Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Morawiecki wyjdzie z PiS? Warzecha wskazuje scenariusz, który nie musi być fikcją

Czy były premier Mateusz Morawiecki może opuścić PiS i zbudować własny projekt? Łukasz Warzecha mówi wprost, że ten wariant przestał być polityczną fantastyką i mógłby uruchomić lawinę po prawej stronie.
Morawiecki wyjdzie z PiS? Warzecha wskazuje scenariusz, który nie musi być fikcją

Mateusz Morawiecki, fot. YouTube

Morawiecki i scenariusz wyjścia z PiS

Jednym z najmocniejszych wątków rozmowy z Łukaszem Warzechą była przyszłość Mateusza Morawieckiego i pytanie o to, czy były premier może w pewnym momencie opuścić Prawo i Sprawiedliwość. Publicysta przypomniał, że już wcześniej kreślił taki scenariusz, ale zastrzegał wtedy, że traktuje go raczej jako polityczną hipotezę niż realny plan na najbliższą przyszłość.

Jak mówił, gdy po raz pierwszy pisał o możliwym wyjściu Morawieckiego z PiS, dawał temu wariantowi niewielkie szanse. Dziś jednak patrzy na sprawę inaczej.

W momencie, kiedy ja po raz pierwszy tworzyłem taki scenariusz publicystyczny jego wyjścia z PiS, to wtedy jeszcze zaznaczałem, że to jest scenariusz moim zdaniem mało prawdopodobny […] nie dawałem mu więcej szans niż tam kilka procent – mówi Łukasz Warzecha.

Dziś ta ocena jest wyraźnie inna. Warzecha podkreśla, że po obserwacji zachowania byłego premiera i kierunku, w jakim rozwija się sytuacja polityczna, taki ruch przestał być marginesem politycznych rozważań.

Klub Wnet: Europa kapituluje, a Polska wciąż nie ma planu
Klub Wnet: Europa kapituluje, a Polska wciąż nie ma planu

Donald Trump, wojna z Iranem, sytuacja Ukrainy, słabość Europy i pytanie o realne bezpieczeństwo Polski – to były główne…

– Dzisiaj patrząc na to, jak się zachowuje pan Mateusz Morawiecki, jak te sprawy się posunęły do przodu, no już bym dawał temu zdecydowanie więcej niż kilka czy nawet dziesięć procent. Dawałbym mu dzisiaj, myślę, tak od 25 do nawet 35 procent – ocenia publicysta.

Rozpoznawalność to za mało

W rozmowie Warzecha zaznaczał jednak, że samo wyjście z PiS nie oznacza jeszcze politycznego sukcesu. Jego zdaniem Morawiecki dysponuje rozpoznawalnością i doświadczeniem, ale to nie wystarczy, by zbudować trwały projekt zdolny do samodzielnej gry o władzę.

Publicysta zwrócił uwagę, że były premier wciąż pojawia się w badaniach jako kandydat pożądany przez część wyborców, ale taki kapitał może być mylący. Wynika bowiem przede wszystkim z rozpoznawalności i funkcji, którą już wcześniej pełnił, a niekoniecznie z głębszego przekonania, że to właśnie on jest najlepiej przygotowany do ponownego kierowania rządem.

Barski wiedział, nie powiedział? To bzdura. Demaskujemy manipulacje Wyborczej o sprawie kłodzkiej z 3 kwietnia
Barski wiedział, nie powiedział? To bzdura. Demaskujemy manipulacje Wyborczej o sprawie kłodzkiej z 3 kwietnia

Gazeta Wyborcza opublikowała niedawno materiał, z którego wynikało, jakoby w 2023 roku kierownictwo prokuratury, z Proku…

– Ten kapitał, który on ma wśród wyborców PiS […] polegający na tym, że jest wciąż wskazywany jako ten najbardziej pożądany kandydat na premiera, tak naprawdę jest złudny, dlatego że wynika jedynie z jego rozpoznawalności, z faktu, że on już był premierem – stwierdza Warzecha.

