Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Bliski Wschód na krawędzi. Ekspert o stawce izraelskiej operacji

Nocne eksplozje w Teheranie i rozpoczęcie przez Izrael operacji określanej jako atak prewencyjny mogą oznaczać początek nowego etapu napięć na Bliskim Wschodzie.
Bliski Wschód na krawędzi. Ekspert o stawce izraelskiej operacji

Bliski Wschód / Fot. pxhere.com, CC0 Public Domain

Zdaniem byłego ambasadora RP w Iraku i Arabii Saudyjskiej Krzysztofa Płomińskiego, gra toczy się o znacznie więcej niż program nuklearny Iranu.

„To coś więcej niż atom”

Jak ocenia b. dyplomata, obecne działania mogą mieć na celu osłabienie, a nawet doprowadzenie do upadku irańskiego reżimu.

Można powiedzieć, że celem jest stworzenie warunków do implozji reżimu

Jednocześnie zaznacza, że trudno dziś jednoznacznie przesądzać o skali konfliktu.

https://wnet.fm/2026/02/28/izrael-mobilizuje-rezerwistow-napiecie-rosnie-takze-w-libanie/

Ryzyko globalnej eskalacji

Największą niewiadomą pozostaje odpowiedź Teheranu. W grę wchodzi m.in. blokada cieśniny Ormuz i uderzenia w infrastrukturę energetyczną w regionie.

Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, czy konflikt przeniesie się na obszar Zatoki

Taki scenariusz oznaczałby wzrost cen ropy i poważne konsekwencje dla światowej gospodarki.

Chiny i Rosja z ograniczonym polem manewru

Rozmówca Jaśminy Nowak zwraca uwagę, że konflikt ma istotne znaczenie dla Pekinu i Moskwy, jednak oba państwa mają ograniczone możliwości realnego wsparcia Iranu.

Ten konflikt ma ogromne znaczenie i dla Rosji, i dla Chin. Ale ani jedni, ani drudzy nie są dziś w stanie udzielić Iranowi decydującej pomocy

Zdaniem Płomińskiego brak jasno określonego celu operacji ze strony Izraela i USA zwiększa ryzyko niekontrolowanej eskalacji oraz długotrwałej destabilizacji regionu.

/awk

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

 

Przeczytaj więcej

Sprawa Henry’ego Novaka wstrząsa Wielką Brytanią
Sprawa Henry’ego Novaka wstrząsa Wielką Brytanią
Armenia szuka drogi na Zachód. Rosja wciąż ma mocne argumenty
Armenia szuka drogi na Zachód. Rosja wciąż ma mocne argumenty
USA, Chiny i Japonia w grze o Filipiny
USA, Chiny i Japonia w grze o Filipiny