Teraz na antenie:
Radio Wnet
Opinie

Zarzuty za przemyt 7 ton narkotyków. Prokuratura chwali się sprawą… represjonowanego prokuratora Jana Drelewskiego

W śledztwie Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Stołecznej Policji zatrzymali podejrzanych o przemyt i wytwarzanie 7 ton narkotyków. Jedną z twarzy tego sukcesu jest prokurator Jan Drelewski, którego Prokurator Generalny Waldemar Żurek niszczy za skierowanie aktu oskarżenia przeciwko byłemu politykowi PO Sławomirowi Nowakowi.
Zarzuty za przemyt 7 ton narkotyków. Prokuratura chwali się sprawą… represjonowanego prokuratora Jana Drelewskiego

7 ton narkotyków. Trzy areszty za przemyt/ fot. Komenda Stołeczna Policji

Spektakularna akcja organów ścigania

We wtorek na stronie internetowej Prokuratury Krajowej zamieszczony został komunikat, opisujący realizację z 21 kwietnia br. w sprawie narkotykowej. Zatrzymano trzy osoby pod zarzutami przemytu oraz wytwarzania znacznych ilości narkotyków.

Funkcjonariusze dokonali przeszukań, w trakcie których ujawniono trzy jednostki broni palnej, ponad 250 sztuk amunicji, kilkanaście telefonów komórkowych oraz gotówkę w kwocie blisko 100 tysięcy złotych

– czytamy w komunikacie.

Wśród podejrzanych jest między innymi 45-letni Michał J., który usłyszał trzy zarzuty, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym, przemytu z terenu UE do Wielkiej Brytanii – w ramach nie mniej niż 25 przejazdów samochodami ciężarowymi – znacznych ilości środków odurzających w postaci kokainy w łącznej ilości 4,7 tony oraz substancji psychotropowej w postaci ketaminy w łącznej ilości 2,3 tony, a nadto posiadania broni palnej i amunicji bez wymaganego pozwolenia.

Pozostali podejrzani to Wojciech J. i Dawid R. „Część narkotyków podejrzani przewieźli działając wspólnie i w porozumieniu. W sumie zarzuty dotyczą przemytu 7 ton narkotyków” – pisze Prokuratura Krajowa. Cała trójka decyzją sądu trafiła do aresztu tymczasowego.

„Kominiarze” i tajemnicza Wenezuelka

O tym, że realizacja była spektakularna świadczy film, który zamieściła na swojej stronie Komenda Stołeczna Policji. Widać na nim również 30-letnią obywatelkę Wenezueli, która została przekazana do Placówki Straży Granicznej w Warszawie z wnioskiem o wydanie decyzji o zobowiązaniu do powrotu cudzoziemca do kraju. Zapewne nie udało się jej postawić żadnego zarzutu – samo przebywanie z podejrzanymi to nie przestępstwo.

Sprawa Jana Drelewskiego

Choć oczywiście czynności policji i prokuratury są warte opisania same przez się, wspominam o tej sprawie nie w kontekście walki z przestępczością narkotykową, ale… kryzysu w wymiarze sprawiedliwości. Okazuje się bowiem, że prokuratorem, który prowadzi to postępowanie jest Jan Drelewski. A więc człowiek, na którego parol zagiął sam Prokurator Generalny Waldemar Żurek, za skierowanie przez Drelewskiego aktu oskarżenia przeciwko byłemu ministrowi transportu Sławomirowi Nowakowi.

Żurek odwołał Drelewskiego z delegacji do Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego PK wbrew przepisom ustawy Prawo o prokuraturze. Formalnie władna była to zrobić wyłącznie Zastępca Prokuratora Generalnego Beata Marczak, która jednak odmówiła wykonania tego kroku. Zapewne dlatego, że miała świadomość, z jak znakomitym prokuratorem ma do czynienia.

Drelewski wykonuje jeszcze czynności w tzw. pezecie (od „przestępczość zorganizowana”), bo zastosowano wobec niego 3-miesięczny tryb odwołania z delegacji.

Policjant o Drelewskim

O tym, że Jan Drelewski uchodzi za znakomitego prokuratora pisaliśmy już wiele razy. Niniejsza sprawa stanowi przykład tego, czym się on zajmuje. A więc walką z przestępczością zorganizowaną, w tym tą najbardziej niebezpieczną, w której grupy przestępcze mają charakter zbrojny, a w tle są astronomiczne pieniądze.

