Teraz na antenie:
Radio Wnet
Gospodarka

CPK to nie tylko lotnisko. „Ważniejsza jest dziś kolej do Giżycka niż szybkie połączenie z Wrocławiem”

– Polska nie posiada dziś żadnej wysokoprzepustowej linii kolejowej prowadzącej w stronę przesmyku suwalskiego – mówił Maciej Wilk, prezes stowarzyszenia Tak dla CPK. Jego zdaniem największym problemem projektu nie jest już samo lotnisko, lecz ograniczenie planów kolejowych, które miały zwiększyć zarówno spójność kraju, jak i jego bezpieczeństwo.
CPK to nie tylko lotnisko. „Ważniejsza jest dziś kolej do Giżycka niż szybkie połączenie z Wrocławiem”

Bezpieczna Polska potrzebuje kolei

Lotnisko powstaje, problemem staje się kolej

Wbrew pojawiającym się wcześniej obawom budowa samego lotniska nie została zatrzymana. Według Macieja Wilka projekt jest realizowany, choć wolniej niż zakładano w pierwotnym harmonogramie.

Prezes stowarzyszenia Tak dla CPK ocenia, że nadal istnieje szansa na uruchomienie portu w 2032 roku. Znacznie większe zastrzeżenia budzą jednak zmiany dotyczące infrastruktury kolejowej, która od początku miała stanowić jeden z filarów całego przedsięwzięcia.

– Lotnisko jest realizowane zgodnie z pierwotnymi zamierzeniami. Oczywiście nie tak szybko i nie tak sprawnie, jak bym sobie życzył, ale cały czas jest szansa, że w 2032 roku zaczniemy latać z nowego lotniska – mówił.

Zdaniem Wilka problemem jest ograniczenie planów budowy nowych linii kolejowych. Zamiast około 2000 kilometrów nowych tras, obecnie mówi się o realizacji zaledwie części wcześniejszych założeń.

Polska nie ma kolei do przesmyku suwalskiego

Najostrzejsza krytyka dotyczy połączeń prowadzących na północny wschód kraju. W ocenie Wilka jest to jeden z najbardziej zaniedbanych obszarów polskiej infrastruktury.

Przesmyk suwalski od lat uznawany jest przez ekspertów za jeden z kluczowych punktów bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO. Tymczasem Polska nadal nie dysponuje nowoczesną linią kolejową o dużej przepustowości prowadzącą w tym kierunku.

CPK to tylko część problemu. „Obywatele muszą mocniej patrzeć władzy na ręce”
CPK to tylko część problemu. „Obywatele muszą mocniej patrzeć władzy na ręce”

– Nie ma sensu wydawać dwóch miliardów złotych na rozbudowę lotniska Chopina, jeśli rok później ruch ma zostać przeniesi…

– W razie jakiegoś kryzysu czy sytuacji niebezpiecznej nie mamy infrastruktury, po której moglibyśmy sprawnie transportować żołnierzy i sprzęt – mówił Wilk.

Jego zdaniem szczególnie niepokojące jest to, że według obecnych planów prace nad częścią połączeń mają rozpocząć się dopiero za kilka lat.

Bezpieczeństwo to nie tylko zakupy uzbrojenia

W debacie publicznej dużo miejsca poświęca się zakupom sprzętu wojskowego i zwiększaniu wydatków obronnych. Wilk zwraca uwagę, że równie istotne pozostają możliwości szybkiego przemieszczania wojsk i sprzętu.

Według niego doświadczenia wojny w Ukrainie pokazały, jak duże znaczenie ma sprawna infrastruktura transportowa. Dotyczy to zarówno ewakuacji ludności, jak i logistyki wojskowej.

– Ważniejsza jest dziś sprawna kolej do Giżycka i do przesmyku suwalskiego niż szybka kolej do Poznania czy Wrocławia – ocenił.

W jego opinii obecne priorytety inwestycyjne wymagają ponownego przemyślenia z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa.

Obywatelska presja uratowała projekt

Maciej Wilk uważa, że gdyby nie zaangażowanie społeczne, los CPK mógłby wyglądać dziś zupełnie inaczej. Przypominał o obywatelskiej inicjatywie ustawodawczej i tysiącach osób, które angażowały się w obronę projektu.

Jego zdaniem to właśnie presja społeczna sprawiła, że temat nie zniknął z debaty publicznej i nadal pozostaje jednym z najważniejszych projektów infrastrukturalnych w kraju.

– Nie mam najmniejszej wątpliwości, że projektu CPK dzisiaj by nie było, gdyby nie wielkie obywatelskie wzmożenie, jakie obserwowaliśmy dwa lata temu – mówił.

Jednocześnie przypomniał, że obywatelski projekt ustawy dotyczący CPK nadal nie został rozpatrzony przez Sejm mimo zebrania około 200 tys. podpisów.

CPK ma być symbolem większych zmian

Rozmówca podkreślał, że działalność stowarzyszenia nie ogranicza się wyłącznie do kwestii lotniska i kolei. W jego ocenie CPK stał się symbolem szerszej debaty o kierunku rozwoju państwa i roli obywateli w procesie podejmowania decyzji.

Zdaniem Wilka Polacy coraz częściej oczekują większego wpływu na sprawy publiczne niż tylko udział w wyborach raz na kilka lat. Dlatego stowarzyszenie angażuje się również w działania dotyczące przejrzystości życia publicznego i społecznej kontroli nad politykami.

– Polska potrzebuje więcej niż tylko nowego lotniska i kilku tysięcy kilometrów nowych torów. Potrzebuje zmiany relacji pomiędzy obywatelami a klasą polityczną – mówił.

Wilk zapowiedział również poniedziałkową konferencję poświęconą inicjatywie „Tak dla Uczciwości”. Jej uczestnicy mają przedstawić propozycje zmian dotyczących finansowania polityków, rozliczania wydatków publicznych oraz zwiększenia obywatelskiej kontroli nad osobami pełniącymi funkcje publiczne.

Przeczytaj więcej

KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
Piwo z NRD, które podbiło afrykańską wyspę. Historia sukcesu browaru Rosema
Piwo z NRD, które podbiło afrykańską wyspę. Historia sukcesu browaru Rosema
Dyplomatyczny zgrzyt w Pekinie? Wiceminister Bartoszewski pod lupą eksperta
Dyplomatyczny zgrzyt w Pekinie? Wiceminister Bartoszewski pod lupą eksperta