Bronisław Wildstein ocenia, że powołanie przez Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia Rozwój Plus wygląda dziś bardziej na początek nowego projektu politycznego niż zwykłe poszerzanie zaplecza Prawa i Sprawiedliwości. Zastrzega przy tym, że w polityce nie da się wszystkiego przesądzić z góry, ale kierunek tego ruchu wydaje mu się dość wyraźny.
– Wygląda wszystko na to, że to powołanie nowej partii. Raczej trudno sobie wyobrazić, żeby było inaczej, choć oczywiście w polityce niczego przesądzać nie można – mówi Bronisław Wildstein.
Publicysta przypomina, że podobne sytuacje już się zdarzały, gdy z dużej partii wyłaniały się osobne byty polityczne, które po czasie potrafiły wracać do dawnego obozu albo układać z nim relacje na nowo. Jego zdaniem sam fakt pojawienia się nowego ciała obok dużej partii zawsze rodzi polityczne napięcie i niesie ryzyko osłabienia dotychczasowego układu.
– Powstanie takiego innego ciała, które odrywa się od dużej partii, powoduje osłabienie tej dużej partii. To możemy wiedzieć na pewno – mówi Bronisław Wildstein.





