Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Stróżyk do dymisji. Woyciechowski: SKW zostało użyte politycznie

Piotr Woyciechowski, ekspert ds. służb specjalnych domaga się natychmiastowej dymisji szefa SKW Jarosława Stróżyka i przekonuje, że sprawa poświadczenia bezpieczeństwa Sławomira Cenckiewicza stała się jednym z najjaskrawszych przykładów politycznego użycia służb specjalnych. W jego ocenie chodzi już nie tylko o personalny spór, ale o paraliż Biura Bezpieczeństwa Narodowego i uderzenie w ośrodek prezydencki.
Stróżyk do dymisji. Woyciechowski: SKW zostało użyte politycznie

Piotr Woyciechowski, fot. Radio Wnet

Szekspir pod gwiazdami

Żądanie dymisji Stróżyka

Piotr Woyciechowski w rozmowie na antenie Radia Wnet, odnosząc się do własnego listu i publicznych żądań, postawił sprawę jasno: Jarosław Stróżyk nie powinien dłużej kierować SKW.

Poza tym, że jest szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego, to jest wieloletnim byłym oficerem Wojskowych Służb Informacyjnych

– mówił Woyciechowski.

Zdaniem rozmówcy właśnie ten życiorys ma kluczowe znaczenie dla oceny obecnego szefa SKW. Nie jest to w jego ocenie jedynie informacja biograficzna, ale ważny kontekst polityczny i instytucjonalny, który tłumaczy, dlaczego sprawa Cenckiewicza przybrała tak ostry charakter.

Szekspir pod gwiazdami
Cenckiewicz: Wzywam do dymisji szefa SKW gen. Stróżyka
Cenckiewicz: Wzywam do dymisji szefa SKW gen. Stróżyka

W swoim oświadczeniu po wydaniu przez NSA wyroku przywracającego mu dostęp do informacji niejawnych szef BBN Sławomir Ce…

„To była polityczna operacja”

Woyciechowski nie traktuje całego sporu jako zwykłej procedury administracyjnej. Przeciwnie – opisuje go jako jeden z najlepiej widocznych przykładów uwikłania służb specjalnych w bieżącą walkę polityczną.

Cała ta sprawa jest jednym z najlepiej opisanych i zobrazowanych przypadków uwikłania służb specjalnych w grę polityczną i zwalczania ośrodka prezydenckiego

– mówi Piotr Woyciechowski.

Jego zdaniem próba odebrania poświadczenia bezpieczeństwa, obecnemu szefowi BBN Sławomirowi Cenckiewiczowi była elementem szerszego działania, które miało nie tylko uderzyć w konkretną osobę, ale też osłabić jeden z najważniejszych organów wspierających prezydenta w sprawach bezpieczeństwa państwa. Dlatego postulat dymisji Stróżyka ma być nie tylko personalnym rozliczeniem, ale reakcją na kompromitację całej instytucji.

Szekspir pod gwiazdami

Jest to kompromitacja i blamaż jego osobisty, samej służby jaką jest SKW, no i oczywiście czynników politycznych, które w drugiej instancji podtrzymały tę kompromitującą decyzję

– podkreśla Piotr Woyciechowski.

Spór wokół Cenckiewicza

W centrum rozmowy pozostaje Sławomir Cenckiewicz i ciągnący się spór o jego dostęp do informacji niejawnych. Woyciechowski przypomina, że decyzja o odebraniu poświadczenia została wcześniej uchylona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, a późniejsze rozstrzygnięcie tylko zamknęło drogę do dalszego podważania tego stanu.

– Już w dacie wyroku zeszłego roku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uchylono skutecznie i prawnie decyzję o odebraniu poświadczenia – mówi Piotr Woyciechowski.

