Matczuk zwracał uwagę, że choć Polska ma zostać czasowo wyłączona z części mechanizmów paktu migracyjnego, nie oznacza to końca dyskusji.
– To pomaga Donaldowi Tuskowi w tym roku, bo inaczej już jesienią musiałby mierzyć się z kwestią wyliczania kwot migrantów dla Polski. Ale temat nad nami pozostanie – mówił.
Jego zdaniem sprawa będzie regularnie wracać również za sprawą sytuacji na granicy zachodniej oraz sporów dotyczących relokacji migrantów przez Niemcy.





