Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Izrael atakuje Liban: 254 ofiary w 10 minut. Gajowy: Kraj pogrąża się w żałobie

Liban przeżywa jeden z najtragiczniejszych dni ostatnich lat. Kazimierz Gajowy mówi o 254 ofiarach śmiertelnych, setkach rannych i kraju, w którym po zmasowanych atakach Izraela „nie ma już żadnego zawieszenia broni”.
Izrael atakuje Liban: 254 ofiary w 10 minut. Gajowy: Kraj pogrąża się w żałobie

Izrael zaatakował Liban, fot. x.com/Israeli Air Force

Szekspir pod gwiazdami

254 ofiary w 10 minut

Kazimierz Gajowy mówi wprost: Liban znalazł się w jednej z najtragiczniejszych chwil ostatnich lat. Jak relacjonuje, według obrony cywilnej w ciągu zaledwie 10 minut zginęły 254 osoby, a bilans ofiar może jeszcze wzrosnąć, bo spod gruzów wciąż wydobywani są kolejni poszkodowani.

Według obrony cywilnej wczoraj podczas 10 minut zginęły 254 osoby. Jeszcze do dzisiaj są poszukiwani następni mieszkańcy, zwłaszcza tych dzielnic Bejrutu, pod gruzami

– mówi Kazimierz Gajowy.

Wśród ofiar i zaginionych są także dzieci. Gajowy podkreśla, że liczba rannych przekroczyła już 800, a część z nich znajduje się w bardzo ciężkim stanie.

Szekspir pod gwiazdami

Mówimy o ponad 800 rannych. Wśród nich są ranni bardzo ciężko, czyli ta liczba śmiertelnych może się jeszcze bardzo powiększyć

– zaznacza.

Bejrut w żałobie po nalotach

Izrael tłumaczy ataki obecnością struktur Hezbollahu w dzielnicach zamieszkanych zarówno przez muzułmanów, jak i chrześcijan. Według tej narracji organizacja miała przenieść tam dowodzenie, ludzi i uzbrojenie.

Szekspir pod gwiazdami

„W tych dzielnicach Hezbollah przeniósł swoje dowodzenie, przeniósł swoich dowódców, a być może również uzbrojenie” – relacjonuje Gajowy.

Izrael zbombardował Liban. „Szpitale pękają w szwach”
Izrael zbombardował Liban. „Szpitale pękają w szwach”

To jedna z najbardziej dramatycznych relacji z Libanu w ostatnich miesiącach. Kazimierz Gajowy mówił na antenie Radia Wn…

W Libanie niewielu myśli dziś jednak o geopolitycznych uzasadnieniach. Jak mówi gospodarz Studia Bejrut, mieszkańcy skupiają się przede wszystkim na cierpieniu ofiar i skali zniszczeń.

„My tutaj żyjący naprawdę mało interesujemy się tym, kto jest tak do końca winny. Interesujemy się tymi, którzy po prostu z tego powodu cierpią” – podkreśla.

Rząd ogłosił dzień żałoby narodowej, a urzędy i instytucje państwowe zostały zamknięte. Gajowy nie ukrywa, że atmosfera w kraju jest przygnębiająca.

Szekspir pod gwiazdami

„Dzisiaj przeżywamy wszyscy żałobę. Rząd libański obwołał ten dzień Dniem Żałoby Narodowej” – mówi.

Południowy Liban odcięty

Jednym z najbardziej dramatycznych skutków ostatnich działań jest całkowite odcięcie południa Libanu. Jak relacjonuje Gajowy, w nocy zniszczony został ostatni most łączący południową część kraju z północą.

„Ostatni most, ostatni taki już nieduży, mały, który jeszcze łączył południe z północą, został w tej nocy zniszczony” – mówi.

Izrael przedstawił to jako sukces militarny. Dla mieszkańców oznacza to jednak jeszcze głębszą izolację terenów, gdzie odcięte od świata pozostają także chrześcijańskie miejscowości, którym od miesięcy pomaga Radio Wnet i polscy darczyńcy.

