Prowadzone śledztwo dotyczy zakupu surowca, który w dużej mierze nie nadawał się do użytku domowego, oraz podejrzeń działania na szkodę państwa przez ówczesne kierownictwo rządu i resortów. Jak przekazał Jacek Dobrzyński:
W toku postępowania ustalono, że osoby odpowiadające za realizację dostaw doprowadziły do zakupu węgla, którego parametry jakościowe rażąco nie odpowiadały parametrom określonym w decyzjach zakupowych. (…) Działania doprowadziły do powstania szkody interesu publicznego oraz Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych w wielkich rozmiarach, szacowanej na kwotę co najmniej 530 mln zł.
Nowe ustalenia postępowania
Rzecznik Prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych poinformował, że w latach 2022–2023 jeden z zatrzymanych, działający z upoważnienia ówczesnego prezesa tej rządowej agencji, wpływał na przebieg postępowań zakupowych, aby zapewnić wybranej firmie kontrakt na dostawy węgla.
Jak zauważył Dobrzyński warszawska spółka działająca w branży węglowej „nie miała odpowiedniego doświadczenia, zaplecza technicznego ani personelu do realizacji zamówień.” Dodatkowo Bank Gospodarstwa Krajowego odmówił spółce udzielenia akredytywy, a Centralne Biuro Antykorupcyjne wydało jej negatywną rekomendację. Mimo to, spółce udało się wpłynąć na warunki współpracy, czyniąc je korzystnymi.



