We wtorek klub PSL złożył projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych. Według narracji ludowców poprawili oni błędy w prezydenckim projekcie SAFE 0 proc.
Kiedy prezydent zawetował fatalny plan SAFE i przedstawił własny projekt, to nie stał się on przedmiotem prac parlamentu. Dziś słyszymy, że złożony został „podkradziony” projekt PSL. Ja tego nie rozumiem i oceniam to jednoznacznie negatywnie w wymiarze politycznym, państwowym. Nawet, jeżeli się komuś nie podobał projekt prezydencki, to etap prac parlamentarnych jest właśnie po to, żeby go modyfikować
– ocenia doradca Karola Nawrockiego.




