Gość Popołudnia Wnet był zaskoczony szybkością, z jaką Prezydent RP ogłosił swoją decyzję. Spodziewał się, że opinia publiczna będzie musiała poczekać do terminu konstytucyjnego, tj. 20 marca:
Uznał, że symboliczna data wejścia Polski do NATO to dobry moment, żeby podkreślić swoją decyzję. Co więcej, wzmocnił ją orędziem telewizyjnym o godzinie 20, żeby wybrzmiała, żeby komunikacja była mocna.
Słowa krytyki w stronę prezydenta
Dziennikarka Radia Wnet pyta o sformułowania skierowane wobec głowy państwa. Pojawiały się takie słowa jak „zdrajca” czy „kłamca”. Jaki obraz polskich elit politycznych to tworzy? Gość audycji nie przykłada do tego wielkiej wagi:
Na zewnątrz to nikogo nie interesuje, nie przyglądamy się temu. Posiedzenia brytyjskiego parlamentu również są bardzo burzliwe. Czy w ogóle ktokolwiek w Polsce to zauważa? Nie przejmowałbym się tym specjalnie.





