Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Świat zbliża się do większego konfliktu. „Europa jest tłusta, ale nie jest silna”

Prof. Andrew Michta ostrzegał, że światowy układ bezpieczeństwa zaczyna się chwiać jednocześnie w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Azji. Ekspert zwrócił uwagę na ryzyko konfliktu dwuteatrowego oraz słabość Europy, która – jak mówił – nadal wierzy, że deklaracje polityczne zastąpią realną siłę.
Świat zbliża się do większego konfliktu. „Europa jest tłusta, ale nie jest silna”

USS George H.W. Bush na Morzu Arabskim, fot. X/@CENTCOM

Prof. Andrew Michta, amerykański politolog i ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego, był gościem Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich na antenie Radia Wnet. W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim, Szczepanem Rumanem i Piotrem Nowakiem mówił m.in. o polityce Donalda Trumpa, napięciach z Chinami, wojnie wokół Iranu, sytuacji w Europie oraz kryzysie amerykańskich elit politycznych.

Trump leci do Pekinu w cieniu wojny z Iranem

Prof. Michta zwracał uwagę, że planowana wizyta Donalda Trumpa w Pekinie odbywa się w bardzo trudnym momencie. Chiny, jak podkreślał, wciąż wspierają Iran, podobnie jak Rosja, a konflikt na Bliskim Wschodzie może stać się jednym z głównych tematów rozmowy z Xi Jinpingiem.

– Trump leci w trakcie wojny w Iranie, więc to jest dosyć duża sprawa w relacjach z Chińczykami, dlatego że oni nadal wspierają Iran, tak samo jak robi to Rosja – mówił prof. Michta.

Ekspert wskazywał, że USA przerzucają znaczące zasoby wojskowe na Bliski Wschód, co może mieć wpływ na kalkulacje Pekinu w Indo-Pacyfiku.

– Ściągnęła tak duże zapasy amerykańskie, wojskowe i amunicji na Środkowy Wschód, a jednocześnie one zostały wyciągnięte z takich baz jak Japonia czy Półwysep Koreański – zauważył.

Trump szykuje wizytę w Pekinie. Zawadzki-Liang: na stole Tajwan, sankcje i wielki deal z Chinami
Trump szykuje wizytę w Pekinie. Zawadzki-Liang: na stole Tajwan, sankcje i wielki deal z Chinami

W Pekinie trwają przygotowania do możliwej wizyty Donalda Trumpa. Andrzej Zawadzki-Liang wskazuje, że rozmowy z chińskim…

Chiny mogą poczuć się pewniej

Według prof. Michty dla Pekinu kluczowe jest dziś to, że USA angażują się militarnie w kolejnym regionie świata. Może to osłabić amerykańskie odstraszanie wobec Chin.

– Jest poczucie, że nagle Chińczycy mogą się czuć bardziej pewni siebie, więc nie sądzę, żeby to była przyjemna wizyta – ocenił.

W rozmowie pojawił się także wątek gospodarczy. Ekspert przypominał, że Stany Zjednoczone w ostatniej dekadzie utraciły część pozycji przemysłowej względem Chin, co stawia administrację Trumpa przed trudnym zadaniem ograniczania zależności od Pekinu bez rozbicia globalnych łańcuchów dostaw.

– Kwestia jest taka, w jaki sposób zrobić decoupling (redukcja zależności – przyp. red.) z Chin w taki sposób, żeby to nie rozwaliło łańcuchów dostaw do tego stopnia, że cała ekonomia przestanie funkcjonować – mówił.

Iran jako test dla amerykańskiej strategii

Prof. Michta oceniał, że decyzja Trumpa o silniejszym zaangażowaniu w konflikt z Iranem oznacza odwrócenie wcześniejszej hierarchii amerykańskich priorytetów strategicznych. Bliski Wschód miał być niżej niż rywalizacja z Chinami, a mimo to ponownie stał się teatrem wielkiej konfrontacji.

– To, co również mi to mówi, że administracja jest skłonna podejmować o wiele większe ryzyko niż robiły to poprzednie administracje. Dla mnie to jest sygnałem, że przygotowujemy się do większego globalnego konfliktu – podkreślał.

Ekspert przestrzegał jednak przed zbyt szybkimi ocenami, czy USA wygrywają, czy przegrywają konfrontację z Teheranem.

– Jest za wcześnie. Za krótko to wszystko trwa na razie, żeby takie zdanie wypowiedzieć – mówił.

Trzy scenariusze dla Iranu

Prof. Michta wskazał trzy możliwe scenariusze dalszego rozwoju sytuacji. Pierwszy zakłada ogłoszenie przez Trumpa zwycięstwa i próbę wycofania się z regionu. Drugi – nagłe załamanie się Iranu. Trzeci, najgroźniejszy, to powstanie trwałego, niestabilnego państwa, które będzie destabilizować cały region.

