Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Strategii przemysłu obronnego nie ma”. BBN: bez niej SAFE nie rozwiąże problemu zależności

– Bez strategii przemysłu zbrojeniowego pieniądze z SAFE mogą wzmocnić cudze fabryki, a nie polskie zdolności – ostrzega Witold Milczarek, zastępca dyrektora gabinetu szefa BBN.
„Strategii przemysłu obronnego nie ma”. BBN: bez niej SAFE nie rozwiąże problemu zależności

Po sześciu miesiącach służby poza granicami kraju żołnierze KFOR LII wrócili do Polski, fot. x.com/@_6BPD_

Posłuchaj całej rozmowy:

Strategia rozwoju przemysłu obronnego wciąż nie jest gotowa, a to właśnie ona powinna wyznaczać, co Polska ma produkować u siebie, w jakim tempie i jakimi kompetencjami zabezpieczyć dostawy na czas wojny. Witold Milczarek, zastępca dyrektora gabinetu szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, przyznaje wprost, że dokument jest dopiero na etapie roboczym.

Strategii rozwoju przemysłu obronnego na razie nie ma. To dokument na etapie roboczym

– podkreśla.

W tym kontekście dyskusja o SAFE, a więc o ogromnej pożyczce i liście zakupów, nabiera dla BBN dodatkowego znaczenia. Milczarek wskazuje, że bez mapy drogowej dla przemysłu zbrojeniowego pieniądze mogą zostać „skonsumowane” w sposób nieoptymalny, a efekt w postaci realnej niezależności produkcyjnej nie nadejdzie.

SAFE i pytanie o realność

Milczarek potwierdza, że lista projektów zakupowych istniała i trafiła do BBN.

Finalnie to była lista 129 projektów. Ona trafiła do BBN i była w naszym posiadaniu

– mówi.

Jednocześnie zaznacza, że sama liczba projektów i krótki horyzont czasowy rodzą pytania o wykonalność.

Mamy cztery lata na 129 projektów. Powstają pytania, czy taka ilość w tak krótkim czasie jest realna

– podkreśla.

W jego ocenie problemem nie jest samo to, że wojsko chce kupować sprzęt, tylko ryzyko, że przy braku strategicznego planu rozwoju produkcji i kadr państwo zacznie kupować „wszystko”, zamiast konsekwentnie budować kompatybilny system.

Można kupić wszystko i za każde pieniądze. Pytanie, czy to odpowiada priorytetom i interoperacyjności

– mówi.

Co znaczy „polski przemysł obronny”

BBN zwraca uwagę na jeszcze jeden sporny element, definicję polskiego przemysłu obronnego. Milczarek wskazuje, że w narracji rządu do tej kategorii mają się zaliczać także filie firm zagranicznych, które uruchomią produkcję w Polsce. BBN widzi w tym ryzyko zależności zarządczych i technologicznych.

Firmy zagraniczne z dopiskiem Poland niekoniecznie są polskim przemysłem zbrojeniowym

– podkreśla.

Z punktu widzenia bezpieczeństwa chodzi o to, by w krytycznym momencie nie zostać z linią montażową bez komponentów, licencji albo decyzji właściciela z zagranicy.

Amunicja, proch i kosztowna suwerenność

W rozmowie pojawia się też wątek amunicji i prochów jako podstawowego „wąskiego gardła” polskich zdolności. Milczarek przyznaje, że pełny cykl produkcji to proces długi i bardzo kosztowny.

Produkcja prochów i korpusów to długi, skomplikowany proces i inwestycje w miliardach

– mówi.

Zwraca uwagę, że szybszym rozwiązaniem bywa składanie amunicji z podzespołów, ale to z kolei tworzy zależność od dostawców.

Można amunicję składać z podzespołów, ale wtedy jest uzależnienie od dostawców

– podkreśla.

W ocenie BBN kluczowe jest więc nie tylko „czy kupujemy”, ale też „co dokładnie budujemy w kraju” i „jak zabezpieczamy łańcuch dostaw”.

Weto, „Safe Zero” i brak spokojnej rozmowy

Milczarek odnosi się do politycznej burzy po wecie prezydenta Karola Nawrockiego. Podkreśla, że głowa państwa nie zostawiła tematu bez alternatywy, wskazując projekt Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, określany publicznie jako „Safe Zero”.

Pan prezydent od razu przedstawił alternatywę i był gotowy do rozmów

– mówi.

BBN ocenia, że projekt prezydencki warto przynajmniej omówić, zamiast sprowadzać debatę do emocjonalnych haseł o tym, że „po SAFE świat się kończy”.

Zamówienia trwają i trwać będą

– podkreśla.

Czekając na „Polskę Zbrojną”

Milczarek mówi też o oczekiwanym planie rządu, określanym jako „Polska Zbrojna”, który ma pokazać, jak środki z SAFE mają zostać wchłonięte i wydane.

Czekamy na projekt „Polski Zbrojnej”, który ma pokazać, jak te pieniądze zostaną przyjęte w całości

– mówi.

Z perspektywy BBN kluczowe pozostaje jednak pytanie nadrzędne, czy Polska ma już spójny plan rozwoju przemysłu obronnego, który wyprzedza decyzje kredytowe, czy dopiero próbuje go dopisać do wielkiego pakietu zakupów.

Strategii jeszcze nie ma, a inwestować trzeba szybko i mądrze

– podkreśla Milczarek.

/ad

Przeczytaj więcej

Żurek uderza w żonę Boguckiego. Odwołuje ją z delegacji do Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej
Żurek uderza w żonę Boguckiego. Odwołuje ją z delegacji do Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej
Egzekucja w Białej Podlaskiej. „To była profesjonalnie zaplanowana likwidacja”
Egzekucja w Białej Podlaskiej. „To była profesjonalnie zaplanowana likwidacja”
Nagły zwrot w sprawie aresztowania Leszka Kraskowskiego. „Sąd popełnił fatalny błąd”
Nagły zwrot w sprawie aresztowania Leszka Kraskowskiego. „Sąd popełnił fatalny błąd”