Szekspir pod gwiazdami
Kozłowski o ataku na Cenckiewicza: to była zemsta polityczna za „reset” i WSI
Kozłowski o ataku na Cenckiewicza: to była zemsta polityczna za „reset” i WSI

To miała być polityczna eliminacja Sławomira Cenckiewicza – tak sprawę cofnięcia poświadczenia bezpieczeństwa dla szefa …

W jego ocenie mimo tego wciąż trwa próba budowania narracji, jakoby Cenckiewicz nadal nie miał realnego dostępu do tajemnic państwowych. Rozmówca uznaje to za element dalszej presji, a nawet groteskowej eskalacji sporu.

To już idziemy w groteskę i jakiś cyrk, który tutaj się wytwarza w Polsce

– ocenia Piotr Woyciechowski.

Sprawa nie dotyczy wyłącznie prawa i sądowych procedur, lecz także politycznej komunikacji, przecieków i publicznego podważania sytuacji prawnej szefa BBN. Woyciechowski przypomina również o publikacjach danych wrażliwych Cenckiewicza, traktując je jako kolejny dowód brutalizacji tej walki.

Szekspir pod gwiazdami

BBN pod presją

Najważniejsza polityczna teza rozmowy dotyczy jednak nie samego Cenckiewicza, lecz celu całej operacji. Woyciechowski uważa, że stawką jest sparaliżowanie Biura Bezpieczeństwa Narodowego i utrudnienie działania prezydentowi.

Ten główny cel, ten nadrzędny, to jest jednak paraliż Biura Bezpieczeństwa Narodowego. To jest paraliż tego think tanku prezydenta Karola Nawrockiego i uderzenie w jego osobę, w jego funkcjonowanie

– mówi Piotr Woyciechowski.

Według rozmówcy uderzenie w osobę stojącą na czele BBN nie jest przypadkowe, bo właśnie przez tę instytucję prezydent wykonuje część swoich konstytucyjnych zadań związanych z bezpieczeństwem państwa i zwierzchnictwem nad siłami zbrojnymi.

Szekspir pod gwiazdami

Służbom trzeba odebrać ten instrument

Woyciechowski wyciąga z całej sprawy dalej idący wniosek: służby specjalne powinny zostać pozbawione kompetencji, które dziś pozwalają im decydować o poświadczeniach bezpieczeństwa w sposób podatny – jego zdaniem – na polityczne nadużycia.

Ten instrument musi im zostać odebrany w najbliższym czasie. Służby muszą zostać pozbawione tego instrumentu, który jest wykorzystywany w bieżącej grze politycznej

– mówi Piotr Woyciechowski.

Gość Radia Wnet proponuje, by procedury związane z dostępem do informacji niejawnych zostały przeniesione do nowego, cywilnego urzędu z odpowiednimi gwarancjami niezależności i zabezpieczeniami chroniącymi prawa obywateli.

Szekspir pod gwiazdami
Sławomir Cenckiewicz wygrywa przed NSA
Sławomir Cenckiewicz wygrywa przed NSA

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne premiera Donalda Tuska w sprawach dotyczących dostępu do informacj…

W jego ocenie problem dotyczy zresztą nie tylko jednej służby i nie tylko jednej osoby. Jeśli aparat bezpieczeństwa państwa koncentruje się na zadaniach politycznych, to – jak sugeruje – siłą rzeczy słabnie tam, gdzie powinien działać najmocniej: w kontrwywiadzie, ochronie państwa i reagowaniu na realne zagrożenia.

Przeczytaj więcej

Adam Jaworski: Prokuratura będzie musiała zbadać rolę Donalda Tuska ws. odwołania Dariusza Barskiego
Adam Jaworski: Prokuratura będzie musiała zbadać rolę Donalda Tuska ws. odwołania Dariusza Barskiego
Dr Krzysztof Pujdak: Jeżeli lekarz mówi prawdę, w aferę Szpitala Południowego musiało być zaangażowane więcej osób
Dr Krzysztof Pujdak: Jeżeli lekarz mówi prawdę, w aferę Szpitala Południowego musiało być zaangażowane więcej osób
Szpital Południowy pod lupą posła PiS. „Prokuratura nie zabezpieczyła żadnych materiałów”
Szpital Południowy pod lupą posła PiS. „Prokuratura nie zabezpieczyła żadnych materiałów”