Czarzasty ma niestety rację
W obozie prawicy doszło do nagłego i niezwykle ostrego sporu personalnego. Pretekstem stała się nominacja sędziowska, która wywołała natychmiastową reakcję dotychczasowych sprzymierzeńców Pałacu Prezydenckiego. Karol Nawrocki powołał Zbigniewa Kapińskiego na urząd I prezesa Sądu Najwyższego.
Sytuację błyskawicznie wykorzystali polityczni przeciwnicy, co celnie wypunktował lider Lewicy, zdaniem Kowalskiego, Włodzimierz Czarzasty. Powiedział, że prawica „źle się bawi” we własnym gronie.
– Wyjątkowo to trzeba przyznać, że Czarzasty ma w tej sprawie rację – zaznaczył Marian Kowalski na antenie Radia Wnet.
Sytuacja, w której decyzje personalne prezydenta są natychmiast publicznie cenzurowane przez jego dotychczasowego współpracownika, to głębokie nieporozumienie – dodał.





