Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Limity wracają do NFZ. Wołodźko: mniej pieniędzy na badania, pacjent dopłaci z własnej kieszeni

Drogi prąd, rosnące bezrobocie młodych i cięcia w NFZ. Krzysztof Wołodźko ostrzega w Radiu Wnet, że rachunki za politykę klimatyczną i oszczędności w zdrowiu zapłacą zwykli pacjenci.
Limity wracają do NFZ. Wołodźko: mniej pieniędzy na badania, pacjent dopłaci z własnej kieszeni

Operacja w szpitalu, fot. wikipedia.org/Edyhan

Posłuchaj całej rozmowy:

Rosnące rachunki za energię nie są wyłącznie problemem domowych budżetów. Krzysztof Wołodźko, dziennikarz Gazety Polskiej Codziennie i Nowego Państwa zwraca uwagę, że drożyzna zaczyna działać jak hamulec gospodarczy i uderza w rynek pracy, szczególnie w młodych. W rozmowie na antenie Radia Wnet mówił też o powrocie limitów w NFZ oraz o kolejnej odsłonie warszawskiej reprywatyzacji.

Drogi prąd i ucieczka firm

Wołodźko podkreśla, że koszty energii wpływają na decyzje biznesowe w całej Europie, a skutki widać również w Polsce. Zwrócił uwagę na procesy, które wcześniej były mniej odczuwalne społecznie, a dziś stają się realnym problemem w dużych miastach.

To problem nie tylko dla kieszeni przeciętnego Kowalskiego. To problem gospodarczy, szczególnie gdy widzimy ruchy tektoniczne w wielkim biznesie i przesuwanie się firm w poszukiwaniu tańszych paliw i tańszej siły roboczej

– mówi Wołodźko.

Jako przykład podał Kraków i zjawisko, które dotyka przede wszystkim młodych pracowników z usługowych branż.

Świetnym przykładem jest Kraków, skąd znikają od jakiegoś czasu „helpdeski”. Młoda klasa średnia traci pracę

– podkreśla.

ETS do korekty, ale opór na Zachodzie

Zdaniem Wołodźki mechanizm ETS został zaprojektowany w sposób, który w praktyce uderza w gospodarki oparte o droższą energię, a część założeń była budowana wokół błędnej strategii energetycznej Europy.

ETS był systemem, który mocno wynikał z niemieckich pomysłów gospodarczych. Dziś sami Niemcy przyznają, że były mocno nietrafione, bo wymyślili sobie, że gaz jest najbardziej zielonym paliwem. Dziwnie współbrzmiało to z interesami z Rosją Putina

– mówi.

Dodaje, że jeśli kolejne państwa zaczną głośno domagać się zmian, może to przynieść ulgę także Polsce. Jednocześnie wskazuje na opór wśród głównych zachodnich graczy.

Ten system jest do korekty, ale słychać duży opór zachodnich graczy na czele z Niemcami. Jeśli kolejne kraje pójdą po rozum do głowy, to może dać oddech polskiej gospodarce

– zaznacza.

Bezrobocie młodych rośnie najszybciej

Wołodźko powołuje się na dane Eurostatu, które pokazują, że choć ogólne bezrobocie w Polsce bywa prezentowane jako niskie, to w grupie do 25. roku życia sytuacja pogarsza się wyjątkowo szybko.

Minister finansów powoływał się na badania Eurostatu, gdzie zwykle wychodzi niskie bezrobocie. Ale w tym samym badaniu jest, że Polska jest jednym z krajów, gdzie najszybciej rośnie bezrobocie wśród młodych. To mocno urosło w ciągu dwóch lat rządów obecnej koalicji

– mówi Wołodźko.

Podkreśla, że to uderza w tych, którzy już skończyli edukację i próbują wejść na rynek pracy.

To szkodzi młodym do 25. roku życia. To są ci, którzy chcieliby podjąć pracę i już się nie uczą. Dla nich to powód do frustracji i złości, a w dyskusji o demografii to jest bardzo smutny prognostyk

– dodaje.

NFZ i racjonalizacja: powrót limitów

W rozmowie pojawia się także temat polityki zdrowotnej i oszczędności, które mogą dotknąć pacjentów. Wołodźko wskazuje na napięcia wokół podwyżek w ochronie zdrowia, ale też na decyzje ograniczające finansowanie części świadczeń.

Od 1 lipca wejdą podwyżki nawet pod 9 procent. Mówimy o miliardach, które mają być wydane. Równocześnie premier spotkał się z szefową resortu zdrowia i NFZ i padło: trzeba szukać ostrych oszczędności

– mówi Wołodźko.

Według niego skutkiem ma być mniejsze finansowanie nadwykonań w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej i diagnostyce.

Będzie mniej pieniędzy na nadwykonania badań ambulatoryjnych i specjalistycznych. Gastroskopie, kolonoskopie, tomografie, rezonanse, porady specjalistyczne. Limity wracają

– podkreśla.

I dodaje, że w praktyce oznacza to przerzucanie kosztów na placówki albo na pacjentów.

Placówki dostaną mniej za nadwykonania. Resztę będą musiały dołożyć albo, jak się najpewniej stanie, pacjent z własnej kieszeni

– mówi.

Rachunek: droższe badania i ryzyko późnych diagnoz

Wołodźko zwraca uwagę, że część osób będzie wypychana w stronę sektora prywatnego, ale dla wielu rodzin koszty badań są zwyczajnie nie do udźwignięcia.

To nie jest tak, że to zawsze jest kilkaset złotych. Niektóre badania kosztują kilka tysięcy. To duże uderzenie w pacjentów

– podkreśla.

W jego ocenie bez mocnej presji społecznej i politycznej kierunek się nie zmieni, a konsekwencje będą widoczne w kolejkach.

Pacjenci znowu będą stali w coraz dłuższych kolejkach, a wielu po prostu nie doczeka pomocy

– zaznacza.

Reprywatyzacja wraca na Wolę

Na koniec rozmowy Wołodźko opowiada o nowym sporze reprywatyzacyjnym w Warszawie. Wskazuje, że mimo zmian prawnych temat nie został zamknięty, a część właścicieli mieszkań spółdzielczych może zostać zaskoczona roszczeniami.

To budzi rozpacz i strach części właścicieli mieszkań spółdzielczych, bo nagle się okazuje, że one wcale aż tak własnościowe nie są

– mówi Wołodźko.

Opisuje też mechanizm roszczeń, który według niego wciąż pozostawia pole do nadużyć.

15 lat po śmierci Jolanty Brzeskiej problem reprywatyzacji nie został rozwiązany. Mała ustawa reprywatyzacyjna pomogła wielu lokatorom, ale system jest po prostu dziurawy

– podkreśla.

/ad

Przeczytaj więcej

Żurek uderza w żonę Boguckiego. Odwołuje ją z delegacji do Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej
Żurek uderza w żonę Boguckiego. Odwołuje ją z delegacji do Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej
Egzekucja w Białej Podlaskiej. „To była profesjonalnie zaplanowana likwidacja”
Egzekucja w Białej Podlaskiej. „To była profesjonalnie zaplanowana likwidacja”
Nagły zwrot w sprawie aresztowania Leszka Kraskowskiego. „Sąd popełnił fatalny błąd”
Nagły zwrot w sprawie aresztowania Leszka Kraskowskiego. „Sąd popełnił fatalny błąd”