Co naprawdę budzi pytania w sprawie afery w Kłodzku
Wokół sprawy z Kłodzka narosło wiele emocji, ale Jakub Pilarek próbuje ją uporządkować przez chronologię i procedury. Jego punkt wyjścia jest prosty: skoro dziś temat „niesie się” z mocą kampanii wyborczej, to naturalnie rodzi się pytanie, dlaczego w 2023 roku nie wybrzmiał w ogóle.
Pilarek nie sugeruje cynicznego wykorzystywania dramatu dzieci jako amunicji politycznej. Raczej pokazuje mechanizm życia publicznego: są sprawy, które – kiedy trafiają do świadomości społecznej – stają się nie do pominięcia. A to, że w środku kampanii wyborczej mogłyby uderzyć w konkretnych ludzi i układy lokalne, jest po prostu faktem z dziedziny politycznej fizyki.
Moim zdaniem to wpłynęło na wynik wyborów
– mówi Pilarek.



