla armii. Jego zdaniem są to przede wszystkim polscy przedsiębiorcy i pracownicy odprowadzający podatki.
– Politycy nie kupili nam żadnych samolotów. To polscy przedsiębiorcy i pracownicy sfinansowali te zakupy poprzez podatki i inne daniny publiczne – podkreślał.
Ekspert ocenił, że pojawienie się F-35 to ważny moment dla polskiej armii, ale również efekt wysiłku całej gospodarki.






