Teraz na antenie:
Radio Wnet
Gospodarka

Ukraińskie rolnictwo. Kołodziejczak: Dla nas to większe zagrożenie niż Mercosur

– Oni nie mają dzisiaj względem nikogo kompleksów. Są w gazie, jeżeli chodzi o rozwój, o dynamikę, o patrzenie w przyszłość – mówi Michał Kołodziejczak o Ukrainie. Poseł Koalicji Obywatelskiej przekonuje, że Polska musi wreszcie zacząć myśleć o rolnictwie przez pryzmat rozwoju, a nie tylko strachu.
Ukraińskie rolnictwo. Kołodziejczak: Dla nas to większe zagrożenie niż Mercosur

Michał Kołodziejczak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Szekspir pod gwiazdami

Ukraina idzie do przodu

Michał Kołodziejczak mówi wprost, że Ukraina już dziś buduje przewagę, której w Polsce często się nie dostrzega albo nie chce się o niej mówić. Jego zdaniem ukraińskie rolnictwo rozwija się najszybciej w Europie i robi to mimo wojny oraz ogromnych trudności.

– To, co się dzieje na Ukrainie wskazuje na to, że oni najdynamiczniej dzisiaj rozwijają swoje rolnictwo w całej Europie – mówi Michał Kołodziejczak.

Wskazuje przy tym na konkretne decyzje podejmowane po ukraińskiej stronie.

– Przyjęli chociażby program budowania retencji wód, melioracji na całym obszarze Ukrainy. Mają dofinansowania w tamtym roku rozpoczęte do budowy chłodni, przechowalni, do budowania chlewni. Jest pełna strategia – podkreśla.

Szekspir pod gwiazdami

Jedno superministerstwo i jeden kierunek

Kołodziejczak zwraca uwagę, że Ukraina porządkuje swoje państwo pod rozwój rolnictwa i eksportu żywności. W jego ocenie tam nie ma dziś miejsca na rozproszenie kompetencji i biurokratyczne blokady.

Połączyli trzy ministerstwa w jedno. Ministerstwo Rolnictwa, Ministerstwo Gospodarki, Ministerstwo Klimatu w jedno superministerstwo, które zajmuje się tymi sprawami. Tam nie ma takich problemów legislacyjnych, że coś gdzieś utknie. Oni po prostu idą do przodu – mówi.

Dodaje, że Ukraina nie tylko rozwija produkcję, ale bardzo sprawnie zabiega też o swoje interesy w Unii Europejskiej.

– Przy tym wszystkim bardzo mocno i dobrze dla siebie lobbują w Unii Europejskiej – zaznacza.

Szekspir pod gwiazdami

To może być większe wyzwanie niż Mercosur

W rozmowie pada też mocna ocena, że polska debata często za mocno skupia się na umowie z Mercosurem, a za mało na tym, co już dzieje się za wschodnią granicą.

– Umowa z Mercosurem – dla rolników lepiej, żeby jej nie było. Ale nie przeceniajmy też zagrożeń w stosunku do zagrożeń, które na przykład płyną ze strony Ukrainy – mówi Kołodziejczak.

Jego zdaniem Ukraina nie czeka biernie na decyzje polityczne w Brukseli, tylko już przygotowuje swoją gospodarkę i swoje rolnictwo na moment jeszcze silniejszego wejścia na wspólny rynek.

– Oni nie mają dzisiaj względem nikogo kompleksów. Są w gazie, jeżeli chodzi o rozwój, o taką dynamikę, o patrzenie w przyszłość, mimo tych wszystkich trudności – podkreśla.

Szekspir pod gwiazdami

Ukraina nie chce już sprzedawać surowca

Kołodziejczak zwraca uwagę na jeszcze jeden element, który jego zdaniem pokazuje przewagę strategicznego myślenia po stronie ukraińskiej. Chodzi o odejście od sprzedaży samego surowca i przejście do handlu produktem lub półproduktem.

Ukraina nie będzie sprzedawała surowca. Ukraina będzie robiła wszystko, żeby sprzedawać produkt i półprodukt, który będzie z surowców ukraińskich zrobiony – mówi.

Jako przykład podaje rynek rzepaku.

– Ukraińcy nałożyli sami na siebie cło, żeby nie sprzedawać rzepaku do Unii Europejskiej. Tym samym spowodowali od tamtego roku, po nałożeniu cła na sprzedaż rzepaku, że zwiększyli o 25 proc. zysk ze sprzedaży oleju poza granicę Ukrainy – mówi Kołodziejczak.

