Debata wokół szczepień przeciw HPV w Polsce wyraźnie przyspiesza. Z jednej strony Ministerstwo Zdrowia podkreśla rosnącą liczbę zaszczepionych dzieci i przekonuje, że program profilaktyczny realizowany w szkołach zaczyna przynosić efekty. Z drugiej – w przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się pytania dotyczące bezpieczeństwa preparatów, zakresu badań klinicznych oraz samego pomysłu ewentualnego obowiązku szczepień od 2027 roku.
Do tych kwestii odniosła się w rozmowie na antenie Radio Wnet wiceminister zdrowia dr Katarzyna Kęcka. Jak zaznaczyła, choć temat obowiązkowych szczepień rzeczywiście jest analizowany, to resort nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji.
– W tej chwili w resorcie trwają analizy i ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła – powiedziała wiceminister zdrowia.
Resort stawia na dobrowolność i szkoły
W trakcie rozmowy wielokrotnie wracał temat obecnego modelu szczepień, który opiera się przede wszystkim na zgodzie rodziców i programie realizowanym w szkołach. Ministerstwo Zdrowia wyraźnie podkreśla, że właśnie ten kierunek – edukacja i zachęcanie zamiast przymusu – przynosi dziś najlepsze rezultaty.




