Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Sąd rodzinny w Kłodzku nie wiedział o zoofilii

Radio Wnet ustaliło, że orzekając o nadzorze kuratora na rodziną Kamili L. wydział rodzinny Sądu Rejonowego w Kłodzku nie został poinformowany przez prokuraturę o charakterze czynów, zarzucanych kobiecie. Miało to miejsce już za nowej władzy w prokuraturze, kiedy Prokuratorem Generalnym był Adam Bodnar.
Sąd rodzinny w Kłodzku nie wiedział o zoofilii

W niedzielę informowaliśmy o naszych ustaleniach, dotyczących sposobu prowadzenia sprawy przeciwko Kamili L. przez Prokuratora Okręgowego w Świdnicy Wiesława Dworczaka. Jak się okazuje, prokurator przez około 10 miesięcy po ogłoszeniu kobiecie zarzutu znęcania się nad zwierzętami, za którym kryła się zoofilia, nie informował o tym sądu rodzinnego w Kłodzku.

Nie przesądzamy niczego o sytuacji dzieci, którymi do tej pory opiekuje się Kamila L. (obecnie występująca jako Kamila W.). Nie mają one w postępowaniu statusu pokrzywdzonych. Tym niemniej, wydaje się oczywistym, że w związku z tym, że ich matka usłyszała zarzuty związane z przestępstwami na szkodę zwierząt o charakterze seksualnym, a na ówczesnym etapie postępowania trwała analiza pod kątem poszerzenia zarzutów o pomocnictwo w pedofilii, sąd powinien zbadać tę sprawę, będąc świadomym jej istoty.

SKANDAL W KŁODZKU: Prokurator wpłynął na wynik wyborów parlamentarnych?
SKANDAL W KŁODZKU: Prokurator wpłynął na wynik wyborów parlamentarnych?

O makabrycznych przestępstwach seksualnych w Kłodzku napisano już wiele. Nikt jednak nie podjął próby odpowiedzi na pyta…

Tymczasem jak informuje nas Sąd Okręgowy w Świdnicy, pismo, które skierowała do III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Kłodzku policja na polecenie prokuratora, nie zawierało żadnych informacji, co do szczegółów zarzutów i nadal analizowanego wówczas wątku sprawy (który, przypomnijmy, finalnie doprowadził do skierowania wniosku o karę 18 lat pozbawienia wolności dla Kamili L. i skazania ją na 6,5 roku więzienia).

Kurator sądowy, który w ramach postępowania o wydanie zarządzeń opiekuńczych, sprawował nadzór na sposobem wykonywaniem władzy rodzicielskiej przez Panią Kamilę W., działał na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w Kłodzku, III Wydział Rodzinny i Nieletnich, a to w związku z zawiadomieniem KPP w Kłodzku z 19 kwietnia 2024 roku, w którym poinformowano Sąd, o prowadzonym postępowaniu przygotowawczym i postawieniu zarzutów z art. 35 ust.1a ustawy o ochronie zwierząt Pani Kamili W, oraz z art. 200 §1 k.k. i inne Przemysławowi L. Tymi też informacjami dysponował kurator, który sprawował nadzór na wykonywaniem władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi w/wym.

– wskazała rzecznik prasowa SO w Świdnicy Agnieszka Połyniak.

Upewniliśmy się, czy informacje, o których mówi sędzia, były jedynymi, którymi dysponował sąd rodzinny. Rzecznik potwierdziła nam tę okoliczność.

Okazuje się więc, że około 10 miesięcy po ogłoszeniu kobiecie zarzutów do sądu rodzinnego kierowane jest zawiadomienie, które trudno uznać za rzetelne. Rozpoznający je sędzia, który miał prawo zakładać racjonalność prokuratora, uznał, że wysłanie do domu kobiety kuratora pozwoli ocenić sytuację rodzinną kobiety, która znęcała się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Bo tyle mówi przepis, który stanowił podstawę do ogłoszenia zarzutów. Jego suche brzmienie nie odnosi się do zoofilii. Znamiona tego przestępstwa może realizować choćby dotkliwe zbicie psa kijem. Działanie bulwersujące społecznie, ale jednak inne, niż zoofilia, która wpisana jest na Międzynarodową Klasyfikację Chorób ICD-10.

Pytanie, czy działanie to służyło pełnemu wyjaśnieniu sytuacji dzieci pod kątem ich bezpieczeństwa, czy zachowaniu parasola ochronnego nad Kamilą L. jest retoryczne. Intencje prokuratora można tylko zgadywać. Jeżeli nie były oparte na celowym zaciemnieniu sprawy, to można by powiedzieć, że niestety wpisują się z zwyczajową niefrasobliwość polskich organów w tego typu sprawach.

Przeczytaj więcej

Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”