Afera w Kłodzku. „Tego nie da się wyciszyć”
Zdaniem Piotra Gursztyna sprawy afery w Kłodzku nie da się już skutecznie wyciszyć, nawet jeśli część mediów próbowała ograniczać jej obecność w debacie. Publicysta podkreśla, że dziś ciężar politycznego obiegu przeniósł się do internetu, a próby przemilczania tylko wzmacniają zainteresowanie.
Nawet wielu redaktorów mediów tradycyjnych, liberalnych, bardzo ciężko w tym momencie pracuje na sukces nowych mediów, czyli mediów społecznościowych. No bo ludzie to widzą. To jest efekt Barbary Streisand. (…) Absolutnie tego się nie da wyciszyć
– mówi Piotr Gursztyn.
Jak zaznacza, temat zaczął żyć własnym życiem także poza polityczną bańką – przez memy, satyrę i przekaz obecny na TikToku czy Instagramie. To właśnie dlatego, jego zdaniem, sprawa może okazać się politycznie kosztowna dla Koalicji Obywatelskiej, nawet jeśli nie naruszy jej twardego elektoratu. Według publicysty problem może pojawić się na obrzeżach poparcia – tam, gdzie wyborcy są mniej lojalni i bardziej podatni na zmianę politycznych sympatii lub absencję.




