Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

[ TYLKO U NAS WIDEO] Prokurator Michał Ostrowski wraca do pracy. Sąd dyscyplinarny nie przedłużył zawieszenia

We wtorek Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym zdecydował nie przedłużyć zawieszenia Zastępcy Prokuratora Generalnego Michała Ostrowskiego. Środek ten został wprowadzony ponad rok temu przez Prokuratora Generalnego Adama Bodnara w związku ze wszczęciem przez Ostrowskiego śledztwa w sprawie ustrojowego zamachu stanu.
[ TYLKO U NAS WIDEO] Prokurator Michał Ostrowski wraca do pracy. Sąd dyscyplinarny nie przedłużył zawieszenia

ZPG Michał Ostrowski pod Prokuraturą Krajową

Michał Ostrowski to jeden z zastępców Prokuratora Generalnego, który konsekwentnie od momentu nielegalnego przejęcia prokuratury przez Adama Bodnara krytykował bezprawne działania w tej instytucji. Najbardziej doniosłym z punktu widzenia państwa i prawa krokiem Ostrowskiego były wszczęcie przez niego śledztwa w sprawie ustrojowego zamachu stanu.

Urzędniczka zmiażdżyła wersję o prywatnym śledztwie

I właśnie tego wątku dotyczyły wtorkowe zeznania byłej kierowniczki sekretariatów w Prokuraturze Krajowej. Z wypowiedzi urzędniczki (nie przedstawiamy jej nazwiska, jest osobą niezaangażowaną publicznie w kontekście sporu w prokuraturze) jednoznacznie wynikało, że w toku rejestrowania zawiadomienia o przestępstwie, które do sekretariatu Michała Ostrowskiego złożył prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski, nie popełniono żadnych błędów. Jakkolwiek zeznania kobiety nie dotyczyły wątku nadania sygnatury „Ds”, co było jednym z zarzutów do ZPG, ale obróciły w pył tezy, które głosiła m.in. rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego Anna Adamiak.

Korespondencja, która wpłynęła z Trybunału Konstytucyjnego, jest korespondencją prywatną pana prokuratora Michała Ostrowskiego

– mówiła prokuratorka podczas konferencji prasowej w lutym 2025 roku.

Wniosek o karę dla Bodnara

Podczas rozprawy Zastępca Prokuratora Generalnego Michał Ostrowski wniósł o ukaranie byłego Prokuratora Generalnego Adama Bodnara, który nie stawił się w charakterze świadka, zasłaniając się posiedzeniem komisji senackiej. W ocenie Michała Ostrowskiego przesłany mail Adama Bodnara nie mógł być uznany za prawidłowe usprawiedliwienie. Prokurator wytknął także swojemu byłemu szefowi szereg błędów formalnych w treści listu elektronicznego, przesłanego do sądu dyscyplinarnego.

Bodnar tchórzy przed Ostrowskim? „Wzywam pana, by przybył pan na rozprawę!”
Bodnar tchórzy przed Ostrowskim? „Wzywam pana, by przybył pan na rozprawę!”

Były Prokurator Generalny Adam Bodnar odmawia stawienia się w charakterze świadka na sprawie dyscyplinarnej Zastępcy Pro…

Sąd Dyscyplinarny przez Prokuratorze Generalnym nie uwzględnił wniosku o karę, uznając ją za środek nieuzasadniony przy pierwszym niestawieniu się świadka. Co ciekawe, rzecznik dyscyplinarny Piotr Kowalik, który wnosił o takie właśnie rozstrzygnięcie wniosku Michała Ostrowskiego sam przyznał, że proponowana przez Bodnara forma złożenia zeznań drogą korespondencyjną jest niedopuszczalna z punktu widzenia kodeksu postępowania karnego.

Quasi-mowy obrończe i oskarżycielska

Jednak kluczowym wydarzeniem z punktu widzenia sytuacji Michała Ostrowskiego była decyzja Sądu Dyscyplinarnego przy Prokuratorze Generalnym w zakresie przedłużenia zawieszenia formalnego zastępcy Waldemara Żurka. Bieg zawieszenia kończył się 10 kwietnia.

Przed podjęciem decyzji przez sąd dyscyplinarny ze swoimi mowami wystąpili rzecznik dyscyplinarny ad hoc Piotr Kowalik, sam Michał Ostrowski oraz jego obrońcy prok. Paweł Wilkoszewski, prok. Jakub Romelczyk oraz mec. Bartosz Lewandowski. Choć formalnie wystąpienia te miały dotyczyć zawieszenie, to w praktyce stały się rodzajem quasi mów oskarżycielskiej oraz obrończych.

ZAPIS WIDEO KLUCZOWYCH MOMENTÓW ROZPRAWY:

Mowa oskarżycielska

To postępowanie dyscyplinarne i to zawieszenie związane jest z konkretnym postępowaniem prokuratora Michała Ostrowskiego. Krótko przypomnę, prowadzi on sprawę zawiadomienia swojego kolegi Bogdana Świeczkowskiego. Przy czym to, że panowie są kolegami, prokurator Michał Ostrowski w swoich wypowiedziach medialnych bezpośrednio wskazywał

– mówi rzecznik dyscyplinarny Piotr Kowalik.

