Dezinformacja ekologiczna w Polsce była jednym z głównych tematów poruszonych w audycji Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota, prowadzonej przez Zbigniewa Zielińskiego, prof. Ludwika Pieńkowskiego i redaktora Konrada Mędrzeckiego. Punktem wyjścia stał się konkurs Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na projekty edukacyjne dotyczące przeciwdziałania takiej dezinformacji. Prof. Pieńkowski ocenia jednak, że w praktyce promuje się przede wszystkim jeden typ przekazu:
„Tam wygrał tylko ten mainstream ekologiczny, czyli wiatraki i fotowoltaika”.
Rozmówcy zaczynają od przykładu transportu miejskiego. Wracają do decyzji Krakowa, który w ubiegłym roku zamówił 190 autobusów z silnikiem diesla Euro 6. W ich ocenie ta historia pokazuje zderzenie dwóch porządków: prostych ekologicznych haseł i codziennej praktyki, w której liczą się koszt, zasięg, niezawodność i możliwość działania w sytuacjach kryzysowych.
Dezinformacja ekologiczna w Polsce a rzeczywiste koszty transformacji
W dalszej części rozmowy prof. Pieńkowski przekonuje, że w debacie publicznej brakuje miejsca na informacje o tym, jak bardzo w ostatnich latach zmieniła się technologia w polskiej energetyce konwencjonalnej. Jego zdaniem prawdziwe sukcesy związane z ograniczaniem emisji pyłów, siarki, rtęci czy metali ciężkich zostały przykryte przez prosty przekaz o walce z CO2.







