Posłuchaj całej rozmowy:
Jan Oleszczuk-Zygmuntowski zaczyna od sceny, która wygląda jak drobiazg, a ma uderzyć w sedno. Proponuje studentom prosty test: podejść do miejskiego roweru i spróbować z niego skorzystać bez aplikacji. Rower jest, stoi w świecie fizycznym, ale w praktyce jest „zamknięty” — bez cyfrowego klucza nie da się zrobić nic. To ma być dowód, że cyfrowe narzędzia nie są dodatkiem do życia, tylko infrastrukturą, która ustawia warunki w świecie realnym.
Ten świat fizyczny, on już jest podporządkowany temu cyfrowemu




