Teraz na antenie:
Radio Wnet
Wiadomości

Tusk ostrzega przed wojną. Budzisz: takimi słowami osłabia odstraszanie

Donald Tusk ostrzega, że wojna może nadejść w ciągu kilku miesięcy. Problem w tym, że – zdaniem eksperta Marka Budzisza – jego własne słowa mogą działać dokładnie odwrotnie, niż powinny: zamiast odstraszać Rosję, osłabiają wiarygodność sojuszy i zwiększają ryzyko kryzysu bezpieczeństwa.
Tusk ostrzega przed wojną. Budzisz: takimi słowami osłabia odstraszanie

Marek Budzisz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Tusk ostrzega przed wojną, ale – jak przekonuje Marek Budzisz – jego własna narracja może podkopywać fundament bezpieczeństwa Polski. Chodzi nie o samą diagnozę zagrożenia, lecz o sygnały wysyłane do sojuszników i przeciwników.

– Indywidualne elementy tej diagnozy wydają się słuszne, natomiast proponowane rozwiązanie jest niesłuszne. Jeśli będziemy kontynuować tak zarysowaną drogę, nasze bezpieczeństwo ulegnie zmniejszeniu, a nie zwiększeniu – mówi Marek Budzisz.

Dobra diagnoza, złe wnioski

Ekspert nie podważa samego ostrzeżenia przed Rosją. Wręcz przeciwnie – uważa, że zagrożenie może narastać w najbliższych miesiącach. Problem zaczyna się tam, gdzie pojawiają się polityczne wnioski.

– Z tak zarysowaną diagnozą pana premiera Tuska ja bym się zgodził. To zagrożenie będzie narastać – zaznacza.

Jednocześnie podkreśla, że reakcja państwa powinna iść w jednym kierunku: wzmacniania odstraszania. Tymczasem – jego zdaniem – dzieje się odwrotnie.

Słowa, które mogą osłabić NATO

Największe zastrzeżenia Budzisza budzą wypowiedzi sugerujące brak pełnego zaufania do sojuszników, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych. W jego ocenie to uderza w kluczowy mechanizm bezpieczeństwa.

– Jeżeli my sami mówimy, iż nasi sojusznicy być może się nie zaangażują w nasze wsparcie, to ten psychologiczny mechanizm odstraszania ulega osłabieniu – podkreśla.

Odstraszanie – jak zaznacza – działa nie tylko militarnie, ale przede wszystkim psychologicznie. Przeciwnik musi wierzyć, że atak oznacza automatyczną reakcję całego sojuszu.

– Naszym celem powinno być wzmacnianie siły odstraszania, a nie jej osłabianie – dodaje.

Polska traci na rzecz Niemiec w NATO? „Możemy stać się krajem buforowym”
Polska traci na rzecz Niemiec w NATO? „Możemy stać się krajem buforowym”

USA znów stawiają na Niemcy jako głównego partnera w Europie, a Polska może na tym stracić – i to poważnie. Według dr. K…

Niebezpieczny sygnał dla Rosji

W ocenie eksperta tego typu deklaracje są bacznie obserwowane nie tylko w Europie, ale także w Moskwie.

– Tego rodzaju wypowiedzi słuchają również Rosjanie i mogą zacząć oceniać, kiedy mają okienko możliwości – ostrzega.

To właśnie ten „moment słabości” może być kluczowy w kalkulacjach Kremla. Jeśli uzna on, że NATO nie zareaguje jednomyślnie, ryzyko agresji – nawet ograniczonej – rośnie.

Europa zamiast USA? „To iluzja”

Budzisz krytycznie odnosi się również do pomysłów opierania bezpieczeństwa Polski na alternatywnych strukturach, takich jak mechanizmy Unii Europejskiej czy współpraca z Francją.

– Nie ma żadnych przesłanek, aby uważać, że Unia Europejska może odegrać istotną rolę jako alternatywa dla NATO i sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi – ocenia.

Jego zdaniem budowanie takiej narracji może mieć znaczenie polityczne, ale nie znajduje oparcia w realnych zdolnościach wojskowych.

– To jest próba wtłoczenia w umysły obywateli wizji alternatywy, która jest czystą ułudą – mówi.

Królewiec jak Ormuz. Bartosiak: Polska może zablokować Rosję bez wielkiej floty
Królewiec jak Ormuz. Bartosiak: Polska może zablokować Rosję bez wielkiej floty

Królewiec może stać się dla Rosji tym, czym dla świata jest cieśnina Ormuz – strategicznym wąskim gardłem, które można z…

Krótkoterminowe bezpieczeństwo kontra długoterminowe projekty

Ekspert zwraca uwagę na jeszcze jeden problem: czas. Nawet gdyby Europa chciała zbudować własny system obrony, zajmie to wiele lat.

– Europa będzie potrzebowała kilkanaście lat na zbudowanie wydolnego systemu bezpieczeństwa – wskazuje.

Tymczasem zagrożenie, o którym mówi premier, może pojawić się znacznie szybciej. W takiej sytuacji – zdaniem Budzisza – osłabianie relacji z USA jest szczególnie ryzykowne.

Polityka a bezpieczeństwo

Cała sytuacja – jak sugeruje ekspert – może mieć także wymiar wewnętrzny. Narracja o kryzysie NATO i alternatywie europejskiej może być atrakcyjna politycznie, ale niesie poważne konsekwencje strategiczne.

– Ze złej diagnozy wyciąga się wnioski, które politycznie mogą być użyteczne, natomiast obiektywnie osłabiają bezpieczeństwo Polski – podsumowuje.

I dodaje, że w obecnej sytuacji każde publiczne podważanie wiarygodności sojuszy działa na korzyść przeciwnika.

Przeczytaj więcej

Cyfrowy Wielki Brat – jak służby państwowe omijają prawo, śledząc obywateli
Cyfrowy Wielki Brat – jak służby państwowe omijają prawo, śledząc obywateli
„Nie śpię po nocach”. Mieszkańcy Warszawy boją się utraty mieszkań po 50 latach
„Nie śpię po nocach”. Mieszkańcy Warszawy boją się utraty mieszkań po 50 latach
Konferencja odbudowy Ukrainy w Gdańsku. „Około 200 umów i kontraktów”. Polska w centrum inwestycji
Konferencja odbudowy Ukrainy w Gdańsku. „Około 200 umów i kontraktów”. Polska w centrum inwestycji