Pokazanie się z jednym z najważniejszych europejskich przywódców miało być politycznym atutem. Jednak sposób, w jaki Donald Tusk opowiedział o spotkaniu z Emmanuelem Macronem w Gdańsku, wywołał falę krytyki i pytania o sens całej komunikacji.
Polityczny przekaz, który budzi wątpliwości
Sednem sporu nie jest samo spotkanie, ale sposób jego przedstawienia. W przekazie pojawiło się zestawienie: premier rozmawiający z Macronem kontra polityczny rywal pokazany w zupełnie innym, mniej „prestiżowym” kontekście.







