Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Nalot policji na dom naczelnego Republiki. Wąsik: „Gdyby to był Michnik, grzmiałaby cała Europa”

Nalot policji na mieszkanie redaktora Tomasza Sakiewicza wywołał burzę w debacie publicznej. Funkcjonariusze, reagując na zgłoszenie o rzekomym zagrożeniu, skuli w kajdanki asystentkę dziennikarza. Były wiceszef MSWiA Maciej Wąsik nie szczędzi ostrych słów krytyki pod adresem działań policji oraz obecnego kierownictwa resortu. Jego zdaniem, akcja ta obnaża głęboki kryzys i paraliż decyzyjny w polskich służbach specjalnych.
Nalot policji na dom naczelnego Republiki. Wąsik: „Gdyby to był Michnik, grzmiałaby cała Europa”

Maciej Wąsik / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Skandaliczne zatrzymanie w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza

Wywołująca ogromne emocje interwencja policji w mieszkaniu redaktora naczelnego „Gazety Polskiej” i Telewizji Republika stała się tematem numer jeden po prawej stronie sceny politycznej. Służby podjęły działania na podstawie zgłoszenia, które szybko okazało się fałszywym alarmem (tzw. swatting). Sposób przeprowadzenia akcji – w tym zakucie w kajdanki kobiety, która otworzyła drzwi – wzbudził stanowczy sprzeciw Macieja Wąsika.

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości porównał tę sytuację do hipotetycznego zdarzenia z udziałem mediów liberalnych, aby wykazać podwójne standardy w ocenie opinii publicznej:

Ja bym zaproponował słuchaczom, żeby wyobrażyli sobie taką sytuację w roku 2022, na przykład rok przed wyborami, kiedy do mieszkania Adama Michnika, szefa redaktora i guru Gazety Wyborczej wchodzi policja i zakuwa osobę, która jest w tym mieszkaniu (…). Byśmy pewno usłyszeli oburzenie w całej Europie, jeśli nie na całym świecie, a władza pisowska byłaby określona dyktaturą komunistyczną.

Prezydent o policji w domu Sakiewicza: przekraczana jest bardzo niebezpieczna granica
Prezydent o policji w domu Sakiewicza: przekraczana jest bardzo niebezpieczna granica

W sobotę prezydent zareagował na skandal związany z wejściem policji do domu redaktora naczelnego telewizji Republika. -…

Błędy policji przy weryfikacji zgłoszenia

Wąsik, opierając się na swoim wieloletnim doświadczeniu w resorcie spraw wewnętrznych, podkreślił, że policja dysponuje narzędziami pozwalającymi na natychmiastowe odróżnienie próby manipulacji od realnego zagrożenia. W jego ocenie zabrakło podstawowej czujności i profesjonalizmu ze strony dyżurnych operacyjnych.

– Nie trzeba być wielkim myślicielem, żeby odróżnić zgłoszenia fejkowe od niefejkowe. Nie trzeba być wielkim myślicielem, żeby uczulić policję (…), że może to być fejk, że należy działać ostrożnie. Myślę, że każdy rozgarnięty dyżurny Komendy Stołecznej Policji powinien, mając adres, sprawdzić w PESEL-u, kto mieszka pod tym adresem i być może dokonać pierwszego telefonu do tej osoby – ocenił polityk PiS.

Były wiceminister określił interwencję jako podjętą „w sposób oczywiście najgorszy z możliwych”. Zwrócił uwagę na absurdalność pretekstu, jakim posłużyli się funkcjonariusze, twierdząc, że w toalecie dziennikarza rzekomo ukrywa się zamknięta osoba.

Kto stoi za atakami na niezależnych dziennikarzy

Sprawa wejścia do domu Sakiewicza to jedynie wierzchołek góry lodowej. Od dłuższego czasu redakcje i dziennikarze o profilu konserwatywnym padają ofiarą zmasowanych, kaskadowych cyberataków oraz fałszywych zgłoszeń. Pytany o potencjalnych inspiratorów tych działań, europoseł wskazał konkretne środowiska polityczne oraz możliwy ślad zagraniczny.