„Powrót do konfliktu jest nieuchronny”. Prof. Grosse alarmuje ws. Iranu i Izraela
„Powrót do konfliktu jest nieuchronny”. Prof. Grosse alarmuje ws. Iranu i Izraela

Donald Trump chciał jak najszybciej zamknąć konflikt na Bliskim Wschodzie, ale negocjacje z Iranem coraz bardziej się ko…

– Trzecie, i to ja uważam byłoby najgorsze, to jest taki rump state (państwo okrojone – przyp. red.), który byłby wrzodem w regionie, niezdolnym do jakiegokolwiek rządzenia, a jednocześnie krytycznie położonym, jeśli chodzi o stabilność całej Eurazji – ocenił.

Ekspert zaznaczył, że ewentualna operacja lądowa USA przeciwko Iranowi byłaby niezwykle trudna, ponieważ Iran jest ogromnym państwem, dysponującym liczną armią.

– To są za małe siły, żeby przełamać konwencjonalne siły Iranu, dlatego że to jest armia, która jest blisko miliona, jeśli chodzi o liczebność – mówił.

Cieśnina Ormuz i globalny szok energetyczny

W rozmowie dużo miejsca poświęcono także Cieśninie Ormuz. Prof. Michta podkreślał, że kontrola nad tym szlakiem jest przedmiotem sprzecznych narracji: Amerykanie twierdzą, że go blokują, Irańczycy – że to oni kontrolują sytuację, a państwa arabskie obawiają się skutków eskalacji.

– Państwa arabskie drapią się w głowę i zastanawiają się, kiedy im coś spadnie na głowę – mówił.

Piotr Nowak zwracał uwagę, że przez Cieśninę Ormuz przechodzi znacząca część światowego obrotu surowcami energetycznymi, a jej zablokowanie może wywołać presję inflacyjną, wzrost cen paliw i żywności oraz problemy w Azji i Europie.

– Jak nas uderzy, to może ściąć z nóg wiele krajów – oceniał.

Europa wobec Rosji i pokusa powrotu do interesów

Szczepan Ruman ostrzegał przed scenariuszem, w którym Rosja dokona politycznego „resetu”, zmieniając twarz władzy, ale nie imperialną logikę działania. W jego ocenie Zachód może wtedy próbować wrócić do dawnych relacji gospodarczych z Moskwą.

– Znajdą się od razu elity niemieckie, francuskie, które powiedzą: nowa twarz, dyktator odsunięty, już jest dobra Rosja, to odkręcajmy Nord Stream – mówił Ruman.

Prof. Michta zgodził się, że problemem nie jest wyłącznie Władimir Putin, ale szerszy imperialny sposób myślenia rosyjskiego państwa.

– To nie jest wojna Putina, to jest wojna Rosji – podkreślał, przywołując opinię jednego z fińskich analityków.

Ekspert wskazywał również, że niemiecka polityka energetyczna ostatnich dekad w praktyce przywróciła Rosję do europejskiej gry politycznej.

– To, co Niemcy zrobili, zwłaszcza Merkel przez te 16 lat, przez te deale energetyczne i brak jakichkolwiek reakcji na użycie siły, sprowadziło Rosjan z powrotem w politykę europejską – mówił.

Polska szansa na północno-wschodni korytarz

Prof. Michta oceniał, że Polska ma dziś szansę budować realny blok bezpieczeństwa w regionie, obejmujący państwa nordyckie, bałtyckie i Europę Środkową.

– Polska ma ogromną szansę na zorganizowanie państw nordyckich, skandynawskich, bałtyckich i oczywiście siebie w tym północno-wschodnim korytarzu – mówił.

Jak zaznaczył, Stany Zjednoczone nie chcą całkowicie opuszczać Europy, ale chcą ograniczyć koszty swojej obecności. To może tworzyć przestrzeń dla państw regionu, które są gotowe wziąć większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo.

„Europa jest tłusta, ale nie jest silna”

Piotr Nowak akcentował, że w sytuacji kryzysowej państwa europejskie będą kierować się przede wszystkim własnym interesem, a nie abstrakcyjną solidarnością unijną.

– Nie ma czegoś takiego jak Europa. Są Polska, Niemcy. W sytuacjach kryzysowych każdy kraj zachowuje się tam, gdzie kończy się granica – mówił.

Według Nowaka Niemcy będą dążyły do odbudowania swojej pozycji gospodarczej, również poprzez dostęp do tanich surowców i rynków zbytu.

Zdaniem prof. Michty największym problemem Europy nie jest brak pieniędzy, lecz brak decyzji politycznych i gotowości do ponoszenia ryzyka.

– Europa jest tłusta, ale nie jest silna – ocenił.

Ekspert krytykował przekonanie, że normatywne deklaracje i integracyjne hasła mogą zastąpić klasyczną geopolitykę.

– W Unii Europejskiej nadal istnieje takie przekonanie, że pewne normatywne, ideologiczne stwierdzenia mogą pokonać geopolitykę – mówił.

Jak dodał, Europa przez dekady była zarządzana głównie przez menedżerów, a nie przywódców gotowych do podejmowania strategicznych decyzji.

