Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Największy atak dronowy na Moskwę. „Będą ją bombardować dalej”

Największy od początku wojny atak dronowy na Moskwę może okazać się jednym z najbardziej symbolicznych momentów konfliktu. Zdaniem Wojciecha Zalewskiego skutki są nie tylko militarne, ale przede wszystkim propagandowe. – Rosjanie ponieśli klęskę na wszelkich polach – ocenia ekspert.
Największy atak dronowy na Moskwę. „Będą ją bombardować dalej”

Widok na Moskwę po ukraińskim ataku dronowym / Fot. AMK Mapping, X

Największy od początku wojny atak dronowy na Moskwę wywołał ogromne poruszenie nie tylko w Rosji, ale także w państwach NATO. Zdaniem Wojciecha Zalewskiego wydarzenie ma znaczenie znacznie wykraczające poza jednorazowe zniszczenia infrastruktury.

– Strona, która była na początku skazana zupełnie na porażkę, nauczyła się walczyć. I walczy kosztowo. Nie używa skomplikowanych technologii, tylko tego, co daje największy efekt przy najniższych kosztach – podkreśla ekspert.

Moskwa pod ostrzałem

Według Zalewskiego Ukraina coraz skuteczniej wykorzystuje taktykę masowych ataków dronowych. Kluczowe znaczenie ma nie pojedyncza maszyna, ale ich liczba.

– Używają setek dronów do atakowania i zapełniania kanału celowania przeciwnika. Bombardują Moskwę i będą ją bombardowali, bo jest to najprostszy z możliwych efektów, które mogą osiągnąć – stwierdza.

Ekspert zwraca uwagę, że żadna obrona przeciwlotnicza na świecie nie gwarantuje stuprocentowej skuteczności. Nawet najbardziej zaawansowane systemy są podatne na przeciążenie.

– Nie ma takiej platformy, która byłaby szczelna w 100 procentach. Jeśli przeciwnik wyśle tysiąc platform, część z nich zawsze się przedrze – wyjaśnia.

Atak na Ławrę Kijowsko-Peczerską. Teolog: „To uderzenie w fundament chrześcijaństwa”
Atak na Ławrę Kijowsko-Peczerską. Teolog: „To uderzenie w fundament chrześcijaństwa”

Atak na Ławrę Kijowsko-Pieczerską wywołał poruszenie w świecie religijnym i historycznym. Teolog Witalij Michalczuk nie …

Rosyjska obrona nie była w stanie zatrzymać ataku

Szczególne znaczenie ma fakt, że celem ataku była infrastruktura znajdująca się w samej Moskwie.

– Ukraińcy zaatakowali jedną z największych rafinerii, ale tę, która jest w Moskwie. To spektakularny sukces. Osiągnęli coś niesamowitego. Cała Moskwa jest w czarnym dymie – wskazuje Zalewski.

Jego zdaniem wydarzenie uderza nie tylko w rosyjskie możliwości logistyczne, ale również w przekaz Kremla o bezpieczeństwie stolicy.

Problem dla Kremla

Zdaniem eksperta szczególnie dotkliwe mogą okazać się skutki propagandowe.

– To, co obiecywał mieszkańcom Władimir Putin, że się nigdy nie stanie, właśnie się stało – mówi.

Zalewski przypomina, że przez długi czas mieszkańcy Moskwy pozostawali względnie odizolowani od skutków wojny. Tym razem jednak obrazy płonącej infrastruktury obiegły internet i rosyjskie media społecznościowe.

– Rosjanie ponieśli klęskę na wszelkich polach. I propagandowych, i technicznych – ocenił.

Czy Rosjanie zaczną odczuwać wojnę?

Ekspert pozostaje sceptyczny wobec możliwości gwałtownej zmiany nastrojów społecznych w Rosji.

– Rosjanie we własnym państwie nie mają za wiele do powiedzenia. Rządzą tam oligarchowie i ich system zarządzania państwem – podkreśla.

Jego zdaniem rosyjskie społeczeństwo od lat funkcjonuje w specyficznym modelu informacyjnym, który pozwala władzom tłumaczyć nawet najbardziej dotkliwe porażki.

– Wszystko można przekuć w szalone teorie – podsumowuje.

Autorzy:

Opracowanie:

Przeczytaj więcej

Moskwa w płomieniach. Ekspert ujawnia trzy atomowe scenariusze Putina
Moskwa w płomieniach. Ekspert ujawnia trzy atomowe scenariusze Putina
Spór o definicję patriotyzmu. Jak polskie i niemieckie media opisały berliński incydent?
Spór o definicję patriotyzmu. Jak polskie i niemieckie media opisały berliński incydent?
Moskwa przestała być bezpieczna. Ukraina rozpoczęła nową fazę wojny
Moskwa przestała być bezpieczna. Ukraina rozpoczęła nową fazę wojny