Teraz na antenie:
Radio Wnet
Gospodarka

Elektrownia jądrowa w Choczewie zagrożona? Prof. Pieńkowski ostrzega przed opóźnieniem

Elektrownia jądrowa w Choczewie może zostać opóźniona przez pomysł gruntownej zmiany prawa atomowego – alarmuje prof. Ludwik Pieńkowski.
Elektrownia jądrowa w Choczewie zagrożona? Prof. Pieńkowski ostrzega przed opóźnieniem

Postęp prac w lokalizacji budowy elektrowni jądrowej. Źródło: PEJ

Elektrownia jądrowa w Choczewie oraz jej przyszłość, to główny wątek rozmowy trwającej w audycji „Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota”. Prof. Ludwik Pieńkowski komentuje raport „Horyzont Atomowy” i ostrzega, że zawarte w nim propozycje zmian w prawie atomowym mogą realnie zagrozić harmonogramowi pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.

Raport groźny dla Choczewa

Prof. Pieńkowski zwraca uwagę przede wszystkim na rozdział dotyczący prawa atomowego. Jak mówi, dokument zakłada głęboką przebudowę regulacji w momencie, gdy Polskie Elektrownie Jądrowe złożyły już do Państwowej Agencji Atomistyki formalny wniosek o zezwolenie na budowę.

„Ten raport jest w swej treści bardzo szkodliwy i niebezpieczny”

– mówi prof. Ludwik Pieńkowski. Ekspert podkreśla, że wniosek PEJ liczy około 40 tysięcy stron i jest przygotowywany przez kilka lat. Jego zdaniem zmiana prawa na tym etapie oznaczałaby konieczność dostosowania dokumentacji do nowych przepisów.

„Jeżeli dzisiaj by doszło do próby takiej gruntownej zmiany prawa, to gwarantowane jest dwa lata opóźnienia co najmniej Choczewa. Nie ma innej możliwości”

– ocenia prof. Pieńkowski.

Ryzyko dwóch lat opóźnienia

Gość Radia Wnet zauważa, że raport został entuzjastycznie przyjęty przez część środowisk proatomowych. Jego zdaniem problem polega na tym, że deklarowane wsparcie dla atomu może w praktyce oznaczać zablokowanie najbardziej zaawansowanego projektu.

„Tu mamy przygotowanie entuzjastów energetyki jądrowej do zatrzymania na co najmniej dwa lata Choczewa i jednocześnie tego samego dnia prezes Kasprów mówi, że zgłasza chęć, żeby projekty OSGE dostały dla 14 bloków BWRX-300 dofinansowanie publiczne”

– mówi prof. Pieńkowski. Jak dodaje, zestawienie tych dwóch spraw budzi poważne wątpliwości:

„Jeżeli połączymy kropki, tu entuzjazm środowisk wokół Orlen Synthos Green Energy do budowy 14 bloków i próba zablokowania Choczewa, no to wydaje mi się, że czas co najmniej bić na alarm”

– podkreśla.

Finansowanie Choczewa i ryzyko polityczne

W audycji pojawia się także wątek pieniędzy. Prof. Pieńkowski przypomina, że na konto inwestora trafiły już miliardy złotych w ramach pomocy publicznej:

„Jeżeli się pojawia 4 i pół miliarda złotych na koncie inwestora i w tym momencie jest złożony, wydaje się, że dobrze przygotowany wniosek o zezwolenie na budowę, a jednocześnie pojawia się pomysł, żeby wywrócić do góry nogami prawo atomowe w Polsce – to znaczy, że to jest coś bardzo niebezpiecznego”

– mówi ekspert. Zbigniew Zieliński wskazuje natomiast, że problemem pozostaje tempo inwestycji oraz umowa z wykonawcą.

„Budujemy elektrownię w Choczewie już 25 lat i opóźnienie dwa lata jeszcze…”

– komentuje Zbigniew Zieliński.

Spór o Choczewo dopiero się zaczyna

W ocenie gości audycji stawką nie jest już tylko tempo budowy elektrowni, ale kierunek całego programu jądrowego.

„Tu bardzo dużo pieniędzy zainwestowaliśmy”

– podkreśla prof. Ludwik Pieńkowski. Ekspert ostrzega, że zmiany w prawie atomowym mogą opóźnić najbardziej zaawansowany projekt jądrowy w Polsce. Spór o Choczewo – jak wynika z rozmowy – dopiero się zaczyna.

Przeczytaj więcej

Orlen Synthos Green Energy (OSGE) pod lupą. Prof. Pieńkowski ostrzega: „Szanse, że będziemy okradzeni, są duże”
Orlen Synthos Green Energy (OSGE) pod lupą. Prof. Pieńkowski ostrzega: „Szanse, że będziemy okradzeni, są duże”
Kopalnia Solino w niebezpieczeństwie? Niemiecki gigant chce kupić kluczowy polski kompleks
Kopalnia Solino w niebezpieczeństwie? Niemiecki gigant chce kupić kluczowy polski kompleks
„Krajobraz jak po wybuchu bomby”. Słynne jezioro zniknęło, lokalne biznesy toną
„Krajobraz jak po wybuchu bomby”. Słynne jezioro zniknęło, lokalne biznesy toną