– Większość tak zwanych przywódców europejskich to są menedżerowie, to nie są ludzie, którzy są w stanie podjąć duże ryzyko – podkreślał.

Trump, MAGA i kryzys amerykańskich elit

W rozmowie prof. Michta szeroko komentował także sytuację wewnętrzną w USA. Jak mówił, Donald Trump pozostaje politykiem skrajnie narcystycznym, ale jednocześnie jego przejęcie kontroli nad Partią Republikańską jest faktem bez precedensu od czasów Ronalda Reagana.

– To, w jaki sposób on przejął kontrolę nad Partią Republikańską, to jest wyczyn, którego nie pamiętam u żadnego polityka od czasów Reagana – ocenił.

Ekspert zwracał uwagę, że Trump potrafi skutecznie zastraszać republikańskich polityków groźbą wystawienia im kontrkandydatów w prawyborach.

– To przekazuje ludziom z establishmentu Kongresu: jak mi podpadniesz, to ja ci zrobię prawybory i cię załatwię – mówił.

Co zostanie z MAGA po Trumpie? Grzywaczewski: Republikanie zmieniają swoją tożsamość
Co zostanie z MAGA po Trumpie? Grzywaczewski: Republikanie zmieniają swoją tożsamość

– Pytanie, czy to jeszcze jest MAGA, czy my już jesteśmy w świecie post-MAGA – mówi Tomasz Grzywaczewski. Publicysta i k…

Jednocześnie wskazywał, że ruch MAGA nie jest już całkowicie skonsolidowany wokół Trumpa.

– Ruch MAGA nie jest skonsolidowany w tej chwili. Ludzie tacy jak Tucker Carlson czy Marjorie Taylor Greene uważają, że Trump zdradził ruch – mówił.

Demokraci w rozsypce

Prof. Michta bardzo krytycznie oceniał także Partię Demokratyczną. Jego zdaniem to ona ponosi dużą odpowiedzialność za powrót Trumpa do władzy, ponieważ przez lata nie potrafiła uczciwie rozliczyć problemów zdrowotnych Joe Bidena i przygotować nowego, wiarygodnego kandydata.

– Nie ma dostatecznie dużego lustra, w które musicie spojrzeć i zapytać się, jak Partia Demokratyczna wybrała Donalda Trumpa po raz drugi na prezydenta – mówił.

Jak zaznaczył, Demokraci nie przeprowadzili realnych prawyborów ani testu kandydatów, tylko w ostatniej chwili postawili na Kamalę Harris.

– Zamiast przez trzy lata prowadzić prawdziwe prawybory, wyciągnęli panią Harris z kapelusza – ocenił.

AI i przyszłość wojny

Pod koniec rozmowy pojawił się również wątek sztucznej inteligencji i nowych technologii wojskowych. Prof. Michta ocenił, że USA wciąż mają przewagę nad Chinami w obszarze AI, m.in. dzięki zaawansowanym układom scalonym, bazom danych i zastosowaniom wojskowym.

– Stany Zjednoczone wiodą, jeżeli chodzi o AI – mówił.

Ekspert zwracał uwagę, że sztuczna inteligencja będzie w pierwszej kolejności wykorzystywana w systemach wojskowych, skracając czas od wykrycia celu do podjęcia decyzji.

– AI wejdzie jako pierwsza w zastosowanie w systemach wojskowych. To jest oczywiste – podkreślał.

Drony i nowy charakter pola walki

Prof. Michta odniósł się także do roli dronów. Jego zdaniem ich znaczenie jest dziś porównywalne z wpływem karabinu maszynowego na pole walki podczas I wojny światowej – wymuszają okopanie wojsk i ograniczają manewr.

– To, co drony zrobiły, to jest to samo, co zrobił karabin maszynowy Maxima w czasie I wojny światowej – mówił.

Ekspert wskazywał jednak, że odpowiedzią na dominację dronów nie będzie rezygnacja z wojsk pancernych, lecz stworzenie systemów ochrony elektromagnetycznej, które pozwolą przywrócić wojskom zdolność manewru.

– Musi być mobilność, musi być ruch. Jeżeli uda się stworzyć taki klosz nad wojskami, to będzie ogromny skok technologiczny, jeśli chodzi o pole bitwy – podsumował prof. Andrew Michta.

Przeczytaj więcej

Pakt migracyjny nie rozwiązuje problemu. „To zarządzanie skutkami porażki”
Pakt migracyjny nie rozwiązuje problemu. „To zarządzanie skutkami porażki”
Ceny benzyny pogrzebią Republikanów? „Teheran nie gra według reguł Trumpa”
Ceny benzyny pogrzebią Republikanów? „Teheran nie gra według reguł Trumpa”
Pakt migracyjny UE: „Triumf Brukseli”. Prof. Grosse ostrzega przed utratą kontroli państw
Pakt migracyjny UE: „Triumf Brukseli”. Prof. Grosse ostrzega przed utratą kontroli państw