Wojna, która miała skończyć się szybciej
Mimo kolejnych rund rozmów i deklaracji o postępach negocjacji konflikt pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem wciąż pozostaje nierozstrzygnięty. Według prof. Adama Prokopowicza rozmowy prowadzone są równolegle na kilku poziomach i obejmują nie tylko bezpośrednich uczestników konfliktu, ale również inne państwa mające wpływ na sytuację w regionie.
Amerykanista zwracał uwagę, że przed rozpoczęciem operacji wojskowej część amerykańskich decydentów mogła nie docenić możliwości Iranu. W efekcie konflikt, który miał przynieść szybkie rezultaty, okazał się znacznie bardziej skomplikowany.
– Wygląda na to, że przed rozpoczęciem tej interwencji zbrojnej prezydent Trump nie uzyskał odpowiednio szczegółowych informacji na temat tego, jaka jest moc i siła Iranu. Osiągnięcie szybkiego sukcesu okazało się znacznie trudniejsze – mówił.
Zdaniem eksperta w interesie wszystkich stron pozostaje możliwie szybkie zakończenie działań zbrojnych. Każdy kolejny tydzień konfliktu zwiększa bowiem ryzyko destabilizacji całego regionu.





