Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Leon XIV w Kamerunie. Bp Ozga: Afryka czeka na papieża jak na pielgrzyma pokoju

Nocne czuwanie, tłumy na lotnisku i ogromne oczekiwanie – tak Kamerun przyjął Leona XIV. Biskup Jan Ozga podkreśla, że ta wizyta ma znaczenie nie tylko dla jednego kraju, ale dla całej Afryki Środkowej.
Leon XIV w Kamerunie. Bp Ozga: Afryka czeka na papieża jak na pielgrzyma pokoju

Papież przybył do Kamerunu, fot. @Vatican Media

Szekspir pod gwiazdami

Kamerun czekał całą noc

Biskup Jan Ozga, który od 39 lat pracuje w Kamerunie opowiada, że na papieża czekano od nocy. W chwili rozmowy sam jechał już w kolumnie do pałacu prezydenckiego, gdzie miała odbyć się dalsza część oficjalnego powitania Leona XIV. Atmosfera od początku była wyjątkowa.

Całe nocne czuwanie tutaj było na lotnisku. Ojciec Święty przyleciał tak jak było w programie

– mówi biskup Jan Ozga.

Kamerun czeka na tę wizytę jak na wielkie święto, a sam przyjazd papieża został odczytany jako wydarzenie znacznie szersze niż tylko punkt w kalendarzu Kościoła.

Szekspir pod gwiazdami

Liczymy przede wszystkim na jego błogosławieństwo apostolskie. A druga sytuacja – liczymy po prostu jako na pielgrzyma pokoju

– mówi biskup Jan Ozga.

Papież jako pielgrzym pokoju

Biskup podkreśla, że na Leona XIV czekają nie tylko wierni z Kamerunu, ale także ludzie z Czadu, Republiki Środkowoafrykańskiej, Konga i innych krajów regionu. W jego ocenie ta podróż ma znaczenie dla całej Afryki Środkowej.

– Wszyscy liczą na modlitwę, na jego obecność, by razem Boga uprosić o dar pokoju dla nas i dla całego świata – mówi biskup Ozga.

Szekspir pod gwiazdami

To ważne także dlatego, że w rozmowie bardzo wyraźnie pada myśl o samej obecności jako wartości. Biskup Ozga tłumaczy ją niemal jak definicję miłości. W afrykańskim doświadczeniu – jak mówi – nie zawsze trzeba wielu słów. Czasem najważniejsze jest to, że ktoś po prostu jest.

Miłość to obecność. Obecność czasem bez słowa, czasem ze słowem, czasem po prostu z jakimś konkretnym czynem

– mówi biskup Jan Ozga.

Ten fragment dobrze pokazuje, jak miejscowy Kościół odczytuje wizytę Leona XIV. Nie tylko jako wydarzenie religijne czy dyplomatyczne, ale jako realny znak bliskości.

Szekspir pod gwiazdami

Ponad dwa miliony wiernych

Największym wydarzeniem całej wizyty ma być msza w Jaundé. Według biskupa Ozgi skala tego spotkania może być ogromna.

Przewidziane jest co najmniej dwa miliony ludzi

– mówi biskup Jan Ozga.

To czyniłoby tę celebrację jednym z największych wydarzeń dotychczasowego pontyfikatu Leona XIV. Biskup nie ukrywa, że jeśli dopisze pogoda, wiernych może być jeszcze więcej. Sama stolica Kamerunu to dziś ogromne miasto, a papieska liturgia ma być kulminacją całej pielgrzymki.

Szekspir pod gwiazdami

W rozmowie wybrzmiewa też, że miejscowi bardzo mocno odczytują ostatnie wypowiedzi papieża na temat pokoju. Zdaniem biskupa Leona XIV docenia się za jasność i jednoznaczność.

– Gdy widzimy, że Ojciec Święty jasno się wypowiada i nie mówi pomiędzy słowami, dla nas jako pasterzy i chrześcijan jest to wielką pociechą, nadzieją i radością – mówi biskup Jan Ozga.

Żywy Kościół w Kamerunie

Rozmowa przynosi też ciekawy obraz samego Kościoła w Kamerunie. To nie jest mała, ukryta wspólnota, ale duży i żywy Kościół, który ma swoje powołania, własną energię i bardzo wyraźną ekspresję wiary. Biskup przypomina, że chrześcijan w Kamerunie są miliony, a sam kraj pozostaje ważnym miejscem dla wierzących także z powodu względnej stabilności w regionie.

W Kamerunie możemy powiedzieć, że jest co najmniej z 10 milionów chrześcijan

Szekspir pod gwiazdami

– mówi biskup Jan Ozga.

Dodaje też, że wspólnota jest liczna i żywa, a miejscowe chrześcijaństwo ma bardzo wyrazisty styl, zakorzeniony w afrykańskiej kulturze.

– Jest radosnym Kościołem, jest żywym Kościołem, jest ekspresyjnym – mówi biskup Jan Ozga.

Polski biskup w centrum wydarzeń

Mocnym akcentem tej rozmowy pozostaje też obecność samego biskupa Ozgi. To nie tylko wieloletni misjonarz, ale człowiek, który mówi o sobie jako o reprezentancie polskich misjonarzy i Polaków. Przypomina, że to już czwarta wizyta papieska, której jest świadkiem w Kamerunie.

Szekspir pod gwiazdami

Jestem Polakiem, będę Polakiem, zostanę Polakiem. Misjonarzem, który stara się was tutaj godnie reprezentować

– mówi biskup Jan Ozga.

Kamerun oczekuje na Leona XIV z ogromną radością, ale w tej historii jest też wyraźny polski ślad. Biskup Ozga pokazuje Kościół afrykański jako wspólnotę żywą, liczną i wdzięczną za samą obecność papieża. A jeśli najważniejszym słowem tej wizyty jest pokój, to właśnie dlatego, że tam – bardziej niż w wielu innych miejscach świata – wciąż pozostaje on warunkiem wszystkiego: normalnego życia, rozwoju i nadziei.

Przeczytaj więcej

Nawrocki i Erdoğan o bezpieczeństwie, gospodarce i współpracy w NATO. Padły deklaracje o zacieśnieniu współpracy
Nawrocki i Erdoğan o bezpieczeństwie, gospodarce i współpracy w NATO. Padły deklaracje o zacieśnieniu współpracy
Kto zarobi na odbudowie Ukrainy? Wojczal: „To nie Kijów będzie rozdawał karty”
Kto zarobi na odbudowie Ukrainy? Wojczal: „To nie Kijów będzie rozdawał karty”
Wielkie trzęsienie ziemi w Londynie. Rząd Keira Starmera runął, krajem wstrząsnęły dymisje
Wielkie trzęsienie ziemi w Londynie. Rząd Keira Starmera runął, krajem wstrząsnęły dymisje