– Nie mam co do tego wątpliwości, że te tropy muszą prowadzić do sekty Silni Razem, którą stworzył Roman Giertych, która zieje nienawiścią, a być może rzeczywiście jeszcze głębiej, być może gdzieś dalej na wschód, nie mam pojęcia. Natomiast dzisiaj w interesie tej władzy Donalda Tuska jest jak najszybciej doprowadzić do ujęcia sprawców, w co ja oczywiście wątpię, że tak będzie zrobione. Ta władza jest silna wobec słabych, a słaba wobec silnych – stwierdził.

Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich o skandalicznym wejściu funkcjonariuszy do mieszkania prezesa TV Republika
Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich o skandalicznym wejściu funkcjonariuszy do mieszkania prezesa TV Republika

W piątek funkcjonariusze policji weszli do domu prezesa TV Republika Tomasza Sakiewicza. O całej sytuacji stanowczo wypo…

Komisja ds. Pegasusa i strach w służbach

Zdaniem polityka PiS, nieudolność w ściganiu autorów tych prowokacji wynika bezpośrednio z demontażu technicznych możliwości polskich służb. Wąsik powiązał to z głośną debatą wokół systemu Pegasus i działaniami sejmowej komisji śledczej, która jego zdaniem doprowadziła do systemowego paraliżu instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kraju.

Gdy medialna narracja opozycji zderzyła się z rzeczywistością, okazało się, że każda kontrola operacyjna miała wymaganą prawem zgodę Sądu Okręgowego w Warszawie. Mimo to, zdaniem Wąsika, wizerunkowe uderzenie w formacje wywiadowcze i kontrwywiadowcze przyniosło katastrofalne skutki.

W mojej ocenie, w związku z tą sytuacją z Pegasusem, w związku z działaniem komisji, polskie służby nie mają takich środków. W związku z tym są ślepe i głuche i chociażby odnalezienie sprawców tych ataków kaskadowych, które zakończyły się wejściem do mieszkania Tomasza Sakiewicza, będzie niezwykle trudne. Mało tego, wydaje się, że funkcjonariusze polskich służb i to głównie ta średnia kadra zarządzająca (…) dostała potężny sygnał: nie próbujcie w ogóle takich rzeczy robić, bo dostaniecie po łapach

– podkreślił.

Kryzys bezpieczeństwa w obliczu zagrożenia ze Wschodu

Pasywna postawa mundurowych oraz brak nowoczesnych narzędzi inwigilacji i cyberbezpieczeństwa stawiają Polskę w skrajnie niebezpiecznej sytuacji geopolitycznej. Wąsik ostrzega, że paraliż ten bezpośrednio uderza w zdolności obronne kraju w obliczu agresywnej polityki Kremla.

– Funkcjonariusze polskich służb i to głównie ta średnia kadra zarządzająca, która w ogromnym stopniu decyduje o jakości pracy polskich służb, dostała potężny sygnał: „nie próbujcie w ogóle takich rzeczy robić, bo dostaniecie po łapach”. Więc ono sobie myślą „skoro nasi szefowie, nasi przełożeni w taki sposób są dojeżdżani, doprowadzani siłowo na komisję, to po co my mamy się wychylać?”. Lepiej mieć spokój, czyli przyjmują postawę pasywną. To jest bardzo niebezpieczne dla spraw bezpieczeństwa Polski. Dzisiaj polski kontrwywiad, jeżeli nie ma stosownych narzędzi, to jest ślepy i głuchy wobec agresywnego państwa rosyjskiego, które ma wiele ciekawych narzędzi, którymi może atakować Polskę i Europę – alarmował w rozmowie z Katarzyną Adamiak.

Podsumowując sytuację w resorcie spraw wewnętrznych i administracji, były wiceminister zarzucił obecnemu kierownictwu, w tym ministrowi Marcinowi Kierwińskiemu, brak realnego nadzoru nad podległymi formacjami i obsadzanie stanowisk wyłącznie według klucza politycznej lojalności.

Przeczytaj więcej

Polacy, którzy budowali Amerykę przed 4 lipca 1776
Polacy, którzy budowali Amerykę przed 4 lipca 1776
250 lat USA. Między Filadelfią a Nowym Światem – polskie drogi wolności pod niebem Ameryki
250 lat USA. Między Filadelfią a Nowym Światem – polskie drogi wolności pod niebem Ameryki
Polska–USA w Powidzu. „Współpraca ma już charakter operacyjny”
Polska–USA w Powidzu. „Współpraca ma już charakter operacyjny”