Śmierć zbieraczki poroży
Do śmiertelnego w skutkach ataku niedźwiedzia na zbieraczkę poroży doszło 23 kwietnia, pod miejscowością Płonna w gminie Bukowsko na Podkarpaciu. Jak informowała media rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Krośnie, syn kobiety, który razem z nią wybrał się do lasu szukać tzw. zrzutów, jakiś czas po rozdzieleniu się z matką odebrał od niej telefon. Usłyszał, że atakują ją niedźwiedź.
Gdy po kilkunastu minutach odnalazł matkę, było już za późno – kobieta nie żyła wskutek ran zadanych jej przez niedźwiedzia.
Atak poza terenem zabudowanym
W piątek do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych Bieszczadzki Park Narodowy.
– Z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację o tragicznej śmierci mieszkanki regionu w wyniku ataku niedźwiedzia w miejscowości Płonna. Rodzinie i bliskim Zmarłej składamy szczere wyrazy współczucia – złożyli kondolencje parkowcy.




