Podzielone władze, jednoznaczne nastroje społeczne
W Niemczech widoczny jest wyraźny rozdźwięk między stanowiskami polityków a opinią publiczną. Prezydent Frank-Walter Steinmeier otwarcie krytykuje działania militarne wobec Iranu, uznając je za sprzeczne z prawem międzynarodowym. Z kolei kanclerz Friedrich Merz prezentuje bardziej ambiwalentne stanowisko, łącząc deklaracje wsparcia dla USA z powściągliwością w ocenie konfliktu.
Blisko 60 proc. ankietowanych uważa, że operacja przeciwko Iranowi to strategiczny błąd
wskazuje Agnieszka Wolska.
Niemcy „nie uczestniczą”, ale odgrywają kluczową rolę
Choć Berlin zaprzecza bezpośredniemu udziałowi w operacji, znaczenie bazy w Ramstein czyni Niemcy istotnym zapleczem logistycznym działań USA.