Szekspir pod gwiazdami

To samo – jak wskazuje – widać w energetyce i przetwórstwie.

– Osiem dużych biometanowni sprzedaje dzisiaj biometan z Ukrainy do Niemiec. Tak daleko poszli, a my w Polsce mamy ciągle jedną biometanownię – mówi.

Polska musi odzyskać rynek i budować wartość

Kołodziejczak przekonuje, że Polska nie może odpowiadać na te zmiany wyłącznie strachem albo kolejnymi sporami politycznymi. W jego ocenie potrzebna jest własna strategia rozwoju.

– Jeżeli będziemy patrzyli tylko i wyłącznie przez pryzmat strachu, a nie przez pryzmat rozwoju, jeżeli nie będziemy rozwijać naszych gospodarstw, tego żeby dodawać im wartość dodaną, żeby robić nie rolnictwo, ale robić żywność, produkt, który będzie miał wartość, to zostaniemy z tyłu – mówi.

Szekspir pod gwiazdami

I dodaje:

– Tylko rozwój obroni to, co udało się w tej drodze zrobić.

W jego ocenie Polska nadal jest zbyt daleko od tego modelu.

– Jesteśmy ciągle za daleko – mówi.

Szekspir pod gwiazdami

Dlatego, jak podkreśla, potrzebna jest zmiana myślenia o rolnictwie.

– W Polsce od wielu lat nie jest prowadzona taka polityka, która będzie uciekała do przodu. Będziemy budowali polską markę, polskie marki żywności, które będziemy mogli sprzedawać na całym świecie – zaznacza.

Nie tylko mur, ale też wspólny interes

W rozmowie pojawia się też drugi ważny ton. Kołodziejczak przekonuje, że obok rywalizacji trzeba szukać również obszarów współpracy.

– Chciałbym spojrzeć na to, co my możemy przede wszystkim najpierw zrobić razem, gdzie konkurujemy, gdzie się nie da połączyć w ogóle, gdzie będziemy konkurować, ale czy są obszary, gdzie my możemy razem zadziałać? – pyta.

Szekspir pod gwiazdami

I od razu podaje przykład.

– Oni mają super chociażby ziemię, gdzie możemy rozwijać materiał sadzeniakowy, siewny, nad Morzem Czarnym. To jest kilka takich miejsc w Europie, gdzie możemy rozwijać te obszary rolnictwa czy hodowli. I my możemy to z nimi zrobić w połączeniu – mówi.

Rynek wewnętrzny i supermarkety

Kołodziejczak podkreśla, że Polska ma też własne zaległości do odrobienia, niezależnie od Ukrainy. Jedną z nich jest rynek wewnętrzny i pozycja sieci handlowych.

– Odzyskać rynek krajowy, odzyskać rynek wewnętrzny, tutaj odrobić pracę domową, wejść nawet w niektóre obszary takie trudne w Polsce, jak obszar supermarketów, które ciągle nie płacą podatków – mówi.

Szekspir pod gwiazdami

Mówiąc o relacjach sieci handlowych z rolnikami, dodaje:

– To jest żerowanie z jednej strony i na rolnikach, i na konsumentach. Bo pokazują, że będą wykorzystywali wszelkie mechanizmy, żeby jeszcze więcej zarobić.

Kołodziejczak: przestańmy tylko narzekać

Na końcu rozmowy Kołodziejczak wraca do najważniejszej dla siebie tezy. W jego ocenie polskie rolnictwo nie obroni się samym lękiem przed konkurencją. Potrzebuje odwagi, planu i własnej ofensywy.

– Ludzie, przestańmy też narzekać, szukać problemów, mówić, że nic się nie da. Trochę odwagi. Spójrzmy do przodu, przyjmijmy jak najszybciej pewne plany na kilka lat do przodu i zacznijmy rozwijać produkcję, tworzyć wartość dodaną, sprzedawać to na całym świecie – mówi.

Szekspir pod gwiazdami

Przeczytaj więcej

Przełom w projekcie Port Polska. Podpisano umowę na budowę fundamentów terminala CPK
Przełom w projekcie Port Polska. Podpisano umowę na budowę fundamentów terminala CPK
Kongres Fundacji SET „Polska ambitna. Jak wzmacniać państwo w niestabilnym świecie?
Kongres Fundacji SET „Polska ambitna. Jak wzmacniać państwo w niestabilnym świecie?
Marcin Horała o dymisji Macieja Laska. „Ta dymisja od dawna się należała”
Marcin Horała o dymisji Macieja Laska. „Ta dymisja od dawna się należała”