Teraz na antenie:
Radio Wnet
Wiadomości

Andrzej Poczobut wyszedł na wolność. Tak wyglądała wymiana 5 za 5 z Białorusią

Andrzej Poczobut został uwolniony w ramach wymiany więźniów między Polską a Białorusią w formule 5 za 5. To jedno z najważniejszych wydarzeń ostatnich miesięcy w relacjach z Mińskiem – z jednej strony efekt politycznej gry, z drugiej realne zakończenie dramatu ludzi przetrzymywanych w reżimowych więzieniach.
Andrzej Poczobut wyszedł na wolność. Tak wyglądała wymiana 5 za 5 z Białorusią

Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Wymiana więźniów Polska–Białoruś. Co naprawdę się wydarzyło

Wymiana więźniów między Polską a Białorusią w formule 5 za 5 była wydarzeniem niespodziewanym i trzymanym w ścisłej tajemnicy. Najważniejszy efekt jest jednak bezdyskusyjny – wolność odzyskali ludzie przetrzymywani w białoruskich więzieniach, w tym Andrzej Poczobut.

– To jest wydarzenie dość nieoczekiwane, trzymane w tajemnicy, jak to w takich sytuacjach, więc za dużo nie wiem. Przede wszystkim bardzo się cieszę, że jest wolność – mówi Aleksy Dzikawicki.

Rozmówca podkreśla, że w dyskusjach o politycznych kosztach takich operacji łatwo zgubić najważniejszą perspektywę – ludzi, którzy latami byli przetrzymywani w ciężkich warunkach.

– Za każdym razem jak słyszę rozmowy o tym, czy to się opłacało, polecam porozmawiać z tymi, którzy po kilku latach opuścili reżimowe więzienie. To często są młodzi ludzie, którym zabrano kawałek życia za nic – zaznacza twórca kanału Belarus Tomorrow.

Nagroda SDP dla Andrzeja Poczobuta. Żona dziennikarza: to dla niego spełnienie zawodowe
Nagroda SDP dla Andrzeja Poczobuta. Żona dziennikarza: to dla niego spełnienie zawodowe

Oksana Poczobut o znaczeniu wsparcia społeczności dziennikarskiej dla jej aresztowanego męża oraz o tym, co na temat jeg…

Andrzej Poczobut uwolniony. Dlaczego był tak ważny

Uwolnienie Andrzeja Poczobuta nie było przypadkowe ani oczywiste. Jak wynika z rozmowy, przez długi czas nie znalazł się on w grupach wcześniej wypuszczanych więźniów politycznych.

– Dla dyktatora Andrzej był bardzo cennym aktywem, bo Łukaszenka handluje więźniami politycznymi, to jest dla niego towar – mówi Aleksy Dzikawicki.

To właśnie dlatego jego nazwisko nie pojawiało się w wcześniejszych falach uwolnień, mimo że wypuszczano dziesiątki, a nawet setki innych osób. Reżim traktował go jako kartę przetargową w relacjach z Polską.

– Łukaszenka bardzo chciał, żeby Warszawa w jakiś sposób się ukłoniła, żeby poszła na ustępstwa, nie tylko w sprawie przejść granicznych, ale też gestów politycznych – wskazuje gość „Popołudnia Wnet.

W tle pojawiał się również element propagandowy – nacisk na to, by więźniowie zwracali się do niego z prośbami o ułaskawienie.

– Łukaszenka bardzo lubi podkreślać, że ktoś się do niego zwraca jako do „dobrego cara”. Andrzej, z tego co wiadomo, nie kajał się i nie pisał takich podań – podkreśla rozmówca Mikołaja Murkocińskiego.

Polityczna gra i realna wolność

Choć wymiana więźniów jest częścią szerszej gry politycznej, jej efekt pozostaje konkretny i namacalny – ludzie wychodzą na wolność.

– To jest oczywiście wynik szerszej gry geopolitycznej, ale to, że w jej następstwie uwalniani są ludzie, jest najważniejsze – mówi dziennikarz.

Z relacji wynika, że przełom mógł nastąpić dopiero wtedy, gdy do gry włączyły się Stany Zjednoczone. Wcześniejsze działania, niezależnie od tego, kto rządził w Polsce, nie przynosiły skutku.

– Dopóki nie przystąpili do gry Amerykanie, jak widać, to nie było możliwe – ocenia Aleksy Dzikawicki.

Wymiana więźniów Polska–Białoruś pokazuje więc brutalną logikę relacji z reżimem w Mińsku – ludzie stają się elementem politycznej układanki. Jednocześnie każda taka operacja oznacza dla konkretnych osób koniec wieloletniego dramatu.

Przeczytaj więcej

„Nie śpię po nocach”. Mieszkańcy Warszawy boją się utraty mieszkań po 50 latach
„Nie śpię po nocach”. Mieszkańcy Warszawy boją się utraty mieszkań po 50 latach
Konferencja odbudowy Ukrainy w Gdańsku. „Około 200 umów i kontraktów”. Polska w centrum inwestycji
Konferencja odbudowy Ukrainy w Gdańsku. „Około 200 umów i kontraktów”. Polska w centrum inwestycji
Marcelo Bielsa pod presją. „Bardziej przeceniony niż przereklamowany”. Urugwaj rozczarowuje na mundialu
Marcelo Bielsa pod presją. „Bardziej przeceniony niż przereklamowany”. Urugwaj rozczarowuje na mundialu