Rząd słabnie, KO wciąż się trzyma
Prof. Henryk Domański zwraca uwagę, że negatywna ocena rządu Donalda Tuska nie musi jeszcze oznaczać odpływu wyborców od Koalicji Obywatelskiej. Socjolog wskazuje, że część elektoratu może krytycznie patrzeć na gabinet, ale wciąż traktować KO jako jedyną realną zaporę przed powrotem Prawa i Sprawiedliwości do władzy.
– Nie podoba mi się ten rząd, ale jak już mam do wyboru, czy mam głosować na Koalicję, czy na PiS, no to zagłosuję na Koalicję, bo na PiS to żeby nie wiem co, nie zagłosuję – mówi prof. Henryk Domański, który wcielił się w Radiu Wnet w możliwego wyborcę KO.
Zdaniem socjologa to tłumaczy różnicę między oceną rządu a deklarowanym poparciem partyjnym. Wyborcy nie zawsze głosują za tym, co ich w pełni przekonuje. Często wybierają przeciwko temu, czego najbardziej nie chcą.
Sondaże bez alarmu dla Tuska?
W rozmowie pojawiły się rozbieżności między badaniami dotyczącymi poparcia dla rządu i notowań partii. Prof. Domański nie uznaje pojedynczych spadków za przełom, bo sondaże mogą zmieniać się z tygodnia na tydzień.





