Wymiana więźniów Polska–Białoruś. Co naprawdę się wydarzyło
Wymiana więźniów między Polską a Białorusią w formule 5 za 5 była wydarzeniem niespodziewanym i trzymanym w ścisłej tajemnicy. Najważniejszy efekt jest jednak bezdyskusyjny – wolność odzyskali ludzie przetrzymywani w białoruskich więzieniach, w tym Andrzej Poczobut.
– To jest wydarzenie dość nieoczekiwane, trzymane w tajemnicy, jak to w takich sytuacjach, więc za dużo nie wiem. Przede wszystkim bardzo się cieszę, że jest wolność – mówi Aleksy Dzikawicki.
Rozmówca podkreśla, że w dyskusjach o politycznych kosztach takich operacji łatwo zgubić najważniejszą perspektywę – ludzi, którzy latami byli przetrzymywani w ciężkich warunkach.
– Za każdym razem jak słyszę rozmowy o tym, czy to się opłacało, polecam porozmawiać z tymi, którzy po kilku latach opuścili reżimowe więzienie. To często są młodzi ludzie, którym zabrano kawałek życia za nic – zaznacza twórca kanału Belarus Tomorrow.





