Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Prawybory do KRS pod ostrzałem. „To manipulacja i zbędna szopka”

Prawybory do Krajowej Rady Sądownictwa mają być tylko fasadą, a faktyczne decyzje zapadają wcześniej – wynika z relacji sędzi Kamili Borszowskiej-Moszowskiej. Padają ostre słowa o „manipulacji”, braku podstawy prawnej i kolportowanej w środowisku sędziowskim liście „właściwych” kandydatów.
Prawybory do KRS pod ostrzałem. „To manipulacja i zbędna szopka”

Bartłomiej Przymusiński/ fot. Jakub Pilarek

Prawybory do Krajowej Rady Sądownictwa, które mają poprzedzić wybór sędziowskiej części KRS przez Sejm, już na starcie wywołują poważne kontrowersje. Padają zarzuty o brak podstawy prawnej, polityczne sterowanie i próbę stworzenia wrażenia demokratycznego procesu, który w rzeczywistości ma być tylko formalnością.

– Mamy ustawę niezmienioną, a jednocześnie nakłada się na nią tak zwany „szablon praworządności”. De facto całkowicie bez podstawy prawnej organizuje się coś, co wcześniej nazywano prawyborami, a dziś opiniowaniem sędziów – mówi sędzia Kamila Borszowska-Moszowska.

Prawybory do KRS bez podstawy prawnej

Z relacji sędzi wynika, że cała procedura została oparta nie na ustawie, lecz na regulaminie przygotowanym przez prezesów sądów apelacyjnych. To – jej zdaniem – podważa legalność całego procesu.

– To wszystko odbywa się na podstawie jakiegoś regulaminu stworzonego przez prezesów sądów apelacyjnych, tylko po to, żeby nie przyznać się, że ta ustawa jest zgodna z konstytucją

– podkreśla.

Jednocześnie wskazuje, że mimo wcześniejszego bojkotu tych przepisów, dziś środowisko sędziowskie próbuje znaleźć sposób, by jednak przeprowadzić wybory, zachowując własną narrację o ich wadliwości.

Lista kandydatów i „ulotka” w środowisku

Największe emocje budzi jednak to, co – według rozmówczyni – dzieje się już poza oficjalnymi procedurami. W środowisku sędziowskim ma krążyć lista kandydatów, którzy powinni zostać wybrani.

– Otrzymałam od kilku koleżanek ulotkę, na której są zaznaczone, wytłuszczone nazwiska osób, na które należy głosować. Jest kolportowana pomiędzy sędziów – mówi Kamila Borszowska-Moszowska.

I dodaje wprost: – To jest zbędna szopka. Chcą wybrać tylko członków jednego środowiska, ale niech nie udają, że to są jakiekolwiek prawybory – ocenia.

Sejm tylko zatwierdzi wybór?

W tle pojawia się również poważny problem konstytucyjny. Zgodnie z ustawą to Sejm wybiera sędziowską część KRS. Tymczasem pojawiła się deklaracja, że parlament „uszanuje” wynik wcześniejszego wyboru dokonanego przez środowisko.

– Skoro ustawa mówi, że to Sejm wybiera członków KRS, to czy akceptacja wyboru dokonanego przez innych będzie faktycznie tym wyborem? W oczywisty sposób widzimy, że może to być wybór niekonstytucyjny – wskazuje sędzia.

Jej zdaniem taka konstrukcja może prowadzić do dalszego chaosu prawnego i podważania decyzji KRS w przyszłości.

„To uderzy w obywateli”

Krytyka dotyczy nie tylko samej procedury, ale także konsekwencji dla funkcjonowania sądów. W tle pojawia się problem rosnącej liczby wakatów i opóźnień w rozpatrywaniu spraw.

– Prezesi sądów apelacyjnych napisali, że tylko przeprowadzenie takich prawyborów daje możliwość odblokowania etatów i uzdrowienia sytuacji w sądownictwie. Jak to należy rozumieć? Jako swoisty szantaż – mówi.

I podkreśla, kto ponosi realne koszty sporu: – Ostatecznie pokrzywdzeni są obywatele, których sprawy czekają. Już rok temu było tysiąc wakatów, teraz może być ich około dwóch tysięcy – zaznacza.

Jakub Pilarek: Przepisy regulujące działanie TK są bublem prawnym
Jakub Pilarek: Przepisy regulujące działanie TK są bublem prawnym

W „Prawodajni” prowadzonej tym razem przez redaktora naczelnego Radia Wnet Krzysztofa Skowrońskiego Jakub Pilarek mówi o…

Konflikt zamiast rozwiązania

W ocenie sędzi zamiast rozwiązania problemu, obecne działania mogą jedynie pogłębić konflikt – zarówno polityczny, jak i wewnątrz samego środowiska sędziowskiego.

– Mam wrażenie, że to doprowadza do całkowitej eskalacji konfliktu. Większość sędziów chce po prostu spokojnie pracować, ale ta grupa zaangażowana w „przywracanie praworządności” nie daje spokoju – ocenia.

I ostrzega, że kolejne niestandardowe działania mogą jeszcze bardziej podważyć zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.

Przeczytaj więcej

Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
Nowe napięcia na linii Warszawa–Kijów. Ekspert: Ukraina wybiera strategię przemilczenia
Nowe napięcia na linii Warszawa–Kijów. Ekspert: Ukraina wybiera strategię przemilczenia