Pytanie o grób Anny Walentynowicz
Syn Anny Walentynowicz przyznaje, że ilekroć staje nad grobem matki, wraca do tej samej myśli. Nie mówi już tylko o bólu po stracie, ale o podstawowej wątpliwości, której nikt nie potrafił rozwiać.
Zastanawiam się, kto w tym grobie leży i nie znajduję odpowiedzi na to
– mówi Janusz Walentynowicz.
Walentynowicz podkreśla, że dla niego sprawa nie została zamknięta, bo kolejne elementy materiału, z którym się zetknął, po prostu się nie zgadzały.