Szekspir pod gwiazdami

„Mamy po kilka tysięcy ludzi, chrześcijan, w tych miejscowościach odciętych od świata. Mówi się, że brakuje już w tym momencie tak naprawdę wszystkiego” – podkreśla Gajowy.

Dodaje, że pomoc dotarła jedynie do niektórych okolic Sydonu i Tyru, ale najtrudniejsza sytuacja panuje właśnie tam, gdzie dojazd został praktycznie zablokowany.

Hezbollah i Iran nie odpuszczają

W ocenie Gajowego nie da się zrozumieć obecnej sytuacji bez spojrzenia na mentalność szyickiego Hezbollahu i jego ścisłe związki z Iranem. To właśnie ten czynnik – jego zdaniem – sprawia, że klasyczne kalkulacje militarne i polityczne nie wystarczają do oceny sytuacji.

„Szyici są bardziej irańscy niż libańscy” – mówi.

Szekspir pod gwiazdami

Gajowy opisuje Hezbollah jako formację, która nawet przy ogromnych stratach nie uzna się za pokonaną, bo jej logika działania jest inna niż zachodnia.

Oni nawet jak zostanie jeden, to i tak uznają to, że to jest ich zwycięstwo

– podkreśla.

W jego ocenie podobnie myślą także Irańczycy, których opisuje jako naród dumny, twardy i zdeterminowany, patrzący na konflikt w kategoriach nie tylko politycznych, ale też kulturowych i religijnych.

Szekspir pod gwiazdami

„Z takim systemem w sposób klasyczny walczyć po prostu się nie da” – mówi Gajowy.

Czy Izrael uderza przed rozejmem

Kazimierz Gajowy nie wierzy, że mamy dziś do czynienia z prawdziwym zawieszeniem broni. Jego zdaniem ostatnie wydarzenia pokazują raczej coś odwrotnego – próbę maksymalnego militarnego docisku przed ewentualnym przyszłym porozumieniem.

Takiego zawieszenia broni to ja jeszcze nie przeżywałem. W zasadzie w tym momencie nie ma żadnego zawieszenia broni, rozejmu

– mówi.

Szekspir pod gwiazdami

W jego ocenie Iran uzależnia jakiekolwiek porozumienie od całkowitego wstrzymania działań Izraela w Libanie, ale sam Izrael nie wygląda na stronę gotową obecnie do takiego kroku.

Mimo to Gajowy dopuszcza jeden ostrożnie pozytywny scenariusz: że obecne, wyjątkowo brutalne uderzenia są próbą „wyczyszczenia arsenału” i osłabienia Hezbollahu przed momentem, w którym Izrael zostanie zmuszony do przyjęcia ugody.

„Jest tylko jedna taka analiza, z której można wyciągnąć pozytywny wniosek – że być może wkrótce do tego porozumienia jednak dojdzie” – mówi.

Na razie jednak dominuje nie nadzieja, lecz poczucie bezsilności i lęku. Gajowy przyznaje, że dawno nie miał tak dużego oporu, by w ogóle mówić o tym, co dzieje się wokół.

Szekspir pod gwiazdami

„Lepiej raczej nie będzie. O, tak bym to określił” – podsumowuje.

Przeczytaj więcej

Kto zarobi na odbudowie Ukrainy? Wojczal: „To nie Kijów będzie rozdawał karty”
Kto zarobi na odbudowie Ukrainy? Wojczal: „To nie Kijów będzie rozdawał karty”
Wielkie trzęsienie ziemi w Londynie. Rząd Keira Starmera runął, krajem wstrząsnęły dymisje
Wielkie trzęsienie ziemi w Londynie. Rząd Keira Starmera runął, krajem wstrząsnęły dymisje
Koziński o błędzie Kijowa: „Za powrót do Polski Ukraińcy zapłacą wysoką cenę”
Koziński o błędzie Kijowa: „Za powrót do Polski Ukraińcy zapłacą wysoką cenę”