Podkreślał przy tym, że Ostrowski wszczął śledztwo, które dotyczyło Bodnara (jako osoby podejrzewanej), podczas gdy wcześniej był jednym z kierujących zawiadomienie na Bodnara i w sprawie tej miał status pokrzywdzonego. Sprawę tę prowadziła Prokuratura Regionalna w Warszawie.

Kowalik ocenił, że okres zawieszenia Ostrowskiego nie jest długi, jak na standardy panujące w prokuraturze. Zdaniem prokuratora w sprawie od czasu zawieszenia Michała Ostrowskiego przez Adama Bodnara nic się nie zmieniło, wobec tego stan ten należy utrzymać.

Kontra Michała Ostrowskiego

Wystąpienie Piotra Kowalika zbulwersowało Michała Ostrowskiego, który zaprotestował jako opisywaniu jego dalszego zawieszenia jako kroku oczywistego i niezbędnego.

Przecież zawieszenie jest fakultatywne. Jest domniemanie niewinności!

– odparował ZPG.

Ostrowski zrobił krótkie resume represji, których doznał do nowych władz w prokuraturze. Przypomniał, że wskutek bałaganiarstwa Adama Bodnara jeszcze przed zawieszeniem został skierowany równocześnie do pełnienia służby w Wydziałach Zamiejscowych w Katowicach i Wrocławiu. Podkreślił, że w ramach nieznanej prawu formuły „skierowania” Zastępcy Prokuratora Generalnego poza miejsce zamieszkania nie przyznano mu żadnych środków, które przynależą prokuratorom delegowanym. Równocześnie z powodu zawieszenia nie mógł skorzystać z tzw. trzynastki.

W wywiadach mówiłem, że znałem się z panem Święczkowskim. Owszem, że nie będę zaprzeczał znajomości, ale ja w tych samych wywiadach mówiłem, że w tej sprawie słuchałem pana Święczkowskiego jako świadka, a nie jako kolegę

– zaznaczył.

Łzy i emocje na sprawie dyscyplinarnej Zastępcy Prokuratora Generalnego Michała Ostrowskiego
Łzy i emocje na sprawie dyscyplinarnej Zastępcy Prokuratora Generalnego Michała Ostrowskiego

We wtorek zeznania w sprawie dyscyplinarnej ZPG Michała Ostrowskiego złożyły prokuratorki Elżbieta Pieniążek i Krystyna …

Zawieszenie zrujnuje autorytet prokuratury

Prokurator Paweł Wilkoszewski przypomniał, że instytucja zawieszenia ma chronić autorytet prokuratury. Równocześnie ocenił, że w przypadku prokuratora Ostrowskiego dalsze utrzymywanie tego stanu nie tylko nie będzie chronić instytucji, ale wręcz będzie jej autorytet ruinować.

Wilkoszewski zwrócił uwagę, że choćby wtorkowe zeznania byłej kierowniczki sekretariatów Prokuratury Krajowej dowodzą, że pozyskiwany materiał dowodowy systematycznie odsłania rzeczywistość zgodną z linią obrony Ostrowskiego.

Nie mamy do czynienia z wypełnieniem znamion jakiegokolwiek przewinienia dyscyplinarnego. Wynika to zarówno z zeznań dzisiejszego świadka, jak i z zeznań świadków w wątku białostockim. Okazało się, jaka atmosfera panowała w Prokuraturze Okręgowej w Białymstoku. Prokurator Michał Ostrowski miał pełne prawo do użycia sformułowań, za które postawiono mu zarzuty

– stwierdził Wilkoszewski, nawiązując do jednej z poprzednich rozpraw, które relacjonowało Radio Wnet.

Zmieniło się wszystko!

Do stanowisk Ostrowskiego i Wilkoszewskiego przyłączył się drugi obrońca prokurator Jakub Romelczyk, parafrazując słowa rzecznika dyscyplinarnego Piotra Kowalika.

„Zaczął swoje słowa od stwierdzenia, że w sprawie nic się nie zmieniło. Ja powiem, że w tej sprawie od ostatniego przedłużenia zawieszenia zmieniło się wszystko. Mam wrażenie, że zarówno ja, jak i inni obrońcy byliśmy na innych postępowaniach dyscyplinarnych” – zaatakował Romelczyk Kowalika.

Pragnę zwrócić uwagę, że wszystkie dowody, bez wyjątku, które zostały przeprowadzone od chwili ostatniego zawieszenia do chwili obecnej, tak naprawdę świadczą o tym, że już nawet nie tyle prawdopodobieństwo popełnienia czynów przez obwinionego ulega znacznemu obniżeniu, tylko trzeba powiedzieć wprost, że go nie ma

– ocenił Jakub Romelczyk.

