Teraz na antenie:
Radio Wnet
Nauka i technologia

Myśliwiec: lot na Marsa to misja na 4 lata

Mars kusi wyobraźnię, ale prawdziwym wyzwaniem nie jest już sama technologia lotu, tylko przetrwanie załogi w głębokim kosmosie – przekonuje Maciej Myśliwiec, założyciel Space Agency. Jego zdaniem Polska ma dziś coraz więcej kompetencji, by realnie włączyć się w budowę technologii potrzebnych do przyszłych misji międzyplanetarnych.
Myśliwiec: lot na Marsa to misja na 4 lata

European Rover Challenge, fot. Związek Pracodawców Sektora Kosmicznego

Lot na Marsa to wieloletnia misja

Maciej Myśliwiec podkreśla, że myślenie o locie na Marsa trzeba zacząć od podstawowego uświadomienia sobie skali przedsięwzięcia. Nie chodzi o sam moment startu czy lądowania, ale o wieloletnią logistykę całej misji – zależną od ułożenia planet, czasu lotu i możliwości powrotu.

„Taka minimalna misja na Marsa to będzie pomiędzy 3,5 a 4 lata”

– mówi Maciej Myśliwiec.

Jak zaznacza, sam przelot w jedną stronę trwa około dziewięciu miesięcy, jeśli wykorzysta się najkorzystniejsze okno startowe. Potem dochodzi jeszcze konieczność oczekiwania na odpowiednie ponowne ustawienie Ziemi i Marsa, by w ogóle można było myśleć o bezpiecznym powrocie.

Największym problemem jest promieniowanie

Rozmówca Radia Wnet przekonuje, że wbrew potocznym wyobrażeniom główną barierą dla marsjańskiej wyprawy nie jest dziś sam napęd. Technicznie – jego zdaniem – ludzkość potrafi już zaplanować lot na Marsa. Problem leży gdzie indziej: w ochronie ludzi przed promieniowaniem kosmicznym.

„Najwyższym problemem, jaki dzisiaj mamy, to nie jest technologia, bo silniki lotu na Marsa mamy”

– podkreśla.

I dodaje, że w głębokim kosmosie załoga traci osłonę atmosfery i pola magnetycznego Ziemi, a to oznacza realne zagrożenie zdrowotne.

Polski system obserwacji z kosmosu. Gen. Kowalski: pierwsze satelity wystrzelone
Polski system obserwacji z kosmosu. Gen. Kowalski: pierwsze satelity wystrzelone

Polska zaczęła budować własne zdolności obserwacji Ziemi z kosmosu i – jak mówi gen. bryg. Andrzej Kowalski – to jakości…

„Problemem, z którym sobie nie jesteśmy w stanie na dzisiaj poradzić, jest promieniowanie kosmiczne” – mówi.

W jego ocenie to właśnie ten aspekt wciąż pozostaje największym nierozwiązanym wyzwaniem dla załogowej misji na Marsa.

Mars trudniejszy niż Księżyc

Myśliwiec zwraca uwagę, że sytuacja Marsa i Księżyca jest zupełnie inna. Na Księżyc można dolecieć w kilka dni i znacznie szybciej schować się w osłoniętej bazie. W przypadku Marsa załoga przez długie miesiące pozostaje wystawiona na działanie niebezpiecznego środowiska.

„Na Księżyc lecimy 3,5 dnia”

– przypomina.

To właśnie dlatego jego zdaniem Księżyc jest naturalnym etapem pośrednim, a Mars pozostaje celem dużo trudniejszym. W dodatku sam pobyt na Marsie oznaczałby konieczność budowy habitatów dobrze chronionych przed promieniowaniem – być może nawet częściowo pod powierzchnią planety.

Trudny moment: hamowanie przed Marsem

Myśliwiec tłumaczy także, że ogromnym wyzwaniem technicznym nie jest wyłącznie rozpędzenie statku, lecz jego późniejsze bezpieczne wyhamowanie. W próżni statek nie zwalnia sam, a wejście na orbitę Marsa wymaga precyzji niemal absolutnej.

„Musimy z ogromnej odległości, kilkuset milionów kilometrów, trafić po prostu taki korytarz, który jest grubości kartki papieru mniej więcej”

– mówi.

Jego zdaniem to właśnie faza podejścia do Marsa i redukcji prędkości jest jednym z najbardziej wymagających elementów całej architektury lotu. Nieprzypadkowo wiele sond bezzałogowych kończyło misję właśnie na tym etapie.

Zanim polecimy na Marsa, polecimy z Księżyca

W wizji przedstawionej przez Myśliwca naturalnym miejscem startu dalszych wypraw będzie w przyszłości Księżyc, a nie Ziemia. Powód jest prosty: słabsza grawitacja, brak atmosfery i możliwość produkcji paliwa z lokalnych zasobów.

„Prawdopodobnie na Marsa polecimy z Księżyca” – ocenia.

Radio Wnet na Marsie. Plan prof. Pieńkowskiego
Radio Wnet na Marsie. Plan prof. Pieńkowskiego

Jak Radio Wnet dotarło na Marsa? Prof. Ludwik Pieńkowski opowiedział o silniku jądrowym, energetycznym zapleczu misji i …

To oznacza, że budowa księżycowej infrastruktury nie będzie tylko pobocznym projektem, ale jednym z fundamentów przyszłej eksploracji Marsa. W tej logice Księżyc staje się nie celem samym w sobie, lecz kosmicznym punktem przesiadkowym i zapleczem logistycznym.

