Największy od początku wojny atak dronowy na Moskwę wywołał ogromne poruszenie nie tylko w Rosji, ale także w państwach NATO. Zdaniem Wojciecha Zalewskiego wydarzenie ma znaczenie znacznie wykraczające poza jednorazowe zniszczenia infrastruktury.
– Strona, która była na początku skazana zupełnie na porażkę, nauczyła się walczyć. I walczy kosztowo. Nie używa skomplikowanych technologii, tylko tego, co daje największy efekt przy najniższych kosztach – podkreśla ekspert.
Moskwa pod ostrzałem
Według Zalewskiego Ukraina coraz skuteczniej wykorzystuje taktykę masowych ataków dronowych. Kluczowe znaczenie ma nie pojedyncza maszyna, ale ich liczba.






