Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Mickiewicz nie jest do lubienia”. Strug o zamachu na kanon lekturach

„Jest kanon. Kanon jest absolutnie kluczowy” – podkreśla Adam Strug w Poranku Radia Wnet. Jego zdaniem bez klasyki zostaje tylko rozproszenie, a nie edukacja.
„Mickiewicz nie jest do lubienia”. Strug o zamachu na kanon lekturach

Obraz Walentego Wańkowicza pt. „Adam Mickiewicz na Judahu skale” / Fot. Wikimedia Commons

Nowa podstawa programowa podpisana 11 marca 2026 r. ogranicza obowiązkową lekturę „Pana Tadeusza” w szkole podstawowej do Inwokacji. Zmiana ma wejść od roku szkolnego 2026/2027 i budzi spore emocje, bo narodowa epopeja Adama Mickiewicza przez lata była czytana szerzej jako jeden z filarów polskiej edukacji humanistycznej.

Posłuchaj całej rozmowy:

Adam Strug – poeta i kompozytor – tłumaczy w Poranku Wnet, dlaczego „Pan Tadeusz” to nie tylko szkolna lektura, ale część językowego „kręgosłupa” kultury. W jego ujęciu sprawa nie dotyczy sentymentu ani polityki, tylko tego, czy młodzi dostaną dostęp do narzędzi, które kształtują polszczyznę i wspólnotę.

Polszczyzna Mickiewicza obok polszczyzny Jana Kochanowskiego jest konstytutywna dla polszczyzny

– mówi Adam Strug.

Zwraca uwagę na sam warsztat Mickiewicza – rytm, giętkość, precyzję. W czasach „mało lirycznych” traktuje to jako wartość, którą da się ćwiczyć tylko przez kontakt z tekstem.

To tak giętkie pióro, jak tylko być może

– podkreśla.

„To nie jest ankieta gustu”

Strug nie zgadza się na logikę: uczeń ma „polubić” albo „nie polubić”. Jego zdaniem w kanonie nie chodzi o kaprys – tylko o formację, zanim człowiek zacznie sam siebie opisywać i wartościować świat.

Mickiewicz nie jest do lubienia czy nielubienia. Chopin nie jest do lubienia lub nielubienia

– zaznacza Strug.

Młodzi winni się z tym zapoznać, zanim definiują cokolwiek w swoim życiu

– dodaje.

Spadają wymagania, rośnie chaos

Strug diagnozuje współczesną szkołę jako sprzeczność: instytucjonalna forma zostaje, ale poprzeczka idzie w dół. Efektem jest kultura „wyboru” zamiast uczenia się – i przekonanie, że opinia (podoba/nie podoba) ma zastąpić poznanie.

Padamy ofiarą takiej anarchii, to znaczy mi się podoba albo nie podoba

– mówi Strug.

To, że młodzi czegoś nie chcą, nie znaczy, że mają się z tym nie poznać

– podkreśla.

Rodzice zamiast „polemiki z ministerstwem”

Pytany o to, jak „przekonać” ministerstwo, Strug kieruje uwagę w stronę domu. W jego ocenie, jeśli rodzice sami żyją kulturą i językiem, dzieci da się przeprowadzić przez trudniejsze fragmenty – metodą cierpliwej obecności, a nie dyskusji na skróty.

Jeżeli kochamy naprawdę, to jesteśmy w stanie przekazać dzieciom także trudne treści

– mówi.

Przywołuje też własny „fortel”: powrót do „Pana Tadeusza” w sierpniu, rok po roku, z czytaniem na głos i objaśnianiem kontekstów, znaczeń i słów, które wyszły z użycia.

W sierpniu rok w rok wracaliśmy do „Pana Tadeusza”, by finalnie przeczytać całość

– dodaje.

Na koniec wraca do tezy o kanonie: to nie jest sfera „demokratyczna”, tylko porządek hierarchiczny – a jego rozmontowanie kończy się szerszą dezorganizacją kultury.

Jest kanon. Kanon jest absolutnie kluczowy w poznaniu kulturowym

– podkreśla Strug.

Gdzie usłyszeć Struga

Artysta zapowiada kilka najbliższych wydarzeń i odsyła do swojej strony.

Zapraszam na stronę adamstrug.pl

– mówi.

/ad

Przeczytaj więcej

Wipler składa zawiadomienie do prokuratury na Kierwińskiego. „Jeżeli Donald Tusk nie kłamał, to minister Kierwiński jest przestępcą”
Wipler składa zawiadomienie do prokuratury na Kierwińskiego. „Jeżeli Donald Tusk nie kłamał, to minister Kierwiński jest przestępcą”
Policja polowała na Kraskowskiego, bo sąd się „pomylił”? „Nawet własne dzieci mi nie wierzą”
Policja polowała na Kraskowskiego, bo sąd się „pomylił”? „Nawet własne dzieci mi nie wierzą”
Spór o Zatokę Pucką. Gmina Kosakowo idzie do sądu ws. zrzutu solanki
Spór o Zatokę Pucką. Gmina Kosakowo idzie do sądu ws. zrzutu solanki