Polski statek na Marsa?

Najbardziej optymistyczny fragment rozmowy dotyczył możliwości polskiego sektora kosmicznego. Myśliwiec uważa, że choć w 2026 roku Polska nie ma jeszcze pełnych zdolności do samodzielnej budowy misji marsjańskiej, to posiada już wiele kompetencji potrzebnych do tworzenia jej elementów.

„W przeciągu najbliższych lat to się uda” – mówi o rozwoju zdolności, które mogłyby w przyszłości posłużyć do budowy większego projektu.

Wymienia przy tym konkretne obszary: napędy, elektronikę, optykę, algorytmy przetwarzania danych, habitaty, systemy żywnościowe i zaplecze badawcze. W jego ocenie Polska ma dziś coraz więcej firm i instytucji, które mogą odpowiadać za poszczególne elementy takiego łańcucha technologicznego.

Polska ma już swoje specjalizacje

Maciej Myśliwiec wymienia długą listę polskich podmiotów, które – jego zdaniem – mogą wnieść realny wkład w przyszłe misje kosmiczne. Wskazuje m.in. Instytut Lotnictwa, SpaceForest, Liftero, Astronikę, PIAP Space, KP Labs, Scanway, a także habitat Lunares w Pile.

To ważne, bo pokazuje, że nie mówi już o abstrakcyjnych marzeniach, lecz o konkretnym ekosystemie firm i zespołów, które specjalizują się w określonych technologiach.

„Mamy świetnych konstruktorów, mamy świetnych inżynierów, mamy świetne rozwiązania technologiczne”

– podkreśla.

W jego ocenie ten sektor nie powinien być już traktowany jako marginalny czy wtórny wobec Zachodu. Polska – przekonuje – nie tylko uczestniczy w kosmicznych projektach, ale coraz częściej rozwija własne, cenione kompetencje.

Polska branża kosmiczna rośnie od dekady

Myśliwiec mocno akcentuje, że ostatnich dziesięć lat to dla polskiego sektora kosmicznego okres bardzo szybkiego rozwoju. Kluczową rolę odegrało wejście do Europejskiej Agencji Kosmicznej, które dało polskim firmom i instytucjom dostęp do projektów, doświadczenia i nowych kontraktów.

„Ostatnie 10 lat to jest boom polskiego sektora kosmicznego”

– mówi.

Jego zdaniem szczególnie istotne jest to, że polskie podmioty przestają być jedynie podwykonawcami drobnych elementów i coraz częściej stają się liderami całych projektów lub ważnych segmentów europejskich misji.

Misja Artemis II. „Czekałem całe życie na ten start”

W końcowej części rozmowy Myśliwiec odniósł się do startu Artemis II. Nie ukrywał, że to wydarzenie ma dla niego także osobisty wymiar – jako symboliczny powrót ludzkości do ambitnej eksploracji poza niską orbitę okołoziemską.

„Ja czekałem całe życie na ten start” – przyznaje.

Jak tłumaczy, samo okrążenie Księżyca nie jest jeszcze finałem marzeń, ale odzyskaniem zdolności, które ludzkość utraciła po programie Apollo. To dlatego start Artemis II traktuje jako krok przełomowy – nie tylko technologicznie, ale także cywilizacyjnie.

O której start Artemis II? Godzina w Polsce i USA, cel misji NASA
O której start Artemis II? Godzina w Polsce i USA, cel misji NASA

Artemis II ma być pierwszą od ponad pół wieku załogową misją, która obleci Księżyc. Kiedy start Artemis II? NASA wyznacz…

Start rakiety to ogromne napięcie

Myśliwiec zwraca uwagę, że za widowiskiem kosmicznego startu stoi także ogromny ciężar ryzyka i odpowiedzialności. Rakieta to nie tylko triumf inżynierii, ale też skrajnie wymagająca operacja, w której każda pomyłka może skończyć się tragedią.

„To jest ogromna, ogromna bomba, która startuje tak naprawdę”

– mówi o skali energii i ryzyka związanego z wyniesieniem rakiety.

Jednocześnie nie ma wątpliwości, że właśnie takie chwile są jednymi z najbardziej ekscytujących momentów współczesnej nauki i techniki.

„Nie ma nic bardziej ekscytującego niż zobaczyć, jak ktoś opuszcza Ziemię” – podkreśla.

Przeczytaj więcej

Prezes stowarzyszenia duchowych uzdrowicieli alarmuje ws. „Lex Szarlatan”. „To walka z konkurencją”
Prezes stowarzyszenia duchowych uzdrowicieli alarmuje ws. „Lex Szarlatan”. „To walka z konkurencją”
Lex Szarlatan wchodzi w życie. Pospieszalski: „Będą zamykać kanały na YouTube bez sądu”
Lex Szarlatan wchodzi w życie. Pospieszalski: „Będą zamykać kanały na YouTube bez sądu”
Zaraz wyniki matur! 8 lipca okaże się, kto zdał egzamin dojrzałości
Zaraz wyniki matur! 8 lipca okaże się, kto zdał egzamin dojrzałości