Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Liban coraz bardziej podzielony. Opozycja chce rozbrojenia Hezbollahu

Mimo rozmów i przedłużenia zawieszenia broni Izrael nadal bombarduje cele w Libanie. Jak mówił na antenie Radia Wnet Kazimierz Gajowy, w Bejrucie coraz częściej pojawiają się głosy, że państwo musi odzyskać pełną kontrolę nad swoim terytorium i odebrać Hezbollahowi możliwości militarne.
Liban coraz bardziej podzielony. Opozycja chce rozbrojenia Hezbollahu

Izraelskie naloty na Liban z połowy maja br., x/screen/@Osint613

14 i 15 maja ponownie spotkały się delegacje reprezentujące Liban i Izrael. Rozmowy miały dotyczyć między innymi przedłużenia zawieszenia broni, jednak – jak relacjonował gospodarz Studia Bejrut Kazimierz Gajowy – w samym Libanie ich odbiór jest bardzo różny.

Zdaniem Gajowego wszystko zależy od tego, po której stronie politycznego i społecznego sporu stoi rozmówca. Hezbollah uważa wszelkie kontakty z władzami Izraela za zdradę i ostro krytykuje polityków skłonnych do dialogu.

– Hezbollah uważa wszelkiego rodzaju kontakty z władzami Izraela jako zdradę – mówił Gajowy.

Hezbollah oskarża o zdradę

Jak relacjonował gospodarz Studia Bejrut, w Libanie pojawiały się nawet spekulacje dotyczące możliwego spotkania prezydenta Josepha Aouna z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. Sama możliwość takiego spotkania wywołała gwałtowne reakcje ze strony Hezbollahu.

– Zaczęto wtedy pisać w Izraelu, że zagrożone jest życie samego prezydenta – mówił Gajowy.

Jednocześnie część sceny politycznej w Libanie otwarcie oskarża Hezbollah o sprowokowanie obecnej sytuacji. Według przeciwników organizacji działania Hezbollahu doprowadziły do jeszcze większej utraty kontroli nad południem kraju i zwiększenia izraelskiej obecności wojskowej.

Izrael kontroluje część południa Libanu

Kazimierz Gajowy podkreślał, że według przeciwników Hezbollahu sytuacja bezpieczeństwa w Libanie znacząco się pogorszyła. Wskazywał, że obecnie Izrael ma kontrolować znacznie większy obszar niż wcześniej.

– Mamy już nie pięć pagórków, ale dziesiątki miejscowości i nawet 8–10 proc. terytorium Libanu podporządkowanego Izraelowi – relacjonował.

Według Gajowego izraelskie działania nie ograniczają się jedynie do ataków na pozycje Hezbollahu. Jak mówił, dochodzi również do wyburzania miejscowości na południu kraju.

– Izrael kontynuuje bombardowania, mówiąc, że bombarduje struktury militarne Hezbollahu. Jednak ostrzał nie ogranicza się tylko do opanowania tych wiosek i miasteczek, ale do ich wyburzania – podkreślał.

Kryzys humanitarny i dzieci z traumą

Gajowy zwracał również uwagę na dramatyczną sytuację humanitarną w Libanie. Według danych przywołanych przez rozmówcę w kraju znajduje się ponad milion uchodźców, a setki tysięcy dzieci i młodzieży cierpią z powodu traumy wojennej.

– UNICEF podał, że mamy około 770 tysięcy dzieci i młodzieży przeżywających traumę – mówił.

Jak dodał, liczba ofiar konfliktu zbliża się już do trzech tysięcy zabitych, nie licząc bojowników Hezbollahu, których strat organizacja oficjalnie nie podaje.

Dyskusje o rozbrojeniu Hezbollahu

W rozmowie pojawił się również temat możliwego politycznego porozumienia między władzami Libanu a Izraelem. Według Gajowego w kraju coraz częściej mówi się o konieczności całkowitego odebrania Hezbollahowi potencjału militarnego.

– Nie ma innej drogi, jak tylko pozbawienie Hezbollahu jakichkolwiek możliwości militarnych, zostawiając mu płaszczyznę polityczną – relacjonował stanowisko przeciwników organizacji.

Pojawiają się również spekulacje o nieformalnym porozumieniu pomiędzy armią libańską, władzami w Bejrucie i Izraelem. Według tej koncepcji celem miałoby być stworzenie jednego ośrodka siły w państwie – jednej armii, jednego prawa i jednego rządu kontrolującego całe terytorium kraju.

Mimo prowadzonych rozmów sytuacja w regionie pozostaje jednak bardzo napięta.

– Dyplomaci mówią, że jest spokój, a rakiety nadal na Liban spadają – podsumował Kazimierz Gajowy.

Przeczytaj więcej

Moskwa w płomieniach. Ekspert ujawnia trzy atomowe scenariusze Putina
Moskwa w płomieniach. Ekspert ujawnia trzy atomowe scenariusze Putina
Największy atak dronowy na Moskwę. „Będą ją bombardować dalej”
Największy atak dronowy na Moskwę. „Będą ją bombardować dalej”
Spór o definicję patriotyzmu. Jak polskie i niemieckie media opisały berliński incydent?
Spór o definicję patriotyzmu. Jak polskie i niemieckie media opisały berliński incydent?