WERSJA AUDIO FELIETONU KRYSTYNY PAWŁOWICZ:
Język ojczysty w defensywie
Szacunek dla języka polskiego nakazuje m.in. unikanie zbędnych i nadmiernych obcych zapożyczeń, jeśli myśl można wyrazić przy użyciu języka ojczystego. Kilkaset lat temu Mikołaj Rey napisał przypominany do dziś różnym kosmopolitom i służalczym uczonym „A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają”.
Język polski ma bogatą historię. Za używanie go w miejscach publicznych wielu naszych przodków zapłaciło cierpieniem, a nawet życiem. Język polski jest dziś niedocenianym skarbem narodowym, niszczonym jednak, psutym i wulgaryzowanym. Odrzucanym przez kosmopolitów i unijczyków pasożytujących na Polsce, przez wielu prawników i sędziów, którzy swą zdradę Rzeczpospolitej chowają za śmieszną, żałosną nowomową „dublerów”, „neosędziów” czy „prawem, jak oni je rozumieją”. Przez różnych zadymiarzy antypolskich, wprowadzających do języka polskiego bluzgi w rodzaju na „j”, „w”, „p” i tak dalej, czy obrazki z ośmioma gwiazdkami.
Rada Języka Polskiego w większości akceptuje to potem i zatwierdza jako aktualizację języka polskiego i nowoczesny składnik jego kultury. Ochyda! Jesteśmy świadkami niszczenia polskości i jego dorobku także w dziedzinie polskiej komunikacji językowej. Zgoda na odrzucenie i psucie własnego języka narodowego rodzi skutki negatywne także w obszarze nauki, prawa i prawodawstwa.






