Teraz na antenie:
Radio Wnet
Wiadomości

„Szewczenko nie był pomnikiem”. Nowe spojrzenie na ukraińskiego wieszcza

Taras Szewczenko to dla wielu przede wszystkim pomnik ukraińskiej kultury. Tymczasem coraz częściej pojawiają się głosy, że jego biografia i twórczość wymagają nowego odczytania — bardziej ludzkiego, mniej „spiżowego”.
„Szewczenko nie był pomnikiem”. Nowe spojrzenie na ukraińskiego wieszcza

Taras Szewczenko, Autoportet, 1840 | Fot. domena publiczna, Wikipedia

We wtorek, 19 maja 2026 roku w Zenyk Art Gallery (ZAG) we Lwowie odbyło się spotkanie „Szewczenko i Polska: historia jednego braterstwa”, przygotowane przez ZAG we współpracy z Konsulatem Generalnym Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie. W centrum wydarzenia znalazły się relacje Tarasa Szewczenki z polskimi artystami i zesłańcami, jego twórczość wizualna oraz pytanie, jak dziś odczytywać poetę i artystę, którego doświadczenie pańszczyzny, imperium i wygnania pozostaje zaskakująco współczesne.

Szewczenko nie jako pomnik, lecz człowiek

Współczesne odczytania twórczości i biografii Taras Szewczenko coraz częściej odchodzą od utrwalonego wizerunku „spiżowego wieszcza”. Jak podkreśla konsul generalny RP we Lwowie, możliwe jest dziś jego ponowne odkrycie — zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie.

Wydaje mi się, że to jest możliwe – mówi, wskazując, że dotychczasowy obraz Szewczenki był w dużej mierze produktem edukacji i tradycji, także tej ukształtowanej jeszcze w czasach Związku Radzieckiego.

Chłopskie pochodzenie i „moda na historię ludową”

Jednym z kluczowych wątków jest pochodzenie poety. W rozmowie pojawia się odniesienie do współczesnej „mody na historię ludową”, która w Polsce skłania do przewartościowania spojrzenia na dawne elity i chłopskie korzenie.

Szewczenko jawi się tu jako postać wyjątkowa — człowiek, który wyszedł z pańszczyzny i który swoją biografią kontrastuje z romantycznym obrazem elit XIX wieku.

Szewczenko jako człowiek, który wyszedł z pańszczyzny, miał inny start niż Juliusz Słowacki czy Zygmunt Krasiński – pada w rozmowie.

„Wszyscy byli ze szlachty”? Ironia historii

W wypowiedzi pojawia się także ironiczny komentarz dotyczący polskiej pamięci historycznej:

100 procent Polaków miało przodków szlacheckich. Chłopów w Polsce właściwie nie było – mówi konsul, wskazując na mechanizm wyparcia chłopskiego dziedzictwa.

W tym kontekście biografia Szewczenki staje się nie tylko historią jednostki, ale też lustrem dla polskiej pamięci historycznej.

Prus na nowo odczytany. „Lalka” i „Faraon” jako diagnoza elit oraz lekcja politycznej dojrzałości
Prus na nowo odczytany. „Lalka” i „Faraon” jako diagnoza elit oraz lekcja politycznej dojrzałości

W rozmowie z Mateuszem Matyszkowiczem – filozofem i byłym prezesem TVP – powieści Bolesława Prusa ukazują się jako głębo…

Zesłanie jako wspólne doświadczenie

Istotnym elementem biografii ukraińskiego poety było zesłanie. Jak podkreślono, jego losy są zaskakująco bliskie doświadczeniom polskich zesłańców XIX wieku.

Wspomniana zostaje również paralela z losami innych postaci epoki, które trafiały w te same regiony imperium rosyjskiego.

To są adresy, to jest los świetnie znany polskim zesłańcom – słyszymy w rozmowie.

W tym ujęciu Szewczenko przestaje być odległą postacią z podręczników, a staje się częścią wspólnego doświadczenia regionu.

„Nie mit sukcesu”

Jednym z najmocniejszych fragmentów rozmowy jest odrzucenie współczesnej interpretacji Szewczenki jako historii „sukcesu”.

Nie sądzę, żebyśmy mogli go nazwać człowiekiem sukcesu – pada wprost.

Marek Radziwon zwraca uwagę, że w realiach XIX wieku jego życie było pełne cierpienia, zesłania i ograniczeń. Jednocześnie jego wpływ na kulturę okazał się ogromny — ale dostrzegalny dopiero z perspektywy czasu.

Szewczenko i Polska. Wciąż nieodkryty

Na koniec rozmówca Artura Żaka stawia ważne pytanie o obecność Szewczenki w polskiej świadomości.

Choć w Ukrainie jest on jedną z najważniejszych postaci kultury, w Polsce pozostaje wciąż postacią niszową — znaną głównie specjalistom.

„Powinien być dla nas dostępny i zrozumiały” – podkreśla Radziwon.

Zwraca też uwagę, że w Polsce Szewczenko bywa redukowany do roli poety, podczas gdy był również wybitnym malarzem i rysownikiem.

Szewczenko jako „biografia równoległa”

W szerszej perspektywie Szewczenko jawi się jako figura łącząca doświadczenia polskie i ukraińskie — romantyczne, zesłańcze, a zarazem głęboko europejskie.

Jego historia nie jest więc jedynie opowieścią o jednym narodzie, ale częścią większej, wspólnej narracji regionu.

Autorzy:

Przeczytaj więcej

The Rolling Stones wracają z nowym albumem. Rockowa legenda wciąż zaskakuje
The Rolling Stones wracają z nowym albumem. Rockowa legenda wciąż zaskakuje
Tajemnice Konstancina – opowiada Witold Rawski
Tajemnice Konstancina – opowiada Witold Rawski
Piotr Matczuk o migracji: „Największy błąd już popełniliśmy”
Piotr Matczuk o migracji: „Największy błąd już popełniliśmy”