Współpracowałem z wieloma prokuratorami. Jan Drelewski jest jednym z najlepszych, z którymi miałem do czynienia. Ma olbrzymią wiedzę prawną, ale też wiedzę o realiach pracy policji. Wie, jaki ciężar gatunkowy ma zbieranie przez nas dowód w sprawach zorganizowanych grup przestępczych

– mówi nam jeden z funkcjonariuszy, który prowadził śledztwa nadzorowane przez Drelewskiego.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie kłamała w sprawie umorzenia sprawy Sławomira Nowaka
Prokuratura Okręgowa w Warszawie kłamała w sprawie umorzenia sprawy Sławomira Nowaka

Prokuratura Okręgowa w Warszawie manipulowała opinią publiczną w sprawie tego, co działo się na sali sądowej, kiedy umor…

Policjant podkreśla, że Drelewski jest bezwzględny dla bandytów, ale tylko wtedy, kiedy ich wina jednoznacznie wynika z materiału dowodowego. Jest zaprzeczeniem prokuratora napalonego na sukces, naginającego fakty pod swoje cele procesowe.

– Niewątpliwie jest jednym z najlepszych prokuratorów we wszystkich wydziałach zamiejscowych Prokuratury Krajowej. Jakkolwiek oczywiście to on prowadzi śledztwa, to jest dla nas nie nadzorcą, tylko partnerem w ściganiu przestępców. To nie jest człowiek zza biurka, który narzuca, tylko właśnie partner, realnie zainteresowany naszą perspektywą, ale zawsze wierny przepisom prawa. Nie jest też zaślepiony swoim wizerunkiem – ocenia Drelewskiego policjant.

Funkcjonariusz przyznaje, że informacja o odwołaniu Jana Drelewskiego przez Waldemara Żurka wstrząsnęła nim, ale także innymi policjantami.

To marnowanie wiedzy i doświadczenia, niszczenie człowieka. Przykro nam w policji, ale mamy nadzieję, że będziemy dalej współpracować z Drelewskim, nawet, gdyby będzie służył w innej jednostce prokuratury

– wyraża nadzieję policjant.

Skandaliczna rola Michała Mistygacza

Jednostką, do której trafi Jan Drelewski jest Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Kieruje nią nielegalnie obsadzony na stołku Prokuratora Okręgowego w Warszawie prok. Michał Mistygacz. To on skierował wniosek o rozpoczęcie wobec Drelewskiego postępowania wyjaśniającego za prowadzenie tzw. wątku polskiego sprawy Sławomira Nowaka. To wstępny etap, który może prowadzić do postawienia prokuratorowi zarzutów dyscyplinarnych.

Prokuratura w „magiczny” sposób doszła do wniosku, że Drelewski jest „czarną owcą” za czasów objęcia sterów przez Waldemara Żurka. Wcześniej, jeszcze za Adama Bodnara nie widziała żadnych podstaw, by uwzględniać wnioski obrońców jednego z oskarżonych w „wątku polskim” Jacka Krawca. Opisaliśmy to na portalu wnet.fm, publikując skany pism.

Sprawa represji wobec Jana Drelewskiego jest jednym z największych skandali w prokuraturze kierowanej przez Waldemara Żurka. Dotyka bowiem prokuratora, który nie ma nic wspólnego ani ze światem polityki, ani nawet światem polityki instytucjonalnej w prokuraturze. Nie dążył on nigdy do obsadzenia żadnych stołków, bo jego zawodową ambicją było ściganie bandytów.

Dziś wyrzutem sumienia prokuratorów powinien być brak omówienia sprawy Jana Drelewskiego na Krajowej Radzie Prokuratorów. Głosem między innymi prokuratora Dariusza Korneluka, który de facto – bo nie de iure – sprawuje urząd Prokuratora Krajowego, ukręcono poddanie tej sprawy pod debatę.

Przeczytaj więcej

O odbudowie Ukrainy w Gdańsku, czyli między miliardami deklaracji a milczeniem o polskich stratach
O odbudowie Ukrainy w Gdańsku, czyli między miliardami deklaracji a milczeniem o polskich stratach
Józef Orzeł: Ukraina chce zastąpić Polskę na wschodniej flance NATO
Józef Orzeł: Ukraina chce zastąpić Polskę na wschodniej flance NATO
„Ukryty plan”? Mocna teoria o nowym kierunku polskiej polityki zagranicznej
„Ukryty plan”? Mocna teoria o nowym kierunku polskiej polityki zagranicznej