To właśnie dlatego, jak dodaje, Morawiecki nie mógłby ograniczyć się wyłącznie do odejścia z partii i startu pod własnym nazwiskiem. Potrzebowałby nowego otoczenia, politycznych twarzy i szerszego projektu, który dałby mu realne oparcie przed wyborami w 2027 roku.

– On musi mieć jeszcze coś, a tym czymś na ogół w polityce bywają twarze. Więc to jest pytanie, z kim pan Mateusz Morawiecki by się tutaj sprzymierzył, połączył, kogo by sobie dobrał, idąc na wybory w 2027 roku – podkreśla.

Potężny cios dla PiS

Najmocniej w rozmowie wybrzmiała jednak nie sama przyszłość Morawieckiego, ale możliwe skutki takiego ruchu dla Prawa i Sprawiedliwości. Zdaniem Warzechy partia Jarosława Kaczyńskiego wciąż nie odzyskała równowagi po poprzednich wyborach, a odejście wieloletniego premiera byłoby dla niej potężnym wstrząsem.

Publicysta ocenia, że taki rozłam mógłby nie tylko osłabić morale wewnątrz ugrupowania, ale także uruchomić proces odpływu wyborców. W jego opinii część elektoratu mogłaby zostać przy PiS, część przejść za Morawieckim, a sam podział doprowadziłby do wyraźnego spadku poparcia dla partii.

Rozliczenia PiS tracą znaczenie? Nowe śledztwa i polityczna gra wokół Morawieckiego
Rozliczenia PiS tracą znaczenie? Nowe śledztwa i polityczna gra wokół Morawieckiego

Sprawa RARS znów wraca na pierwsze strony, a w tle pojawiają się doniesienia o możliwych zarzutach dla Mateusza Morawiec…

– Partia, która wciąż nie może się pozbierać po ostatnich wyborach, dostałaby ogromny cios w postaci bardzo istotnego, potężnego rozłamu – mówi Łukasz Warzecha.

I dodaje jeszcze mocniej:

– Poparcie dla samego PiSu mogłoby spaść poniżej 20 procent, a to już naprawdę groziłoby uruchomieniem wręcz lawiny spadku poparcia – zaznacza.

To właśnie ten element czyni cały scenariusz tak politycznie istotnym. Nie chodzi już wyłącznie o osobistą decyzję byłego premiera, ale o możliwość uruchomienia procesu, który naruszyłby fundamenty największej partii opozycyjnej.

Political fiction już nie wystarcza

Warzecha nie ogłasza, że rozłam jest przesądzony, ale wyraźnie pokazuje, że jego wcześniejsze polityczne przypuszczenia przesunęły się z obszaru publicystycznej spekulacji w stronę realnego wariantu, z którym PiS musi się liczyć. To o tyle ważne, że w ostatnich miesiącach wokół Mateusza Morawieckiego narastały pytania o jego dalszą pozycję wewnątrz partii i o to, czy będzie chciał budować własne zaplecze.

W tej perspektywie były premier przestaje być jedynie jednym z czołowych polityków PiS, a staje się potencjalnym źródłem najpoważniejszego wstrząsu po prawej stronie sceny politycznej. Nawet jeśli taki scenariusz nie jest dziś najbardziej prawdopodobny, to – według Warzechy – z pewnością nie można go już traktować wyłącznie jako political fiction.

Reset konstytucyjny w Polsce? Krzysztof Szymański: to konieczność
Reset konstytucyjny w Polsce? Krzysztof Szymański: to konieczność

Poseł Konfederacji w audycji "Popołudnie Wnet" komentuje bieżące wydarzenia w postaci m.in. zamieszania wokół wyboru sęd…

Na tym właśnie polega ciężar tej diagnozy: nie na sensacji, ale na zmianie prawdopodobieństwa. Jeszcze niedawno był to wariant marginalny. Dziś – w ocenie publicysty – jest to już scenariusz, który może przełożyć się na realne przetasowanie sił przed wyborami w 2027 roku.

Przeczytaj więcej

Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”