Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Bieszczadzki Park Narodowy zabrał głos po zabiciu kobiety przez niedźwiedzia

W mediach społecznościowych Bieszczadzki Park Narodowy złożył kondolencje rodzinie kobiety zabitej przez niedźwiedzia koło Płonnej. - Do tego tragicznego wypadku doszło w terenie leśnym w miejscowości Płonna, poza obszarami zabudowanymi, w wyniku bezpośredniego, przypadkowego kontaktu człowieka z dzikim zwierzęciem - wskazano w oświadczeniu.
Bieszczadzki Park Narodowy zabrał głos po zabiciu kobiety przez niedźwiedzia

Niedźwiedź brunatny/ fot. Elizabeth Meyers CC0

Śmierć zbieraczki poroży

Do śmiertelnego w skutkach ataku niedźwiedzia na zbieraczkę poroży doszło 23 kwietnia, pod miejscowością Płonna w gminie Bukowsko na Podkarpaciu. Jak informowała media rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Krośnie, syn kobiety, który razem z nią wybrał się do lasu szukać tzw. zrzutów, jakiś czas po rozdzieleniu się z matką odebrał od niej telefon. Usłyszał, że atakują ją niedźwiedź.

Gdy po kilkunastu minutach odnalazł matkę, było już za późno – kobieta nie żyła wskutek ran zadanych jej przez niedźwiedzia.

Atak poza terenem zabudowanym

W piątek do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych Bieszczadzki Park Narodowy.

– Z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację o tragicznej śmierci mieszkanki regionu w wyniku ataku niedźwiedzia w miejscowości Płonna. Rodzinie i bliskim Zmarłej składamy szczere wyrazy współczucia – złożyli kondolencje parkowcy.

Podkreślili, że zdarzenie to miało charakter wyjątkowy i należy do bardzo rzadkich przypadków w Polsce.

Do tego tragicznego wypadku doszło w terenie leśnym w miejscowości Płonna (pod względem geograficznym na granicy Beskidu Niskiego i Pogórza Bukowskiego), poza obszarami zabudowanymi, w wyniku bezpośredniego, przypadkowego kontaktu człowieka z dzikim zwierzęciem

– wskazali.

Wilki. Wspaniałe zwierzęta i problem, który narasta
Wilki. Wspaniałe zwierzęta i problem, który narasta

Oficjalnie dostępne dane nie potwierdzają tezy, że wilki w Polsce stanowią duże zagrożenie dla człowieka. Odciskają za t…

Parkowcy przestrzegli miłośników Bieszczadów, że w obecnym okresie niedźwiedzice mają młode i wówczas podczas spotkań mogą reagować gwałtowanie, między innymi poprzez podbieganie i demonstrowanie zachowań obronnych.

Tego typu reakcje są naturalne i wynikają z obrony potomstwa lub zaskoczenia zwierzęcia na niewielkim dystansie

– podkreślili.

Przedstawili stanowisko polemiczne wobec poglądów, zgodnie z którymi doszło do zbytniego rozrostu populacji niedźwiedzi w Polsce. Ich zdaniem nie mają one potwierdzenia w danych naukowych.

Zasady bezpieczeństwa

Kluczowe znaczenie ma charakter spotkania oraz warunki, w jakich do niego dochodzi. Przypominamy podstawowe zasady bezpieczeństwa w obszarach leśnych:

• unikaj samotnego poruszania się poza szlakami,

• sygnalizuj swoją obecność, szczególnie w terenie o ograniczonej widoczności,

• zachowuj szczególną ostrożność w gęstych młodnikach i terenach o urozmaiconej rzeźbie,

• zwracaj uwagę na ślady obecności zwierząt,

• w przypadku zauważenia młodego niedźwiedzia – natychmiast wycofaj się z miejsca.

– Podkreślamy, że do zdarzenia doszło w odległości 40 km od granic Bieszczadzkiego Parku Narodowego, jednak populacja niedźwiedzi funkcjonuje w skali całych Karpat i nie jest ograniczona granicami administracyjnymi. Apelujemy o rozwagę i odpowiedzialne zachowanie w lesie. Dzika przyroda pozostaje przestrzenią, w której człowiek jest gościem – zakończyli oświadczenie.

Czym bronić się przed niedźwiedziem?

Łatwo i co najważniejsze legalnie dostępnym środkiem obrony przed niedźwiedziami jest gaz pieprzowy. Podkreślić jednak trzeba, że musi on mieć wysokie stężenie substancji drażniących, a także odpowiednią pojemność. Przeznaczone na niedźwiedzie gazy wyglądem przypominają zazwyczaj małe gaśnice, więc nie wsadzimy ich do kieszeni. Muszą być noszone w specjalnej kaburze, tak, by było pod ręką. Gaz noszony w plecaku, w sytuacji, kiedy poruszamy się w terenie leśnym i atak może nastąpić z zaskoczenia, jest bezużyteczny.

Dostępne dane z Ameryki Północnej wykazują wysoką, bo ponad 90 proc. skuteczność gazów pieprzowych w obronie przed szarżującym niedźwiedziem.

Przeczytaj więcej

Prof. Krzysztof Bielecki o kryzysie w służbie zdrowia: „Zrobili ze szpitali drugą Biedronkę”
Prof. Krzysztof Bielecki o kryzysie w służbie zdrowia: „Zrobili ze szpitali drugą Biedronkę”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”
Rada Warszawy i polityczny teatr. Radna ujawnia: „Chcieli znudzić media i mieszkańców” [WIDEO]
Rada Warszawy i polityczny teatr. Radna ujawnia: „Chcieli znudzić media i mieszkańców” [WIDEO]