Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

[NEWS WNET] Agencja Wywiadu twierdzi, że w swoich archiwach nie ma dokumentów dotyczących ks. Franciszka Blachnickiego

Szef Agencji Wywiadu poinformował pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej, że kierowana przez niego instytucja w swoich zasobach nie ma żadnej wiedzy o ks. Franciszku Blachnickim, ani osobach, które znajdują się w zainteresowaniu śledztwa w sprawie zabójstwa kapłana. To informacja szokująca, bo zgodnie z oficjalnymi ustaleniami prokuratury w otoczeniu księdza Blachnickiego w latach 80. XX wieku w Niemczech działała cywilna agentura PRL.
[NEWS WNET] Agencja Wywiadu twierdzi, że w swoich archiwach nie ma dokumentów dotyczących ks. Franciszka Blachnickiego

Ustalenia śledztwa: otrucie kapłana

Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach prowadzi śledztwo w sprawie śmierci księdza Franciszka Blachnickiego, który zmarł 27 lutego 1987 roku w niemieckim Carlsbergu. Zgodnie z ustaleniami postępowania, kapłan został otruty za pomocą ksenobiotyku. Użycie tej substancji przez nieustalonych zabójców spowodowało ostrą lewokomorową niewydolność krążeniowo-oddechową.

Agentura wokół księdza

Śledztwo prowadzone jest w kierunku przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych i zabójstwa, a także zbrodni komunistycznej z ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Jakkolwiek w postępowaniu nikt jeszcze nie usłyszał zarzutów, to owymi funkcjonariuszami publicznymi, których określić trzeba mianem osób podejrzewanych, była agentura polskiego komunistycznego wywiadu, która oplotła księdza Franciszka Blachnickiego. Tak pisała o tym Prokuratura Krajowa w komunikacie z marca 2023 roku:

W czasie, gdy ksiądz Blachnicki przebywał na emigracji w Niemczech, Departament I Ministerstwa Spraw Wewnętrznych PRL umieścił w jego najbliższym otoczeniu agentów. Ich działalność polegała na destrukcji podejmowanych przez księdza Blachnickiego przedsięwzięć i rozbijaniu polskiego środowiska emigracyjnego w Niemczech. Duchowny był inwigilowany ze względu na swoją aktywność duszpasterską i niepodległościową. Na emigracji w Carlsbergu, w istniejącym wcześniej Ośrodku ,,Marianum”, założył Międzynarodowe Centrum Ewangelizacji ,,Światło Życie”, Wydawnictwo ,Maximilianum” i ,,Chrześcijańska Służbę Wyzwolenia Narodów”. Prowadził działalność wydawniczą i rozwijał inicjatywy związane z działalnością Ruchu Światło-Życie – powołanego przez siebie jeszcze w latach 60-tych ruchu oazowego, który rozwinął się także w innych komunistycznych krajach.

Sprawa zabójstwa ks. Blachnickiego. „Bez wyczyszczenia służb nie można mówić o suwerenności”
Sprawa zabójstwa ks. Blachnickiego. „Bez wyczyszczenia służb nie można mówić o suwerenności”

Po ponad 30 latach IPN potwierdził, że ks. Franciszek Blachnicki został zamordowany. Tomasz Szymborski mówi w Radiu Wnet…

Przełomowa konferencja prokuratury i IPN

Komunikat ten został wydany po konferencji ówczesnego Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro, Zastępcy Prokuratora Generalnego Andrzeja Pozorskiego oraz ówczesnego Prezesa IPN Karola Nawrockiego, podczas której poinformowano o ustaleniach śledztwa, zgodnie z którymi ksiądz został otruty.

Agentami PRL, którzy krążyli w tamtym czasie wokół ks. Franciszka Blachnickiego było m.in. małżeństwo Jolanty i Andrzeja Gontarczyków (ps. Panna i Yon). Mężczyzna już nie żyje, ale jego żona, nosząca obecnie nazwisko Lange, współpracuje z ratuszem Rafała Trzaskowskiego.

Zaskakująca informacja od prokuratora

Postanowiliśmy zweryfikować, czy ponad 3 lata po konferencji pion śledczy IPN zwrócił się do Agencji Wywiadu o informacje o agenturze PRL wokół ks. Blachnickiego. Ustawa o ABW i AW teoretycznie daje służbie możliwość odmowy podzielenia się wiedzą z prokuratorem. Wówczas spór w tym zakresie rozstrzyga Sąd Najwyższy.

Naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach prok. Michał Skwara, który jest równocześnie referentem śledztwa, przekazał Radiu Wnet, że 8 maja 2024 roku wystąpił do Szefa Agencji Wywiadu „z wnioskiem o przeprowadzenie w zasobach archiwalnych Agencji Wywiadu wnikliwej kwerendy i przekazanie wszelkich dokumentów – w rozumieniu art. 7 ust. 1 i 2 ustawy o IPN-KŚZpNP, wytworzonych w okresie do dnia 31 lipca 1990 roku, a odnoszących się do wytypowanych podmiotów i osób (w piśmie wymieniono łącznie 42 pozycje), które albo były bezpośrednio związane z ks. Franciszkiem Blachnickim albo z innych przyczyn przechodziły w materiałach postępowania, nawet jeżeli wskazane wyżej dokumenty dot. wymienionych podmiotów i osób pozostawały nadal częścią obecnie prowadzonych przez Agencję Wywiadu spraw wszystkich kategorii”.

Dalsza część maila od prokuratora musi budzić najwyższe zdumienie.

Szef Agencji Wywiadu pismem z dnia 6 czerwca 2024 roku poinformował tut. Oddziałową Komisję, że w wyniku przeprowadzonej kwerendy w zasobach archiwalnych Agencji Wywiadu nie odnaleziono dokumentów dot. ks. Franciszka Blachnickiego i jego zabójstwa, ponadto w bazach archiwalnych Agencji Wywiadu nie przechodzą inne osoby i organizacje, które zostały wymienione w piśmie z dnia 8 maja 2024 roku

– napisał prok. Skwara.

Woyciechowski: gdyby pierwsze śledztwo ws. śmierci ks. Blachnickiego było rzetelne, dzisiaj bylibyśmy już po wyroku
Woyciechowski: gdyby pierwsze śledztwo ws. śmierci ks. Blachnickiego było rzetelne, dzisiaj bylibyśmy już po wyroku

Nie wyobrażam sobie morderstwa na ks. Blachnickim bez koordynowania całej akcji przez Kreml – mówi ekspert.

Co ukrywa Agencja Wywiadu?

Wydaje się być czymś nieprawdopodobnym, by wywiad PRL w żaden sposób nie dokumentował przynajmniej części pracy swojej agentury. Nasuwa się więc podejrzenie, że Agencja Wywiadu albo kłamie, albo ktoś zniszczył lub ukrył dokumentację dotyczącą ks. Franciszka Blachnickiego.

Zaskakuje też data zwrócenia się przez prokuratora Michała Skwarę o dane do Agencji Wywiadu. Pismo w tej sprawie zostało skierowane przecież ponad rok po wspomnianej konferencji, informującej o ustaleniach w zakresie zabójstwa. Dlaczego musiało minąć tak dużo czasu od wystąpienia Prokuratora Generalnego w marcu 2023 r.? I przede wszystkim, dlaczego czynności tych nie przeprowadzono lata temu, podczas pierwszej odsłony tego postępowania, prowadzonego wówczas przez prokurator Ewę Koj?

Są to prawdopodobnie pytania bez odpowiedzi.

Chodzi o morderstwo na tle politycznym. Jest to zakwalifikowane jako zbrodnia przeciwko ludzkości, czyli nie podlega przedawnieniu. Jest to oczywiście zbrodnia komunistyczna, czyli bardzo mocny przepis kodeksu karnego. W normalnym kraju powinien umożliwić prokuratorowi prucie szaf szefów służb specjalnych. Wydawałoby się, że ugrupowanie o tradycji niepodległościowej i antykomunistycznej umożliwi, by prowadzący śledztwo miał dostęp do materiałów operacyjnych Urzędu Ochrony Państwa, dotyczących małżeństwa Gontarczyków, czy innych agentów

– komentował tę sprawę w „Prawodajni” ekspert ds. służb specjalnych Piotr Woyciechowski, krytykując indolencję prawicy, która nie potrafiła skutecznie przyspieszyć kompleksowego zbadania tej sprawy.

Przeczytaj więcej

Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”