Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Czy koalicja się rozpadnie? „To scenariusze oderwane od rzeczywistości”


Ultimatum Donalda Tuska wobec Polski 2050 wywołało polityczne napięcie w koalicji rządzącej. W tle jest głosowanie nad odwołaniem minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. – Te słowa są niepotrzebne – mówi wprost wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka i zapewnia: jego ugrupowanie nie zamierza opuszczać rządu.
Czy koalicja się rozpadnie? „To scenariusze oderwane od rzeczywistości”

Polska 2050

Ultimatum Tuska wywołuje napięcie w koalicji

Słowa Donalda Tuska o możliwym rozstaniu z Polską 2050 wyraźnie podgrzały atmosferę w rządzie. W tle jest głosowanie nad odwołaniem minister klimatu Pauliny Hennik-Kloski, które może stać się poważnym testem dla całej koalicji.

– Te słowa są niepotrzebne. Każdy z nas wie, co się stanie w momencie, kiedy wyjdziemy z koalicji, ale też każdy z nas wie, że nie chcemy z niej wychodzić – mówi wiceminister cyfryzacji.

Jak podkreśla rozmówca Magdaleny Uchaniuk, Polska 2050 pozostaje lojalnym partnerem rządu.

– Polska 2050 jest stałym elementem tej koalicji 15 października. Zawsze głosujemy tak, jak głosuje rząd, zawsze wspieramy ministrów rządu – zaznacza.

Głosowanie nad Henik-Kloską kluczowym testem

Sednem sporu jest przyszłość minister klimatu. Część polityków – także z koalicji – sygnalizuje gotowość do poparcia jej odwołania. Gość „Odysei Wyborczej” nie pozostawia jednak wątpliwości, jak sam zagłosuje.

– Ja nie wyobrażam sobie głosowania przeciwko ministrowi mojego rządu – mówi wprost.

I dodaje:

– To przecież byłoby działanie przeciwko koalicji.

Jednocześnie przyznaje, że pojedyncze głosy sprzeciwu w jego ugrupowaniu są możliwe.

– Wydaje mi się, że on ma pełne prawo do tego, żeby tak mówić – komentuje stanowisko jednego z posłów.

Napięcia rosną. Koalicja rządowa na krawędzi buntu
Napięcia rosną. Koalicja rządowa na krawędzi buntu

Napięcia w koalicji Donalda Tuska nie znikają. Pojawia się pytanie, czy w decydujących momentach wszyscy posłowie zagłos…

„Problem jest w PSL, nie w Polsce 2050”

Choć medialna narracja skupia się na napięciach wokół Polski 2050, wiceminister wskazuje inny kierunek potencjalnego kryzysu.

– Jestem przekonany, wbrew doniesieniom medialnym, że to z Polskim Stronnictwem Ludowym pani minister ma naprawdę problem i tam jest dość powszechna niechęć do niej – ocenia.

W tym kontekście ewentualne odwołanie Hennig-Kloski nie byłoby – jego zdaniem – efektem działań jego ugrupowania, lecz szerszego konfliktu wewnątrz koalicji.

Scenariusze rozpadu? „Oderwane od rzeczywistości”

Pytania o możliwy rozpad koalicji i polityczne konsekwencje głosowania pojawiają się coraz częściej. Jednak Michał Gramatyka zdecydowanie odrzuca takie wizje.

– To musiał jakiś radykalnie oderwany od rzeczywistości dziennikarz wymyśleć taki scenariusz – mówi, odnosząc się do spekulacji o politycznych roszadach.

Równie sceptycznie podchodzi do czarnych scenariuszy dotyczących przyszłości rządu.

– To naprawdę są jakieś katastroficzne wizje – dodaje.

Koalicja stawia na rozmowę

Mimo napięć, polityk podkreśla, że kluczowe decyzje powinny zapaść po rozmowach, a nie pod wpływem medialnej presji.

– Naturalnym sposobem rozstrzygania konfliktów jest rozmowa. Rozmowa o tym, co nas dzieli i co nas może połączyć – wskazuje.

Dlatego minister klimatu została zaproszona na spotkania klubów parlamentarnych, gdzie ma szansę odnieść się do zarzutów i wyjaśnić kontrowersje.

Jedno pozostaje jednak jasne: Polska 2050 nie zamierza opuszczać koalicji, a głosowanie nad Pauliną Henik-Kloską może stać się najpoważniejszym testem jedności rządu od miesięcy.

Przeczytaj więcej

Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje