Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Gen. Samol: Polska wciąż nie ma skutecznej obrony przed dronami

– Polska reaguje poderwaniem samolotów dyżurnych, ale jest to przede wszystkim konsekwencja słabego systemu obrony przeciwlotniczej kraju – mówił gen. Bogusław Samol, były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego i wykładowca Akademii Sztuki Wojennej. Wojskowy przekonywał, że mimo kolejnych incydentów związanych z wojną na Ukrainie wciąż nie powstał skuteczny system ochrony przed dronami mogącymi naruszać polską przestrzeń powietrzną.
Gen. Samol: Polska wciąż nie ma skutecznej obrony przed dronami

Gen. Bogusław Samol, fot. Konrad Tomaszewski/Radio Wnet

Szekspir pod gwiazdami

Polska nadal bez skutecznej tarczy antydronowej

Masowe ataki dronów i rakiet na Ukrainę sprawiają, że coraz częściej pojawiają się pytania o bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej. Gen. Bogusław Samol zwracał uwagę, że zagrożenie nie jest wyłącznie teoretyczne. W ostatnich latach wielokrotnie dochodziło już do sytuacji, w których obiekty związane z wojną toczącą się za naszą wschodnią granicą pojawiały się nad terytorium Polski.

WSPIERAJ NAS NA PATRONITE

W jego ocenie problemem nie jest brak świadomości zagrożenia, lecz tempo działań podejmowanych przez państwo. Choć Polska inwestuje miliardy złotych w modernizację armii i rozbudowę systemów obrony powietrznej, wciąż brakuje skutecznych rozwiązań pozwalających szybko reagować na zagrożenia ze strony dronów.

– Polska reaguje poderwaniem samolotów dyżurnych. Jest to przede wszystkim spowodowane słabym systemem obrony przeciwlotniczej kraju – mówił.

Szekspir pod gwiazdami

Generał przypomniał, że budowa systemu obrony średniego zasięgu „Wisła” już się rozpoczęła, jednak obecne możliwości są niewystarczające wobec skali zagrożeń. Jego zdaniem szczególnie pilne jest stworzenie skutecznego systemu antydronowego chroniącego obszary przygraniczne.

– Takie środki do zwalczania dronów już posiadamy. Nie ma jednak decyzji i organizacji systemu, który pozwalałby skutecznie chronić polską przestrzeń powietrzną – podkreślał.

Rosja zwiększa presję na Ukrainę

Komentując jeden z największych rosyjskich ataków powietrznych ostatnich miesięcy, Samol zaznaczał, że nie świadczy on o przełomie na froncie. Jego zdaniem wojna od dłuższego czasu znajduje się w fazie, w której żadna ze stron nie jest w stanie uzyskać przewagi pozwalającej na przeprowadzenie dużej operacji ofensywnej.

Walki toczą się głównie o niewielkie miejscowości i ograniczone obszary terenu. Rosjanie zdobywają pojedyncze pozycje, Ukraińcy próbują je odzyskiwać, ale nie dochodzi do zmian mogących zasadniczo wpłynąć na przebieg konfliktu.

Szekspir pod gwiazdami
Ukraina uderza w serce Rosji. Największy atak dronów na Moskwę: „Rosjanie pytają: za co nas atakują?”
Ukraina uderza w serce Rosji. Największy atak dronów na Moskwę: „Rosjanie pytają: za co nas atakują?”

Szok i niedowierzanie w stolicy Rosji. Zmasowany atak ukraińskich dronów sprawił, że wojna po raz pierwszy tak dobitnie …

– Sytuacja staje się coraz trudniejsza dla Rosjan. Brakuje osiągnięć w zdobywaniu kolejnych obszarów ukraińskiego terytorium – ocenił generał.

Według niego właśnie dlatego Moskwa coraz częściej sięga po ataki wymierzone w ukraińskie miasta.

– Rosjanie nasilają masowe naloty na ukraińskie miasta pod pozorem uderzeń na cele wojskowe. Rzeczywistość jest inna, ponieważ celami są obiekty cywilne i ludność cywilna – mówił.

Kreml liczy na zmęczenie społeczeństwa

Zdaniem Samola rosyjska strategia pozostaje niezmienna. Kreml próbuje wywrzeć presję na ukraińskie społeczeństwo, samorządy i władze państwowe, licząc na zmęczenie wojną i zgodę na rozmowy pokojowe prowadzone na rosyjskich warunkach.

Szekspir pod gwiazdami

Generał nie wierzy jednak, że taka taktyka przyniesie oczekiwane rezultaty. W jego ocenie Ukraińcy przez lata konfliktu nauczyli się funkcjonować pod ciągłą presją ataków.

– Można się zastanawiać, czy Rosjanie chcą złamać morale Ukraińców, ale w mojej opinii to nie nastąpi. Ukraińcy przez pięć lat zahartowali się i nie sądzę, żeby się poddali – podkreślał.

Samol zwrócił również uwagę na wysokie straty ponoszone przez rosyjską armię.

– Rosjanie ponoszą bardzo duże straty w stanach osobowych. To około 30 tysięcy miesięcznie zabitych i rannych. Są to potężne straty, które będzie trudno odbudować – ocenił.

Szekspir pod gwiazdami

Iran przygotowywał się do tej wojny od lat

Ostatnie starcie Iranu ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem nie doprowadziło do załamania państwa, czego wielu obserwatorów spodziewało się jeszcze przed rozpoczęciem operacji wojskowej. Zdaniem gen. Bogusława Samola Teheran od dawna zakładał możliwość takiego scenariusza i konsekwentnie budował zdolności pozwalające przetrwać nawet bardzo intensywne uderzenia z powietrza.

Iran rozwijał produkcję rakiet balistycznych i dronów, a część kluczowej infrastruktury wojskowej ulokował w trudno dostępnych terenach górskich. Dzięki temu nawet zmasowane naloty nie doprowadziły do paraliżu państwa ani jego sił zbrojnych.

„Pokój przez siłę”. Trump nie wyklucza użycia wojska przeciw Iranowi
„Pokój przez siłę”. Trump nie wyklucza użycia wojska przeciw Iranowi

Administracja Donalda Trumpa nadal próbuje wynegocjować porozumienie z Iranem, ale jednocześnie nie wyklucza użycia siły…

– Iran pokazał, w jaki sposób państwo może przygotować się do przeciwstawienia agresji nawet takiego państwa jak Stany Zjednoczone – ocenił Samol.

Według generała nie sprawdziły się również prognozy zakładające, że konflikt doprowadzi do masowych wystąpień przeciwko władzom w Teheranie. W obliczu zagrożenia zewnętrznego społeczeństwo zareagowało odwrotnie, konsolidując się wokół państwa i jego przywódców.

Szekspir pod gwiazdami

– W obliczu zagrożenia ze Stanów Zjednoczonych ludność została skonsolidowana i skutecznie wspiera działania rządu – mówił.

Przeczytaj więcej

Gorąca sesja Rady Warszawy. Ostre słowa o Szpitalu Południowym
Gorąca sesja Rady Warszawy. Ostre słowa o Szpitalu Południowym
Piotr Gliński: W Warszawie funkcjonuje „brudna wspólnota”
Piotr Gliński: W Warszawie funkcjonuje „brudna wspólnota”
Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.
Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.