Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Rolnicy są zostawieni sami sobie”. Narasta gniew przed protestem

Napływ produktów z Ukrainy i krajów Mercosur, rosnące koszty produkcji oraz brak dialogu z rządem – to zdaniem rolników największe problemy polskiej wsi. Tomasz Obszański z NSZZ RI „Solidarność” mówił, że sytuacja gospodarstw staje się coraz trudniejsza.
„Rolnicy są zostawieni sami sobie”. Narasta gniew przed protestem

Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, od 2025 doradca Prezydenta RP, fot. Piotr Dul/prezydent.pl

Szekspir pod gwiazdami

Rolnicy alarmują ws. Mercosur

Polskie rolnictwo znalazło się pod ogromną presją – przekonywał na antenie Radia Wnet Tomasz Obszański z rolniczej „Solidarności”. Problemów jest coraz więcej. Rolnicy wskazują na rosnące koszty produkcji, napływ tańszej żywności z zagranicy i decyzje podejmowane na poziomie Unii Europejskiej. Szczególnie dużo miejsca w rozmowie poświęcono umowie Mercosur.

Zdaniem Obszańskiego polski rząd nie wykorzystał swojej prezydencji w UE do stworzenia skutecznej koalicji blokującej porozumienie. Jak mówił, zabrakło realnych działań i rozmów z partnerami europejskimi. W jego ocenie dziś widać już skutki tej bierności.

– Nasz rząd w tym momencie nie zrobił nic. Półroczna prezydencja Polski też została przespana i nie zrobiono w tej kwestii zupełnie nic – mówił szef rolniczej „Solidarności”.

Produkty już trafiają do Europy

Obszański podkreślał, że problem nie dotyczy już wyłącznie przyszłości. Jego zdaniem produkty z państw Mercosur zaczynają pojawiać się na europejskim rynku. Chodzi przede wszystkim o wołowinę i drób. Rolnicy obawiają się, że żywność spoza UE będzie tańsza, ale jednocześnie produkowana według innych standardów niż te obowiązujące europejskich producentów.

Szekspir pod gwiazdami

Przewodniczący NSZZ RI „Solidarność” apelował także o dokładniejsze kontrole i większą uwagę ze strony konsumentów. Jak zaznaczał, większość dużych sieci handlowych w Polsce należy dziś do zagranicznych podmiotów. Dlatego – jego zdaniem – kluczowe staje się sprawdzanie pochodzenia produktów.

– Trzeba czytać etykiety, trzeba sprawdzać skąd ten produkt pochodzi – mówił.

Problem wraca z Ukrainy

W rozmowie wrócił również temat importu produktów z Ukrainy. Obszański przekonywał, że wielu rolników straciło zaufanie do zapewnień administracji państwowej po wcześniejszym kryzysie zbożowym. Według niego towary, które miały trafiać jedynie tranzytem do innych państw UE, ostatecznie pozostawały na polskim rynku. Teraz – jak mówił – sytuacja zaczyna się powtarzać.

Polskie rolnictwo przegrywa z globalizacją? Rolnik z Podlasia mówi wprost
Polskie rolnictwo przegrywa z globalizacją? Rolnik z Podlasia mówi wprost

Polscy rolnicy coraz głośniej mówią o nierównej walce z globalnym rynkiem. – My mamy jeden sezon wegetacyjny, a w innych…

Problem ma dotyczyć nie tylko zboża, ale również cukru, drobiu i produktów mlecznych. Zdaniem Obszańskiego nadwyżka żywności na rynku coraz mocniej wpływa na opłacalność produkcji w Polsce. Firmy ograniczają kontraktacje. Spadają ceny skupu. Nastroje na wsi są coraz gorsze.

Szekspir pod gwiazdami

– Mieliśmy sytuację z Ukrainą, przez którą te produkty nie miały wjeżdżać, a wjeżdżały i nasze służby puszczały – mówił.

Koszty produkcji nadal rosną

Obszański podkreślał również, że gospodarstwa coraz mocniej odczuwają rosnące koszty produkcji. Chodzi o ceny energii, nawozów, części do maszyn, pasz czy środków ochrony roślin. W jego ocenie bez systemowych działań państwa coraz więcej gospodarstw może mieć problem z utrzymaniem opłacalności.

Szef rolniczej „Solidarności” zwracał uwagę, że problemy coraz wyraźniej widać również po stronie firm przetwórczych. Ograniczane są kontrakty. Spadają ceny skupu. Rolnicy coraz częściej rezygnują z inwestycji.

– Firmy przetwórcze pozmniejszały ceny zakupu warzyw nawet o 50–70 proc. – podkreślał.

Szekspir pod gwiazdami

Rolnicy krytykują ministerstwo

W rozmowie wielokrotnie wracał temat relacji pomiędzy organizacjami rolniczymi a resortem rolnictwa. Obszański przekonywał, że rolnicy nie mają dziś realnego wpływu na decyzje dotyczące sektora. Jego zdaniem ministerstwo unika rozmów i nie chce konsultować najważniejszych zmian z przedstawicielami wsi.

Przewodniczący NSZZ RI „Solidarność” mówił także o obawach związanych ze zmianami we Wspólnej Polityce Rolnej po 2027 roku. Rolnicy boją się ograniczenia dopłat i dalszego pogorszenia sytuacji ekonomicznej gospodarstw.

– Ministerstwo Rolnictwa tak jakby chowa się przed organizacjami rolniczymi, nie chce rozmawiać, nie chce słuchać naszych postulatów – mówił.

Na zakończenie rozmowy Obszański zapowiedział dalsze protesty środowisk rolniczych. Jak podkreślał, coraz więcej osób na wsi ma poczucie, że zostało pozostawionych bez realnego wsparcia państwa.

Szekspir pod gwiazdami

– Jesteśmy zostawieni sami sobie – podsumował przewodniczący NSZZ RI „Solidarność”

Przeczytaj więcej

Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”
Posłanka KO wepchnęła się bez kolejki do szpitala. Koziński: „Złoci chłopcy Tuska wrócili”
Posłanka KO wepchnęła się bez kolejki do szpitala. Koziński: „Złoci chłopcy Tuska wrócili”