Zdaniem prokuratora ewentualne przedłużenie zawieszenia Ostrowskiego byłoby pozaprawną antycypacją kary, która nie będzie służyć nikomu i niczemu. Jak podkreślił, stosowanie tego środka musi służyć celom określonym w ustawie i opierać się na określonych przesłankach, których obecnie nie sposób dostrzec. Jak podkreślił Romelczyk, nawet samo stwierdzenie rzecznika dyscyplinarnego, że w sprawie nic się nie zmieniło (z czym skądinąd, jak była mowa, Romelczyk się nie zgadza), przeczy zasadności odsunięcia Ostrowskiego od możliwości pełnienia służby.

Michał Ostrowski: „Boją się prawdy”. Odsunięty prokurator o chaosie w prokuraturze
Michał Ostrowski: „Boją się prawdy”. Odsunięty prokurator o chaosie w prokuraturze

Zastępca prokuratora generalnego Michał Ostrowski mówi o „wielkim bałaganie” w prokuraturze. Przypomina, że śledztwo ws….

Wrzosek i koledzy z WSW

Adwokat Bartosz Lewandowski w swoim wystąpieniu porównał zawieszenie prokuratora w postępowaniu dyscyplinarnym to tymczasowego aresztowania.

To odpowiednik, najdalej idący środek, który może być stosowany jeszcze przed rozstrzygnięciem sądy dyscyplinarnego

– przypomniał.

Zwrócił uwagę, że fakty są takie, iż do stosowania zawieszenia doszło z uwagi na wszczęcie śledztwa w sprawie zamachu stanu, a nie inne czyny, zarzucane Ostrowskiemu. Wskazał także, że jego klient nie ma popełnionych żadnych zarzutów karnych, za to jego działanie z pewnością nie spodobało się rządzącym.

Prokuratorzy, którzy jeżdżą w stanie nietrzeźwości, nie są tak długo zawieszani. Słynna pani prokurator, która co prawda jest bardzo lubiana przez obecne kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości, wysyłała nawet jakieś pisma, które przyjmowała od ministra w rządzie. Wysyłała je bez wiedzy kogokolwiek w prokuraturze, kierowała te pisma, przygotowane przez kancelarię prawną… czy była zawieszona w czynnościach służbowych?

– retorycznie zapytał sąd Lewandowski o przypadek Ewy Wrzosek.

Adwokat odnosząc się do kwestii znajomości Ostrowskiego ze Święczkowskim przytoczył historię ze swojej praktyki. Jak powiedział, jeden z jego klientów miał sprawę, która toczyła się w Wydziale Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Jak się okazuje, w postępowaniu tym prokurator z WSW przesłuchiwał innego prokuratora w charakterze świadka, przy czym znał tę osobę i zwracał się do niej na „ty”.

Lewandowski zapytał Kowalika, czy uważa, ze powinien w związku z tym skierować zawiadomienie o przestępstwie czy delikcie dyscyplinarnym.

Przecież to absurd

– dodał, sam odpowiadając na pytanie.

Szczęście w nieszczęściu

Argumentacja obrońców Michała Ostrowskiego przekonała sąd w składzie Waldemar Praszczyk, Mariusz Boroń i Michał Gabriel-Węglowski. Sędziowie-prokuratorzy nie przedłużyli zawieszenia. Komunikując swoją decyzję nie uzasadnili jej ustnie i odesłali strony do pisemnego uzasadnienia.

Czy to oznacza happy end dla Michała Ostrowskiego? Niekoniecznie. Postępowanie dyscyplinarne jako takie będzie się dalej toczyć przeciwko niemu. Jest jednak także inny problem. Zgodnie z decyzją Prokuratora Generalnego Adama Bodnara, która nie została cofnięta przez Waldemara Żurka, Michał Ostrowski został „skierowany” do służby w Wydziale Zamiejscowym Prokuratury Krajowej.

Ostrowski uznaje to polecenie za nielegalną próbę obejścia ustawy. Mówił o tym wielokrotnie między innymi na antenie Radia Wnet. Zgodnie z przepisami do odwołania Zastępcy Prokuratora Generalnego konieczne jest uzyskanie pisemnej zgody prezydenta.

ZPG stał na stanowisku, że wysłanie go „w teren”, poza siedzibę Prokuratury Krajowej na ul. Postępu 3 w Warszawie de facto będzie oznaczać uniemożliwienie mu realizowania ustawowych obowiązków nadzoru nad prokuraturą.

Ostrowski i inni zastępcy, których spotkał ten sam los skierowali pozew do sądu pracy. Ten jednak proceduje w ślimaczym tempie, stawiając prokuratorów pod ścianą. Ewentualne niewykonanie polecenia z pewnością da Waldemarowi Żurkowi pretekst do zainicjowania kolejnej „dyscyplinarki” wobec ZPG Michała Ostrowskiego.

Przeczytaj więcej

Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje