Teraz na antenie:
Radio Wnet
Gospodarka

Polskie rolnictwo przegrywa z globalizacją? Rolnik z Podlasia mówi wprost

Polscy rolnicy coraz głośniej mówią o nierównej walce z globalnym rynkiem. – My mamy jeden sezon wegetacyjny, a w innych częściach świata produkuje się praktycznie cały rok – alarmuje Szczepan Leszczyński, rolnik z Podlasia. Do tego dochodzą unijne normy, droższa produkcja i import żywności spoza Europy.
Polskie rolnictwo przegrywa z globalizacją? Rolnik z Podlasia mówi wprost

Kombajn na polu, fot. www.pexels.com/HR Capture

Rentowność spada z roku na rok

Polscy rolnicy coraz częściej alarmują, że utrzymanie gospodarstw staje się zwyczajnie nieopłacalne. Problem dotyczy nie tylko małych producentów, ale także największych firm związanych z branżą spożywczą.

– Byłem niedawno na konferencji rolniczej i prezes jednej z największych mleczarni w Polsce powiedział, że kiedy zaczynał działalność, rentowność wynosiła 2 proc., a dziś to już tylko 0,2 proc. – mówi w Radiu Wnet Szczepan Leszczyński, rolnik z Podlasia i działacz Związku Młodzieży Wiejskiej.

Jak podkreślał, rolnicy wkładają dziś ogrom pracy i pieniędzy w produkcję, ale efekty finansowe są coraz słabsze.

– Ilość włożonej pracy czy zainwestowanych pieniędzy nie daje już tak dużego przełożenia na to, ile potem możemy wypracować – zaznacza.

Globalizacja uderza w polskie gospodarstwa

Zdaniem Leszczyńskiego jednym z największych problemów jest dziś globalizacja rynku rolnego. Polscy producenci muszą konkurować z krajami, które mają znacznie lepsze warunki klimatyczne i niższe koszty produkcji.

– My mamy jeden sezon wegetacyjny i on nie zawsze jest udany. Są rejony świata, gdzie okres wegetacyjny trwa praktycznie cały rok – tłumaczy.

Rolnik zwraca uwagę, że dla gospodarstw opartych na pracy ziemi oznacza to ogromną różnicę ekonomiczną.

– Jeżeli gdzieś produkuje się cały czas, a u nas zbiera plony raz w roku, to później mamy zupełnie inne koszty i ciężko jest nam konkurować – mówi.

Sadownik alarmuje: jabłka w sklepie po 6 zł, rolnik dostaje grosze
Sadownik alarmuje: jabłka w sklepie po 6 zł, rolnik dostaje grosze

Cezary Rokicki, sadownik z Białej Rawskiej, alarmuje, że produkcja jabłek w Polsce traci opłacalność. W rozmowie w Radiu…

Problem pestycydów i nierównej konkurencji

W rozmowie pojawia się również temat importu żywności spoza Unii Europejskiej. Zdaniem rolników europejscy producenci są objęci restrykcyjnymi normami, których nie muszą spełniać konkurenci z innych części świata.

– Kraje Ameryki Południowej produkują głównie na ilość, nie na jakość. Europa stawia na wysokie standardy i zdrową żywność – podkreśla Leszczyński.

Jak zaznaczył, problem zaczyna się w momencie, gdy produkty wytwarzane według innych zasad trafiają na ten sam rynek.

– Skoro mamy rygorystyczne normy produkcji, to musimy też chronić nasz rynek tak, żebyśmy mogli dalej konkurować – ocenia.

„Nikt nie chce jeść żywności złej jakości”

Rolnik z Podlasia podkreśla jednocześnie, że europejskie standardy nie są problemem samym w sobie. Jego zdaniem konsumenci oczekują dziś bezpiecznej i zdrowej żywności.

– Ja sam jako konsument wolę wybierać żywność, która jest zdrowa i produkowana zgodnie z normami – mówi.

Dlatego – jak zaznacza – przewagą polskiego rolnictwa powinna być przede wszystkim jakość.

Susza dodatkowo pogarsza sytuację

Na problemy ekonomiczne nakładają się jeszcze trudne warunki pogodowe. Leszczyński przyznał, że obecna susza mocno uderza w gospodarstwa.

– Teraz mamy naprawdę tragiczną suszę – alarmuje.

Choć na Podlasiu pojawiły się ostatnio opady, sytuacja nadal pozostaje trudna.

– Trochę popadało i trawy zaczęły rosnąć, ale jest źle – przyznaje.

Rolnicy apelują do konsumentów

Zdaniem działacza Związku Młodzieży Wiejskiej przyszłość polskiego rolnictwa będzie zależeć również od decyzji konsumentów.

– Powinniśmy wybierać polską żywność i dobrze o niej mówić – apeluje.

Jak podkreślił, Polska może konkurować na światowych rynkach przede wszystkim marką jakości i bezpieczeństwem żywności.

– Tylko jakością i tym, że nasza żywność jest zdrowa, możemy wygrać – podsumowuje.

Autorzy:

Opracowanie:

Przeczytaj więcej

Orlen Synthos Green Energy (OSGE) pod lupą. Prof. Pieńkowski ostrzega: „Szanse, że będziemy okradzeni, są duże”
Orlen Synthos Green Energy (OSGE) pod lupą. Prof. Pieńkowski ostrzega: „Szanse, że będziemy okradzeni, są duże”
Kopalnia Solino w niebezpieczeństwie? Niemiecki gigant chce kupić kluczowy polski kompleks
Kopalnia Solino w niebezpieczeństwie? Niemiecki gigant chce kupić kluczowy polski kompleks
„Krajobraz jak po wybuchu bomby”. Słynne jezioro zniknęło, lokalne biznesy toną
„Krajobraz jak po wybuchu bomby”. Słynne jezioro zniknęło, lokalne biznesy toną